(BLC) – Po zostaniu członkiem Partii, wyborze na sołtysa, a następnie sekretarza oddziału partii, pan Pờ Lò Hừ zawsze dążył do wspierania mieszkańców wsi w rozwoju gospodarczym , kulturalnym i społecznym. Wierząc, że musi pomóc swojej wsi wyrwać się z nędzy i ubóstwa oraz osiągnąć postęp, nigdy nie unikał żadnego zadania. Dla mieszkańców wsi stał się pionierem, torując drogę do bardziej zamożnej i komfortowej wsi.
Dzięki swoim wysiłkom, dynamizmowi i kreatywności, w 2007 roku pan Pờ Lò Hừ zyskał zaufanie mieszkańców wioski Pha Bu i został wybrany na sołtysa. W 2010 roku został wybrany przedstawicielem do Rady Ludowej Gminy, a w 2014 roku sekretarzem partii we wsi Pha Bu. Zostając sołtysem wioski, a zwłaszcza członkiem partii komunistycznej, po ślubowaniu poświęcenia życia sprawie Partii, zrozumiał, że musi dążyć i podejmować jeszcze większe wysiłki dla swojej wioski, swojej społeczności i swoich ludzi. Wracając do kwestii uzależnienia od narkotyków, jak wspomniano, Lò Hừ szybko zdał sobie sprawę, że marzenie oferowane przez opium nie mogło zmienić rzeczywistości ubóstwa w jego wiosce i wśród mieszkańców La Hủ. Dlatego też, mimo że w tamtym czasie wokół niego było wielu narkomanów, nadal podążał za swoim marzeniem. Starzy ludzie są uzależnieni, młodzi ludzie są uzależnieni, mężczyźni i kobiety są uzależnieni, nawet nauczyciele, którzy przybyli tutaj, aby żyć w odległych wioskach, z powodu samotności i trudności nie mogli uciec ze szponów „brązowej wróżki” (heroiny).
Kiedy został sołtysem wioski, głęboko przejął się tą kwestią. Robił wszystko, od rozmów z ludźmi, dzielenia się swoimi doświadczeniami, prowadzenia kampanii, a nawet zapewniania wsparcia finansowego i żywnościowego, po zachęcanie ludzi do korzystania z ośrodków rehabilitacyjnych, przyjmowania leków zastępczych, a nawet wychowywania dzieci osób uzależnionych. Robił to wszystko z oddaniem, dążąc do zmiany utartych stereotypów społecznych na temat „grupy etnicznej Żółtych Liści”. Oczywiście wszyscy znają historię „wyznania narkomana”, ale jako osoba działająca u podstaw, pomógł wielu osobom uniknąć kuszącego dymu narkotyków i uchronił innych przed wpadnięciem w to bagno. W Pha Bu ludzie do dziś opowiadają historię o tym, jak Lo Hu stanowczo odmówił powrotu do wioski „znanej” osobie, uważanej za osobę szczególnie niepokojącą dla porządku publicznego i bezpieczeństwa, ponieważ gdyby ta osoba wróciła, liczba narkomanów w społeczności z pewnością wymknęłaby się spod kontroli.
Oprócz walki z handlem narkotykami, nie zapomniał również o wykorzenieniu „duchów głodu i ubóstwa”. Wiedział, że to niezwykle trudne, ale pomyślał: „Nie jestem najlepszy, nie jestem najsilniejszy w wiosce czy gminie, ale jeśli ja mogę to zrobić, to mieszkańcy też”. Odkąd został sołtysem, dziesiątki gospodarstw domowych wyrwało się z ubóstwa dzięki jego pomocy, bezpośredniej lub pośredniej. Czasami odwiedza ich domy, czasami zaprasza na posiłki i napoje, a potem delikatnie im doradza. Niektórym pomaga w przygotowaniu ziemi, innym sprzedaje lub daje sadzonki kardamonu i czerwonych drzew owocowych, a raz nawet przyprowadził im kozy do hodowli. Pożycza pieniądze bez odsetek tym, którzy ich potrzebują, pomaga tym, którzy potrzebują pracy i zachęca innych do pomagania. Pozwala tym, którzy chcą nauczyć się zawodu, pracować razem z jego rodziną w polu… Dzięki praktycznemu wsparciu i nadzorowi technicznemu pomógł wielu ludziom wyrwać się z ubóstwa. Wyrażając radość z tego, że Lo Hu udzielił mu wskazówek, jak uciec od ubóstwa, pan Ly Ly Khu (z wioski Pha Bu) powiedział: „Bez wskazówek, instrukcji i pożyczek na rozwój gospodarczy pana Lo Hu, moja rodzina prawdopodobnie nadal należałaby do najbiedniejszych w wiosce. Obecnie, spośród 99 gospodarstw domowych w wiosce, jedna trzecia uniknęła ubóstwa, a to dzięki jego staraniom. Ufamy mu i szanujemy go bardzo. Kiedy mówi o ochronie lasów, ochronie granicy czy przekazywaniu ziemi pod drogi… wszyscy się z nim zgadzamy i stosujemy się do jego rad. Dziękujemy, Sekretarzu Partii i Wodzu wioski Pha Bu – Po Lo Hu”.
