.jpg)
Zanim rozpoczęły się Mistrzostwa Świata w 2026 roku, nikt nie wierzył, że outsider Republiki Zielonego Przylądka będzie mógł zmierzyć się z gigantem Argentyną w fazie pucharowej. Jednak ten nieprawdopodobny scenariusz stał się rzeczywistością w 1/8 finału tegorocznego turnieju, kiedy Republika Zielonego Przylądka zapisała się w historii swojego pierwszego występu na Mistrzostwach Świata, pozostając niepokonaną w fazie grupowej i zajmując drugie miejsce w Grupie H, ustępując tylko Hiszpanii . Aby dotrzeć do tej fazy pucharowej, siłą Republiki Zielonego Przylądka była 40 -letnia bramkarka Vozinha, której znakomity występ przeciwko Hiszpanii obejmował 15 spektakularnych obron . Szczególnie godny uwagi był Cabral , ostatnia linia obrony, który miał wyjątkowo mocny występ w fazie grupowej, nie tylko solidnie broniąc, ale także zapewniając imponujące wsparcie w ataku we wszystkich trzech meczach fazy grupowej. Te występy sprawiły, że obaj byli niezastąpionymi graczami w drużynie trenera Bubisty. W 1/8 finału, mierząc się z Argentyną, Cabral – zawodnik, który niemal zneutralizował Jamał w fazie grupowej – z przekonaniem dążył do osiągnięcia większego celu: zneutralizowania Messiego i sprawienia niespodzianki w starciu z obrońcami tytułu mistrza świata . Jednak cudu z fazy grupowej afrykańskiej drużyny nie udało się powtórzyć, mimo że Argentyna bardzo się napracowała.

Po stronie Argentyny , aktualni mistrzowie świata mieli najłatwiejszą fazę grupową Mistrzostw Świata w swojej historii, Messi i jego koledzy z drużyny wygrali wszystkie trzy mecze przeciwko Algierii (3-0), Austrii (2-0) i Jordanii (3-1). W meczu finałowym wystawili nawet drużynę rezerwową, ratując swoich kluczowych graczy. We wszystkich trzech meczach Argentyna grała wyjątkowo dobrze, całkowicie dominując nad przeciwnikami. W szczególności , supergwiazda Lionel Messi strzelił gole we wszystkich trzech meczach, ustanawiając rekord 19 goli na Mistrzostwach Świata i dołączając do Kyliana Mbappé w wyścigu o Złotego Buta Mistrzostw Świata 2026. Oprócz posiadania najlepszego piłkarza na świecie, Argentyna ma również gwiazdy światowej klasy, takie jak Thiago Almada, Alvarez, Lautaro Martinez, Enzo Fernandez i Mac Allister, którzy zawsze wiedzą , jak błyszczeć w kluczowych momentach. Drużyna panujących mistrzów świata jest nie tylko dobrze zrównoważona, ale i niezwykle spójna, dlatego w 1/8 finału Argentyna postawiła sobie za cel wygranie wszystkich czterech pierwszych meczów tegorocznych Mistrzostw Świata . I chociaż na Hard Rock Stadium zmierzyli się tylko z debiutantami z Republiki Zielonego Przylądka, Messi i jego koledzy musieli się bardzo napracować, aby zapewnić sobie zwycięstwo nad niespodzianką Mistrzostw Świata 2026.

Zespół Scaloniego przystąpił do meczu z Republiką Zielonego Przylądka z duchem finału, a Messi i jego koledzy z drużyny byli zdeterminowani, by wygrać w ciągu 90 lub 120 minut, zamiast pozwolić, by mecz rozstrzygnął się w rzutach karnych . Nic więc dziwnego, że obrońcy tytułu całkowicie zdominowali grę. Jednak w 3. minucie obrońcy tytułu niemal otrzymali zimny prysznic od reprezentanta Afryki, gdy Rodrigo De Paul podał piłkę przez własną połowę, pozwalając piłkarzowi Republiki Zielonego Przylądka na przechwycenie i przedarcie się. Na szczęście dla Argentyny, bramkarz Martínez wyciągnął się i obronił. Po wyjściu z niebezpiecznej sytuacji Argentyna grała ostrożniej i stworzyła serię okazji w kierunku bramki Republiki Zielonego Przylądka . W 29. minucie, po otrzymaniu długiego podania z koła środkowego od Lisandro Martineza , Messi opanował piłkę pierwszym dotknięciem i perfekcyjnie wykończył akcję, pokonując bramkarza Vozinhę i otwierając wynik dla Argentyny. Wynik 1-0 był również wynikiem do przerwy.

W drugiej połowie Argentyna, mimo że była faworytem, prezentowała grę niezwykle nieprzewidywalną. Reprezentacja Ameryki Południowej proaktywnie oddała kontrolę nad meczem Republice Zielonego Przylądka , wybierając defensywną strategię kontrataków. Republika Zielonego Przylądka grała jednak z prawdziwą determinacją i stworzyła liczne okazje bramkowe obrońcom tytułu. W jednej z takich sytuacji reprezentacja Afryki trafiła do bramki bramkarza Martíneza , po golu Deroya Duarta, wyrównując wynik na 1:1 dla Republiki Zielonego Przylądka. Otrzeźwiona po stracie gola, Argentyna stopniowo odzyskiwała kontrolę nad meczem. Jednak w dniu, w którym obrona Republiki Zielonego Przylądka była wyjątkowo solidna, a ich bramkarz kontynuował imponującą grę, wielokrotnie uniemożliwiając wykorzystanie okazji Lionela Messiego, remis 1:1 utrzymał się po regulaminowym czasie gry.

Wchodząc do dogrywki, Argentyna natychmiast objęła prowadzenie w 93. minucie. Lisandro Martínez dołączył do ataku podczas rzutu rożnego i pewnie opanował piłkę, po czym oddał potężny strzał lewą nogą , pokonując bramkarza Vozinhę . Jednak w 103. minucie Sidny Cabral przebił się lewym skrzydłem i oddał celny strzał prawą nogą zza pola karnego, posyłając piłkę idealnie podkręconą w górny róg bramki Argentyny, wyrównując wynik na 2:2.

Jednak po pierwszych pięciu minutach drugiej dogrywki Argentyna ponownie objęła prowadzenie. Po rzucie rożnym Lionela Messiego, Romero wyskoczył wyżej niż pozostali i skierował piłkę głową do siatki Vozinhy . Ostatnia szansa Republiki Przylądka przypadła Cabralowi, ale mocny strzał z rzutu wolnego 23-latka nie zdołał pokonać doświadczonego bramkarza Martíneza. Argentyna pokonała Republikę Przylądka 3:2 i awansowała do kolejnej rundy. Mimo porażki, reprezentacja Republiki Przylądka zasługuje na uznanie za swoją odporność .
Źródło: https://baolamdong.vn/khuat-phuc-ngua-o-451711.html



























































