
Scena z filmu André Rieu „75. urodziny: Sen trwa” – zdjęcie: ImDb
Również film dokumentalny André Rieu o jego 75. urodzinach jest dość frywolny. (W końcu, który inny skrzypek kręci cały film, aby uczcić swoje urodziny?).
„To typ człowieka, który budzi się każdego ranka, pamiętając wszystkie swoje marzenia i je spełnia” – powiedział członek Orkiestry Johanna Straussa o André Rieu w filmie dokumentalnym z okazji 75. urodzin najukochańszego skrzypka i dyrygenta, André Rieu's 75th Birthday Celebration: The Dream Continues.
Każdy, kto kiedykolwiek pracował z André Rieu, ma żywe wspomnienia o nim. Wspólnym mianownikiem tych wspomnień jest to, że Rieu był ekscentryczny, bardzo spontaniczny, ale praca z nim była przyjemnością.
Jeden z „klasycznych” występów Rieu na koncercie w Wiedniu: kazał muzykom dętym z orkiestry pić piwo i jeść kolację, podczas gdy grali – przed swoją kolejką stukali się kieliszkami, a kiedy nadeszła ich kolej, byli już lekko wstawieni.
Wszystko zaczęło się od przyjęcia wydanego na jachcie przez Rieu i muzyków orkiestry Johanna Straussa.
Wspominał tam chwile, gdy został przyjęty przez króla Bahrajnu i salwę armatnią. Następnie gospodarz zaczął przeprowadzać wywiad z Rieu i poprosił go o wybranie ulubionych utworów z prawie 40 lat koncertowania z orkiestrą na całym świecie.
Nie potrzebując prywatnej, nostalgicznej przestrzeni, pośród tłumu współpracowników, Rieu wspominał teatralne wyczyny, których kiedyś dokonał: zgromadzenie chóru starszych mężczyzn, aby zaśpiewali „When I'm 64”;
Współpracowali ze sobą chińscy śpiewacy operowi, argentyńscy bandoneoni i łyżwiarze, a nawet zorganizowano złoty powóz konny, którym artyści poruszali się po scenie.
Były też skromniejsze występy, na przykład gdy wrócił do rodzinnego Maastricht, gdzie przed rozpoczęciem występów opowiedział o dzieciństwie, kiedy to zmuszano go do nauki muzyki, a następnie przedstawił swojego młodszego brata, który również grał w Orkiestrze Johanna Straussa.
Najbardziej fascynujący aspekt oglądania występów André Rieu często tkwi nie w samym akcie, ale w reakcji publiczności. Tańczą w rytm spektaklu. Śmieją się w rytm. Płaczą w rytm.
Twarze publiczności zdają się być drugą sceną koncertów Rieu, sceną, którą subtelnie kontroluje – sceną emocji: zaskoczenia, zdumienia, radości, wzruszenia… Jest on nie tylko dyrygentem orkiestry scenicznej, ale także dyrygentem emocjonalnej symfonii wśród tysięcy swoich słuchaczy. To również jest niezwykłym osiągnięciem.
André Rieu występuje średnio przed prawie milionem widzów rocznie. To oznacza, że ma wielu wielbicieli. Jednak są też tacy, którzy go nie znoszą. Uważają jego występy za zbyt ekstrawaganckie, zbyt tandetne, zbyt krzykliwe. To występ, a nie muzyka!
Ale czy słynny kompozytor Johann Strauss II, kompozytor muzyki klasycznej, na cześć którego Rieu nazwał swoją orkiestrę, nie był również wielkim artystą estradowym za swojego życia?
Wielowiekowa przerwa mogłaby nas skłonić do myślenia, że muzyka klasyczna musi być zawsze poważna i formalna, ale prawda jest taka, że walce i operetki ojca i syna Straussów były kiedyś cenione za ich walory rozrywkowe i ogromną energię.
Nieważne, czy to poważna sprawa. W filmie Rieu wspomina wspomnienie z trasy koncertowej w Bogocie, w piątek trzynastego, kiedy to na scenie wystąpiła awaria techniczna. Problem pozostał nierozwiązany przez ponad pół godziny.
Ponad 14 000 widzów wypełniło stadion, nie okazując żadnych oznak irytacji. W razie potrzeby chętnie zostawali do następnego dnia, żeby zobaczyć resztę występu Johanna Straussa i jego orkiestry. I nagle, w tej atmosferze, ośmioletni chłopiec na widowni nagle chwycił swój mały flet i zagrał jakiś utwór.
Cała rodzina chłopca kupiła bilety z sześciomiesięcznym wyprzedzeniem, płacąc kartą kredytową, po cenie, która nie była niska dla rodziny z klasy średniej w Ameryce Południowej. Chcieli tylko być na miejscu i zobaczyć swojego idola.
Ilu skrzypków mogłoby zainspirować ośmioletniego chłopca, który wciąż uczy się gry na flecie, do wstania i zagrania utworu, którego ledwo się uczy? Jeśli to nie jest wyczyn, to co nim jest?
Źródło: https://tuoitre.vn/ky-cong-cua-andre-rieu-20250518090250751.htm






Komentarz (0)