Podróż do stworzenia „płynnego złota”
Pan Duong Xuan Qua (urodzony w 1957 roku w Long Xuyen w prowincji An Giang) znany jest jako „król pieców do suszenia ryżu”. Nie jest to tytuł narzucony przez samego siebie, ponieważ po dziesięcioleciach podróży z nizin na Wyżyny Centralne, a nawet do Lang Son, Lao Cai i Lai Chau… sprzedając suszarki do ryżu, jest on jednym z nielicznych, którzy rozumieją, dlaczego suszony ryż nie jest kupowany przez handlarzy i osobiście naprawiają maszyny, z którymi rolnicy zmagają się od dziesięcioleci.
To właśnie jego praca jako sprzedawcy suszarek do ryżu doprowadziła go do magazynów orzechów makadamia w Central Highlands w latach 2017-2018. Zobaczył tam coś, na co nikt inny nie zwrócił uwagi. „Dużo podróżowałem i znam się na wszystkim. Tylko że to było nietypowe, więc chciałem dowiedzieć się czegoś więcej” – wspominał.
Pan Quả zauważył wilgotne, żółte, tłuste i cuchnące worki z martwymi orzechami makadamia leżące w magazynie. Po zbadaniu sprawy dowiedział się, że importowane suszarki potrzebują 85 godzin na wysuszenie orzechów makadamia, podczas gdy domowe suszarki potrzebują 100, a nawet 120 godzin – to powolny, energochłonny proces o niespójnej jakości. Rolnicy nie mogą znaleźć dokumentacji technicznej, która pozwoliłaby im ulepszyć technologię suszenia, a producenci po prostu sprzedają maszyny i zapominają o odpowiedzialności.

Pan Qua (w środku) w poszukiwaniu sposobów na dalszą obróbkę orzechów makadamia. Zdjęcie: udostępnione przez osobę udzielającą wywiadu.
W 2021 roku, podczas pandemii COVID-19, pan Qua został w domu i rozpoczął badania nad suszarkami do orzechów makadamia. Zaprojektował trzyfunkcyjną pralkę: oddzielała uszkodzone orzechy, które unosiły się na powierzchni, czyściła skorupki i eliminowała grzyby przylegające do świeżych skorupek, zapobiegając pleśnieniu podczas przechowywania. Następnie stworzył system rolkowy do sortowania orzechów na trzy rozmiary, ponieważ nierówne rozmiary skutkowałyby nierównomiernymi temperaturami suszenia. Na koniec zaprojektował szafę sterującą wilgotnością z wyświetlaczem dotykowym, określając wymagania techniczne i zatrudniając zespół elektroników, aby stworzyć projekt dostosowany do jego specyfikacji.
Ale najważniejsza nie była maszyna. Leżała ona w prostym odkryciu, którego pan Quả nauczył się od inżyniera: aby poznać zawartość wilgoci w orzechach makadamia, należy wysuszyć 1 kg i wielokrotnie go zważyć. Kiedy waga przestanie spadać, oznacza to, że zawartość wilgoci osiągnie 0%.
Opierając się na tej zasadzie, opracował 45-godzinny proces suszenia, skracając go o prawie połowę w porównaniu z maszynami zagranicznymi, umożliwiając bezpieczne przechowywanie orzechów makadamia nawet przez rok. Jego maszyny sprzedawały się dobrze od Lam Dong do Lang Son. Pieniądze ze sprzedaży maszyn zapewniły mu kapitał na kontynuowanie badań i rozwoju orzechów makadamia w kolejnych latach.
Gdziekolwiek pojawił się pan Quả, ludzie tłoczyli orzechy makadamia, aby uzyskać olej z żółtych, uszkodzonych i wyrzuconych pestek. Dobre pestki sprzedawano, a do tłoczni trafiały tylko te, których nikt nie kupował. Wytwarzany olej różnił się kolorem i zapachem w zależności od miejsca; nie było żadnego standardu.
„Ludzie mówią, że olej makadamia jest cenny, ale jeśli użyjesz złych składników, olej nie będzie miał żadnej wartości, a nawet może być szkodliwy” – powiedział pan Qua. Kupował olej makadamia w wielu miejscach, aby porównać. Po przyjrzeniu się kolorowi i powąchaniu, postanowił zacząć od nowa, używając wyłącznie orzechów makadamia klasy 1 i własnego procesu suszenia.

Sekret pana Quảa w pozyskiwaniu oleju makadamia pozwala zachować 24 cenne związki aktywne w orzechach. Zdjęcie: udostępnione przez osobę udzielającą wywiadu.
Podczas pierwszej partii suszenia w celu ekstrakcji oleju, oprogramowanie sterujące pieca suszarniczego uległo awarii. Musiał spędzić całą noc z technikiem elektronikiem, nieustannie rozwiązując problemy, aby zapobiec zepsuciu oleju. Ostatecznie wysuszone nasiona były suche i chrupiące, a wyekstrahowany olej klarowny. Skonsultował się ze znajomym, który ma doktorat z chemii na Uniwersytecie Can Tho . Krótka odpowiedź brzmiała: dobre dla skóry i włosów.
W 2020 roku zafarbował włosy, które stopniowo wypadały przez dwa lata. Za każdym razem, gdy brał prysznic, jego dłonie były pokryte włosami. Słysząc, że olej makadamia jest dobry dla włosów, zanurzał w nim szczoteczkę do zębów i co drugi dzień nakładał go na skórę głowy.
„Po prostu go zastosowałem, nie myśląc, że moje włosy odrosną. Ale ku mojemu zaskoczeniu, 20 dni później, po prysznicu, nie zobaczyłem ani jednego włosa na ramieniu” – wspominał. Poprosił żonę, żeby sprawdziła każdy mieszek włosowy. Powiedziała, że włosy odrastają mu na długość jednego lub dwóch centymetrów i jest ich dużo.
Od tego momentu wiedział, że jest coraz bliżej czegoś niezwykłego. Wydał ponad 13 milionów VND na przetestowanie i analizę próbek oleju makadamia w ośrodku w Ho Chi Minh. Wyniki były pełne terminów chemicznych, więc musiał poprosić doktora z Wietnamskiej Akademii Nauki i Technologii o odczytanie analizy. Doktor zapoznał się z raportem z analizy i wysłał mu SMS-a: „Twój olej zawiera cenny związek; po oddzieleniu byłby wart 50 dolarów za miligram”.

