Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Pływająca wioska na rzece

Położona u zbiegu malowniczych rzek, pływająca wioska Chau Doc stała się charakterystyczną atrakcją regionu przygranicznego An Giang. Zwiedzając pływającą wioskę, można doświadczyć zarówno spokojnego życia, jak i wyjątkowego piękna dróg wodnych Delty Mekongu.

Báo An GiangBáo An Giang18/08/2025

Widok na pływającą wioskę rybacką Chau Doc. Zdjęcie: THANH TIEN

Od początków „sadzenia palików”...

Jeśli kiedykolwiek przejedziesz obok mostu Con Tien, łączącego brzegi Chau Doc i Vinh Hau, zobaczysz setki pływających domów skupionych na rzece. Rodziny, które schroniły się w tych setkach pływających domów, mieszkają tam od pokoleń, dryfując wraz z falami. Dla nich życie na tratwach jest zarówno nawykiem, jak i wyborem.

Pan Nguyen Van Thua, który spędził niemal całe życie na szlakach wodnych, jest przedstawicielem drugiego pokolenia w rodzinie z „tradycją życia na tratwach” u zbiegu rzeki Chau Doc. Wspomnienia z wioski tratwowej są dla niego nieodłączną częścią życia. Za każdym razem, gdy o niej wspomina, w zmęczonych oczach rybaka wciąż tęskni się za obrazem pierwszego dnia, kiedy wraz z rodzicami spłynął łodzią z jeziora Tonle Sap (Kambodża), aby zakotwiczyć ją na tym spokojnym brzegu rzeki.

„Moja rodzina, podążając za prądem, osiedliła się tutaj na początku lat 70. Po wielu latach tułaczki, mój ojciec pragnął wrócić do ojczyzny. Jego koczowniczy tryb życia sprawił, że nie zbudował domu na lądzie, lecz postanowił zamieszkać na tratwie, jak wiele innych rodzin. Jego bliscy krewni również gromadzili się na tratwach, aby się wzajemnie wspierać. Większość ludzi, którzy przybyli z jeziora Tonle Sap, utrzymuje się z połowu ryb sieciami; ci, których na to stać, przerzucają się na hodowlę ryb” – wspominał pan Thua.

Według pana Thua, początkowo osoby hodujące ryby w pływających klatkach zajmowały się tym na małą skalę, sprzedając je głównie na lokalnych rynkach. Stopniowo, wraz z rosnącą popularnością sumów i ryb basa, rozkwitł również przemysł hodowli ryb na wodzie. Pływające domy na rzece mają zazwyczaj powierzchnię 60-100 metrów kwadratowych, z klatkami na ryby na dole i pomieszczeniami mieszkalnymi na górze. Rodziny dysponujące odpowiednim kapitałem mogą posiadać 2-3 klatki na ryby.

Projekt „Kolorowa Pływająca Wioska na Skrzyżowaniu Rzeki Chau Doc” w momencie jego uruchomienia. Zdjęcie: THANH TIEN

„Kiedy handlarze kupowali sumy i ryby basa po bardzo wysokich cenach, ludzie rzucili się do hodowli w klatkach. Niektóre gospodarstwa domowe inwestowały setki milionów dongów – ogromne pieniądze w tamtych czasach – w klatki dla ryb. W tym sprzyjającym okresie (1995-2000) ceny ryb stale rosły, a rzeka Chau Doc była gęsto zaludniona klatkami dla ryb, co dało początek nazwie „wioska z klatkami dla ryb”. W tamtym czasie ja również żyłem z ryb w dostatku dzięki moim klatkom, nie martwiąc się o codzienne potrzeby” – kontynuował pan Thua.

W swoim „złotym wieku” pływająca wioska Chau Doc była nie tylko symbolem kultury rzecznej, ale także świetlanym przykładem dobrobytu gospodarczego . Obecnie posągi sumów i ryb basa w parku 30/4 w dzielnicy Chau Doc wciąż dumnie stoją na tle słońca i wiatru, stanowiąc charakterystyczny symbol tamtej epoki. Jednak upadek populacji sumów i ryb basa sprawił, że pływająca wioska nie cieszy się już dawną świetnością.

