![]() |
Kibice Liverpoolu często okazują szacunek bramkarzowi drużyny przeciwnej. |
Donnarumma zagrał znakomicie, wielokrotnie uniemożliwiając Liverpoolowi zdobycie dogodnych okazji i pomagając Manchesterowi City w odniesieniu zwycięstwa 2:1. Jednak najbardziej godny uwagi był moment, w którym Donnarumma otrzymał brawa od kibiców The Kop przed meczem.
Według nagrania krążącego w mediach społecznościowych, włoski bramkarz nie zareagował praktycznie wcale. To skłoniło niektórych kibiców Liverpoolu do wygwizdania go.
Szacunek, jakim Liverpool darzy bramkarzy rywali, nie jest niczym nowym. Tradycja ta sięga lat 60. XX wieku, kiedy to legendarny Gordon Banks został ciepło przyjęty przez kibiców Liverpoolu podczas meczu. Statystyk Dave Ball wspomina, że po raz pierwszy był świadkiem tak entuzjastycznej reakcji kibiców Liverpoolu na piłkarza gości.
Od tego czasu „The Kop” regularnie oklaskuje bramkarzy drużyn przeciwnych, gdy ci przybywają na Anfield, okazując w ten sposób szacunek dla zawodu. Wielu bramkarzy odwzajemnia się brawami przed rozpoczęciem 90 minut intensywnej gry.
Bramkarz Aaron Ramsdale wspomniał kiedyś o tej tradycji, mówiąc, że stadion wyjazdowy Liverpoolu jest jednym z najwspanialszych w Anglii, z szacunkiem przed meczem, intensywnością w trakcie i uczciwością po meczu. Wcześniej Iker Casillas również wyraził swoje wzruszenie po otrzymaniu oklasków, nazywając to wyjątkowym doświadczeniem w swojej karierze.
Zdaniem dziennikarza Johna Keitha fakt, że kibice Liverpoolu od pokoleń niezmiennie oklaskują bramkarzy drużyn przeciwnych, jest wyjątkowym aspektem kulturowym Anfield.
Źródło: https://znews.vn/khoanh-khac-la-o-anfield-post1626670.html








Komentarz (0)