Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Lady Gaga i Bruno Mars: idealne połączenie.

Báo Tuổi TrẻBáo Tuổi Trẻ25/08/2024

[reklama_1]
Lady Gaga và Bruno Mars: hay có đôi có cặp - Ảnh 1.

Bruno Mars i Lady Gaga w teledysku do utworu „Die with a Smile”.

Jeśli mówimy o najdziwniejszych momentach muzyki pop z lat 2010., z pewnością nie możemy zapomnieć o Bruno Marsie i grupie tancerzy ubranych w maski małp, koszulki i okulary przeciwsłoneczne, kiwających głowami i śpiewających „I don't feel like doing nothing today. I just want to lie in bed...” w teledysku do „The Lazy Song”.

Oczywiście nie możemy zapomnieć o zdjęciu Lady Gagi w dziwacznym białym gumowym kostiumie, wyłaniającej się z białej, przypominającej kokon struktury przypominającej trumnę, w teledysku do utworu Bad Romance.

Die with a Smile to piosenka miłosna.

Kiedy ukazał się teledysk do „Die with a Smile” , wszyscy byli zaskoczeni. Minęło kilka lat, odkąd którykolwiek z nich wydał nową piosenkę.

Zwłaszcza w przypadku Lady Gagi ludzie sądzili, że skupia ona wszystkie swoje wysiłki na promocji filmu Joker: Folie à Deux, który będzie miał premierę na Festiwalu Filmowym w Wenecji we wrześniu tego roku. W filmie tym wcieli się w rolę Harley Quinn, co sprawiło, że wszyscy z niecierpliwością oczekiwali jego premiery.

Lady Gaga, Bruno Mars - Die With A Smile (oficjalny teledysk )

Zaskoczyło nas również to, że Die with a Smile to piosenka miłosna, nieco nostalgiczna ballada soulowa, nie jest dziwaczna, nie szokuje, nie jest na tyle wyjątkowa czy niekonwencjonalna, aby od razu utkwić w pamięci słuchacza.

Na scenie byli Lady Gaga i Bruno Mars. Mars miał na sobie kowbojski kapelusz i trzymał gitarę, Gaga natomiast prezentowała charakterystyczną dla lat 60. fryzurę w kształcie ula, miała w ustach papierosa i grała na pianinie.

Śpiewają szczere wyznania miłości od pary, która wyobraża sobie dzień, w którym Ziemia zostanie zniszczona, a chwalebne święto ludzkości w końcu dobiegnie końca. Wszystko wydaje się takie zwyczajne, a jednak ten teledysk ma w sobie coś niespotykanego.

Ponieważ wszystkie zwyczajne elementy są tu doskonałe: wzruszające, śpiewające fragmenty Bruno Marsa; wokal Lady Gagi, istna wir barw – czasami gwałtowny, a czasami słodki – absolutna harmonia i wzajemne uzupełnianie się dwóch wiodących głosów; sposób, w jaki Lady Gaga nagle wstaje od fortepianu i zaczyna tańczyć sama.

Oczywiście, porywająca melodia i uniwersalny tekst o miłości zapowiadają, że piosenka ta będzie odtwarzana i słuchana wielokrotnie, stając się coraz bardziej znajoma dla słuchaczy.

Tekst piosenki nieco przypomina ostatnie obrazy z oficjalnego zwiastuna Jokera: Folie à Deux, w którym Harley Quinn grana przez Lady Gagę i Joker grany przez Joaquina Phoenixa – dwaj szaleńcy, którzy postrzegają świat jako scenę dla swoich szalonych wybryków – śpiewają klasyczną pieśń gospel Get Happy, a konkretnie ten wers:

„Śpiewajcie Hallelujah! Chodźcie, bądźcie szczęśliwi! Przygotujcie się na Dzień Sądu”. Oba utwory nawiązują do końca świata, tylko jeden jest nieskończenie romantyczny, drugi mroczny i chaotyczny.

A jeśli nowy film o Jokerze, którego bohaterami są Joker i Harley Quinn, nazywa się Folie à Deux – szaleństwo w parach, to czy z Bruno Marsem i Lady Gagą możemy nazwać go dobrym w parach?

Lady Gaga i jej nieoczekiwana współpraca z Bruno Marsem.

Na przestrzeni lat najbardziej pamiętne wydawnictwa Lady Gagi to te, które powstały w parach.

Jej ostatnie solowe albumy studyjne, takie jak „Joanne” (2016) i „Chromatica” (2020), nie okazały się tak spektakularne, jak oczekiwano. Większy wpływ miały jej albumy z duetami jazzowymi i Tonym Bennettem, a także ich długotrwała przyjaźń.

Jej największym przebojem ostatnich lat jest ballada „Shallow” z filmu „Narodziny gwiazdy”, którą zaśpiewała w duecie z Bradleyem Cooperem. Ich chemia była tak silna, że ​​fani z entuzjazmem widzieli ich jako parę.

A teraz pojawiły się dwie kolejne kolaboracje: długo oczekiwana współpraca z Joaquinem Phoenixem w sequelu Jokera oraz „niebiańska” współpraca z Bruno Marsem. Krążą nawet plotki o jej rychłej współpracy z Beyoncé – partnerstwie, które przejdzie do historii.

Lady Gaga być może ma już za sobą szczyt swojej kariery muzycznej, okres największej świetności i największych sukcesów, ale pod względem duchowym „błogosławieństwo” ze strony jej przyjaciół jest czymś, czego każdy jej zazdrości.



Źródło: https://tuoitre.vn/lady-gaga-va-bruno-mars-hay-co-doi-co-cap-20240825091812401.htm

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Ojczyzna w moim sercu

Ojczyzna w moim sercu

Sezon orki

Sezon orki

piękne zdjęcie ojca i syna

piękne zdjęcie ojca i syna