Według doniesień władz, liczba ofiar śmiertelnych przekroczyła 200, w tym około 70 dzieci. Wiele osób rannych w wypadku zostało szybko ewakuowanych do placówek medycznych w mieście Goma w celu leczenia.
Jednakże wysoki rangą funkcjonariusz rebelianckiej grupy AFC/M23, która obecnie kontroluje kopalnię, wcześniej informował, że w incydencie zginęło zaledwie pięć lub sześć osób.

Kopalnia koltanu w Kongo widziana z góry. Zdjęcie: X/EnglishAssahifa
Ten tragiczny incydent miał miejsce zaledwie miesiąc po katastrofie, która miała miejsce w tym samym miejscu pod koniec stycznia i pochłonęła ponad 200 ofiar. Inny wysoki rangą przedstawiciel AFC/M23 dodał: „Zawalony teren był jednym z obszarów, gdzie zalecono tymczasowe zawieszenie działalności, aby zapewnić środki bezpieczeństwa i wdrożyć środki ochrony górników. Incydent ten był spowodowany ulewnymi deszczami, które padały w ciągu ostatnich kilku dni”.
Mimo ostrzeżeń o konieczności zapewnienia bezpieczeństwa i wdrożeniu środków ochronnych dla górników, prace wydobywcze były kontynuowane w trudnych warunkach pogodowych, co doprowadziło do poważnych konsekwencji.
Kopalnia Rubaya to nie tylko konwencjonalne miejsce wydobywcze; odgrywa ona kluczową rolę w dostarczaniu około 15% światowego zapotrzebowania na koltan. Koltan jest głównym surowcem do rafinacji tantalu, metalu o wyjątkowo wysokiej odporności termicznej, niezbędnego dla producentów telefonów komórkowych, komputerów, podzespołów lotniczych i turbin gazowych.
Obszar ten od 2024 roku znajduje się pod kontrolą rebelianckiej grupy AFC/M23. Warto zauważyć, że kopalnia Rubaya została niedawno wpisana przez rząd Konga na listę zasobów mineralnych, które mają zostać zaproponowane Stanom Zjednoczonym w ramach ramowej współpracy wydobywczej obu krajów.
Źródło: https://congluan.vn/lai-sap-mo-tai-congo-hon-200-nguoi-thiet-mang-10332356.html






Komentarz (0)