SKĐS - Na lotnisku Hoa Lac załogi nocnych lotów po cichu doskonalą umiejętności, odwagę i gotowość bojową pilotów śmigłowców.
Począwszy od przygotowań naziemnych po start i bezpieczny powrót śmigłowca w nocy, piloci z 916. Pułku Lotniczego, 371. Dywizji Powietrznej, Dowództwa Obrony Powietrznej i Sił Powietrznych pilnie doskonalili umiejętności obsługi sprzętu w warunkach ograniczonej widoczności, przyczyniając się do poprawy jakości szkolenia i gotowości bojowej.
Gdy helikoptery „kreślą linie ognia” na nocnym niebie.
Przed startem
Wieczorem lotnisko Hoa Lac rozpoczyna przygotowania do nocnych lotów. Załogi samolotów, nawigatorzy, technicy i personel obsługi naziemnej szybko zajmują pozycje, analizując każdy krok zgodnie z ustalonymi procedurami.
Na płycie lotniska śmigłowce stały nieruchomo, oczekując na rozkazy. Każdy szczegół, od łopat wirnika i kadłubów, po punkty połączeń i systemy techniczne, został skrupulatnie sprawdzony. Atmosfera przed startem była cicha, ale napięta, ponieważ w nocnych lotach nawet drobny błąd mógł wpłynąć na całą misję.
Siły lądowe dokonują inspekcji sprzętu i dbają o bezpieczeństwo lotów.
Młody pilot podzielił się z nami krótką refleksją: „Latanie w nocy wymaga zaufania do sprzętu, ale przede wszystkim trzeba dobrze znać procedury; absolutnie nie można popadać w samozadowolenie”.
Podpułkownik Nguyen Van Hoang, zastępca komisarza politycznego 916. Pułku Sił Powietrznych, powiedział, że loty nocne są obowiązkowym i bardzo wymagającym szkoleniem, dlatego przygotowania muszą być skrupulatne na każdym etapie. Starty można zorganizować tylko wtedy, gdy personel i sprzęt są w pełni przygotowane.
Podpułkownik Nguyen Van Hoang, zastępca komisarza politycznego 916. Pułku Sił Powietrznych.
Gdy „stalowe skrzydła” przemierzają noc
Około godziny 18:00 śmigłowce startowały jeden po drugim. Dźwięk silników narastał z każdym obrotem łopat wirnika, wzbijając kurz i mgłę w kłęby wirujące pod światłami lotniska.
Każdy śmigłowiec wjeżdżał na pas startowy, startując zgodnie z planem. W ciemności niebo stało się specjalnym poligonem doświadczalnym dla pilota śmigłowca. Widoczność była ograniczona, a teren i przeszkody trudniej było obserwować, przez co każdy manewr – utrzymanie wysokości, kierunku, prędkości czy poradzenie sobie z sytuacją – wymagał intensywnej koncentracji.
Załoga techniczna dokonuje przeglądu helikoptera przed startem.
Z ziemi helikopter czasami jawi się jako wyraźna sylwetka, a innym razem jako zaledwie mała plamka światła na ciemnym niebie. Światła nawigacyjne, blask łopat wirnika i smugi światła w powietrzu tworzą niepowtarzalne piękno nocnego lotu.
Załoga samolotu koordynuje swoje działania w kokpicie przed wykonaniem misji.
Podpułkownik Nguyen Van Hoang podkreślił: „Aby dobrze latać w nocy, piloci muszą posiadać solidne umiejętności techniczne, wykonywać precyzyjne manewry i zachować stabilność psychiczną, aby móc proaktywnie radzić sobie w każdej sytuacji w powietrzu”.
Naziemny oficer techniczny powiedział: „Dopiero gdy przygotowania na ziemi będą gruntowne, siły powietrzne będą mogły czuć się bezpiecznie, realizując swoją misję”.
Około godziny 20:00 śmigłowce zaczęły powracać jeden po drugim. W oddali światła sygnalizacyjne stopniowo stawały się widoczne w ciemności. Każdy samolot zniżył lot i bezpiecznie wylądował, zgodnie z procedurą.
Samolot przeszedł w tryb lotu przy ograniczonych warunkach oświetleniowych.
Po locie departamenty kontynuowały kontrole po locie, kompilację danych, wyciąganie wniosków i usprawnianie przygotowań do kolejnych misji. Tempo pracy na lotnisku pozostało uporządkowane i precyzyjne, tak jak na początku.
Według podpułkownika Nguyen Van Hoanga, po każdym locie jednostka przeprowadza szczegółową kontrolę w celu dostosowania, uzupełnienia i poprawy jakości szkolenia.
Poświata pochodząca z łopat śmigła rysowała okręgi na nocnym niebie.
Podpułkownik Nguyen Quang Trung – szef ds. politycznych 916. Pułku Lotniczego, 371. Dywizji Lotniczej, Dowództwa Obrony Powietrznej i Sił Powietrznych, uważa również, że sukces nocnego lotu zależy od wielu czynników, począwszy od organizacji dowództwa, umiejętności pilota, po wsparcie techniczne, meteorologię i nawigację; jednak decydującym czynnikiem pozostaje czynnik ludzki.
Podpułkownik Nguyen Quang Trung – szef spraw politycznych, 916. Pułk Sił Powietrznych.
Oto kilka zdjęć zrobionych przez reporterów gazety Health & Life na lotnisku Hoa Lac:
Lotnisko jest gotowe późnym popołudniem.
Śmigłowce manewrujące nad lotniskiem Hoa Lac.
Śmigłowiec szkoleniowy zniża się w nocy.
Śmigłowiec bezpiecznie powrócił po locie.
Tuan Anh - Quang Trung
Źródło: https://suckhoedoisong.vn/khi-truc-thang-ve-lua-tren-bau-troi-dem-169260411132833823.htm




















Komentarz (0)