Pan Quả wykorzystuje każdą część orzechów makadamia. Zdjęcie: udostępnione przez osobę udzielającą wywiadu.
Związek ten to 1-palmitoleyl-2-oleilo-3-stearoiloglicerol. Nie znał szczegółów jego zastosowań, wiedział jedynie, że ma silne właściwości antybakteryjne i wspomaga regenerację skóry.
Olej makadamia zawiera również kwasy omega-7, które najlepiej rozumie. Kwasy omega-7 wspomagają gojenie się ran, w tym ran otwartych u osób z cukrzycą. Jego żona miała żylaki, a po pewnym czasie stosowania oleju makadamia jej stan prawie wrócił do normy.
Ponadto zatrudnił osobę do przetłumaczenia 12 międzynarodowych artykułów naukowych na temat oleju makadamia, co kosztowało go 20 milionów VND. Dzięki temu mógł przeczytać, co naukowcy z całego świata mają do powiedzenia na temat tego rodzaju oleju.
Głębokie przetwarzanie prowadzi do bogactwa.
Z każdego kilograma orzechów makadamia pan Qua wydobywa 700 gramów oleju, 200 gramów skrobi i 100 gramów masła makadamia. Na pierwszy rzut oka te liczby mogą wydawać się przeciętne, ale gdy się je zsumuje, wartość dodana staje się oczywista.
Kupił 1,3 kg świeżych orzechów makadamia za około 120 000 VND. Po wysuszeniu, z 1,3 kg uzyskano 1 kg suszonych orzechów (około 110 dużych orzechów), z których wyprodukował 55 butelek 5-miligramowego oleju, który sprzedawał hurtowo po 50 000 VND za butelkę. Łączna sprzedaż oleju wyniosła 2 750 000 VND z surowców o wartości 120 000 VND.
Sprzedaje tylko zwykły olej z orzechów makadamia za 800 000 VND/litr, podczas gdy specjalny olej zawierający 24 związki kosztuje 4,2 miliona VND/litr. Różnica w cenie tego samego litra oleju jest ponad pięciokrotna ze względu na różne procesy suszenia.

Dzięki zaawansowanym technikom przetwarzania pan Quả wielokrotnie zwiększył wartość orzechów makadamia. Zdjęcie: udostępnione przez osobę udzielającą wywiadu.
W wielu miejscach pozostałości po ekstrakcji oleju są karmione zwierzętami gospodarskimi lub wyrzucane, ponieważ nie udaje się wyekstrahować całego oleju. Pan Quả opracował metodę całkowitego wyekstrahowania oleju z pozostałości, a następnie zmielenia go na drobny proszek, który jest całkowicie rozpuszczalny w wodzie. Odkrył, że orzechy makadamia nie zawierają błonnika twardego, a jedynie błonnik rozpuszczalny. Ten proszek jest dobry dla żołądka, pomaga w refluksie i kosztuje 1 milion VND za kilogram.
Twarde łupiny nasion, których eksportowe pojemniki wyrzucają tony, zamienia w węgiel aktywny, który działa jak środek złuszczający skórę.
Jego obecny model biznesowy jest wciąż niewielki, ze średnim miesięcznym przychodem wynoszącym około stu milionów VND. Przez pierwsze 3-4 lata rozdawał za darmo przetworzone produkty z orzechów makadamia, aż do momentu, gdy klienci wrócili, żeby je kupić. Wtedy też rozpoczął sprzedaż. Właściciel spa zobaczył butelkę oleju na stoisku na targach automatyki, spróbował go na dłoni, przeszedł się po salonie i wrócił, mówiąc, że olej bardzo szybko się wchłania, wysycha i nie pozostawia tłustego filmu. Tydzień później właściciel skontaktował się z nim w sprawie zakupu 2 litrów. To było jego pierwsze zamówienie.
Posiada już licencję na olej z orzechów makadamia, ale licencja na jego olejek do pielęgnacji skóry i włosów wciąż jest w toku, ponieważ wymaga on odpowiednich testów kosmetycznych, aby uzyskać odpowiednie zatwierdzenie. Powiedział: „Jestem rolnikiem, nikt mi nie wierzy. Jeśli chcesz, żeby ludzie ci uwierzyli, musisz pozwolić im zobaczyć to na własne oczy”.
Najbardziej zależy mu na tym, by nie sprzedawać więcej oleju: „Chcę udowodnić, że orzechy makadamia, odpowiednio przetworzone, mogą być cennym ziołem leczniczym w regionie Central Highlands. Obecnie ludzie znają je tylko jako królową suszonych orzechów, wyłącznie jako przekąskę”.
Źródło: https://nonnghiepmoitruong.vn/khi-hat-mac-ca-hoa-thanh-vang-long-d814740.html