Lo Hu marzy nie tylko o zapewnieniu bytu swoim ludziom, ale także chce pomóc im w zdobyciu wykształcenia. Zachęca ich do chodzenia do szkoły, a zwłaszcza do posyłania dzieci na naukę czytania i pisania, którą prowadził prezydent Ho Chi Minh. Wielu ludziom nie podoba się sama idea edukacji, ale kiedy mówi: „Mam 19 lat i nadal chcę chodzić do szkoły”, zgadzają się. Aby dać przykład ludziom, wszystkie moje dzieci regularnie uczęszczają do szkoły, dbając o to, by żadne z nich nie było niewykształcone. Oprócz troski o „młode kiełki” we wsi, troszczy się również o kolejne pokolenie Partii. Mówi: „Odkąd wstąpiłem do Partii, zawsze chciałem, aby wszyscy w mojej społeczności byli członkami Partii, aby mogli zdobyć szerszą wiedzę, a organizacja Partii mogła się wzmocnić”. Dlatego w mojej pracy, produkcji i codziennych interakcjach zawsze zwracam uwagę na to, kto ma cechy, potencjał i kto jest wybitnym człowiekiem, któremu mogę pomóc, tworząc w ten sposób źródło inspiracji do Partii” – powiedział Lo Hu. Brzmi to łatwo, ale w miejscu, gdzie bieda i zacofanie są niemal powszechne, znalezienie „czerwonych nasion” nie jest łatwe. Nawet po ich znalezieniu, trzeba ocenić ich myśli, aspiracje i umiejętności, aby stwierdzić, czy zasługują na członkostwo w Partii, a następnie przestrzegać licznych przepisów i ograniczeń. Jednak z nastawieniem na przeszukiwanie piasku w poszukiwaniu złota, do tej pory wprowadził i pomógł wstąpić do Partii Po Ga Du, Po Do Hu i Pha Do Ca. Podczas naszej wizyty z entuzjazmem powiedział: „W tym roku będę pielęgnował dwie kluczowe osoby dla Partii”.
Towarzysz Ly Anh Hu, sekretarz komitetu partyjnego okręgu Muong Te, który uważnie śledził rozwój i działalność Lo Hu, stwierdził: „Po Lo Hu to członek partii, który odważnie myśli i działa, jest bardzo dynamiczny i kreatywny. W szczególności wniósł znaczący wkład w ożywienie gospodarki i społeczeństwa w gminie Pa U, stanowiąc przykład do naśladowania dla mieszkańców La Hu”. Tymczasem major Ngo Van Phuong, oficer polityczny placówki straży granicznej Pa U, również obsypywał go pochwałami: „Jako ktoś, kto uważnie śledził rozwój i działalność Lo Hu, towarzysz Ly Anh Hu – sekretarz komitetu partyjnego okręgu Muong Te – stwierdził: »Po Lo Hu to członek partii, który odważnie myśli i działa, jest bardzo dynamiczny i kreatywny. W szczególności wniósł znaczący wkład w ożywienie gospodarki i społeczeństwa w gminie Pa U, stanowiąc przykład do naśladowania dla mieszkańców La Hu«”. Tymczasem major Ngo Van Phuong, oficer polityczny placówki straży granicznej Pa U, nie szczędził pochwał: „Dzięki Lo Hu ochrona suwerenności i bezpieczeństwa granic, a także masowa mobilizacja placówki straży granicznej Pa U przyniosły wiele rezultatów. Jest on nie tylko kompetentnym, entuzjastycznym i odpowiedzialnym sekretarzem oddziału partyjnego i sołtysem, ale także szanowaną postacią, wzorem do naśladowania dla mieszkańców La Hu”.

Niedopełnieniem tego artykułu byłoby nie wspomnieć o uznaniu na różnych szczeblach i sektorach dla wysiłków i rozwoju Lo Hu. W nowo wybudowanym, przestronnym domu na palach, Lo Hu posiada salę poświęconą portretowi prezydenta Ho Chi Minha oraz certyfikatom i odznaczeniom przyznanym mu przez różne szczeble. W centrum sali, pod portretem prezydenta Ho Chi Minha, znajduje się Certyfikat Zasługi od Premiera, przyznany w 2023 roku za „stworzenie efektywnego i stabilnego modelu produkcji, który pomaga innym rolnikom w łagodzeniu ubóstwa i tworzeniu miejsc pracy dla robotników w prowincji Lai Chau ”.
Źródło: https://baolaichau.vn/h%E1%BB%8Dc-t%E1%BA%ADp-l%C3%A0m-theo-b%C3%A1c/k%E1%BB%B3-5-%C6%B0%E1%BB%9Bc-m%C6%A1-c%E1%BB%A7a-l%C3%B2-h%E1%BB%AB






Komentarz (0)