Nowy kierunek rozwoju

Pan Nguyen Van Nang, mieszkający w pływającej wiosce od urodzenia, doskonale rozumie tutejsze życie. Obecnie pracuje jako zbieracz ryb dla właścicieli dużych tratw, z których każda przynosi 60-70 ton połowu. Przyznał, że zarabia od 300 000 do 450 000 VND dziennie, ale praca ta nie jest ciągła. Zysk dla właścicieli tratw wynoszący obecnie około 3000 VND za kilogram ryb jest całkiem niezły, ale nie da się go porównać do „złotej ery”.

„Ostatnio handlarze skupują ryby basa po 40 000 VND/kg, więc właściciele farm rybnych są zachwyceni, a ja dzięki temu mogę zarobić na życie. Jedyna różnica polega na tym, że nie kupują wszystkiego naraz, lecz odławiają ryby partiami po kilka ton dziennie. Wcześniej każda farma rybna o 70 tonach ryb mogła być odławiana w ciągu jednego dnia. W związku z tym liczba farm rybnych o dużych plonach stopniowo maleje, a właściciele hodują ryby tylko w oparciu o własny kapitał. Zauważyłem, że niektórzy właściciele farm rybnych przeszli na turystykę i mają przyzwoitą liczbę odwiedzających” – powiedział pan Nang.

Branża turystyczna An Giang dostrzega potencjał rozwoju „niezanieczyszczającego środowiska przemysłu” (turystyki) w pływającej wiosce rybackiej Chau Doc. W 2024 roku Prowincjonalne Centrum Promocji Inwestycji, Handlu i Turystyki, we współpracy z odpowiednimi departamentami i lokalnymi władzami, rozpoczęło projekt „Kolorowa pływająca wioska u ujścia rzeki Chau Doc”. Po wdrożeniu projekt udowodnił swoją atrakcyjność, wynikającą z malowniczego piękna tej pływającej wioski.

Turyści karmią ryby na tratwie. Zdjęcie: THANH TIEN

„161 pływających domów, pomalowanych w sześciu kolorach – czerwonym, żółtym, pomarańczowym, zielonym, niebieskim i fioletowym – będzie idealnym miejscem dla turystów, którzy będą mogli podziwiać krajobrazy i robić wyjątkowe zdjęcia podczas odprawy, odzwierciedlając wyjątkowy charakter dróg wodnych An Giang. Ponadto zachęciliśmy gospodarstwa domowe w pływającej wiosce do zróżnicowania oferty gastronomicznej, aby móc obsługiwać turystów. Pierwsze rezultaty są imponujące – wiele firm turystycznych łączy różne wycieczki i trasy, aby umożliwić turystom poznanie tego regionu” – powiedział pan Le Trung Hieu, zastępca dyrektora Prowincjonalnego Centrum Inwestycji, Handlu i Promocji Turystyki.

Jednak usługi turystyczne w pływającej wiosce są nadal monotonne. Miejscowe gospodarstwa domowe oferują turystom głównie jedzenie, pamiątki lub pozwalają im uczestniczyć w karmieniu ryb. Wszystkie te aktywności są interesujące, ale na dłuższą metę mogą stać się nudne. Dlatego odpowiednie władze proponują rozwój nowych usług, takich jak tradycyjne występy muzyki ludowej, zakwaterowanie i nocne posiłki, aby uatrakcyjnić wrażenia turystyczne.

Pan Le Trung Hieu kontynuował analizę: „Z czasem projekt „Kolorowej Pływającej Wioski u zbiegu rzeki Chau Doc” wymaga renowacji i udoskonalenia, aby nadal przyciągać turystów. Ponadto potrzebny jest aktywny udział wyspecjalizowanych sektorów i władz lokalnych we wspieraniu gospodarstw domowych pływających wiosek w wykorzystywaniu walorów turystycznych ich własnego środowiska. Biura podróży muszą rozwijać nowe produkty związane z pływającą wioską, takie jak turystyka kulturalna Czamów i turystyka duchowa w miejscowościach połączonych z zbiegiem rzeki Chau Doc, pomagając ludziom maksymalizować wartość ekonomiczną, a jednocześnie cieszyć się spokojną i romantyczną atmosferą tej wyjątkowej pływającej wioski”.

THANH TIEN

Źródło: https://baoangiang.com.vn/lang-noi-tren-song-a426549.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Kwiaty kwitną jasno.

Kwiaty kwitną jasno.

Spokojny

Spokojny

Kocham Wietnam

Kocham Wietnam