
Kylian Mbappé nadal znajdował się w centrum uwagi na Mistrzostwach Świata w 2026 roku, zdobywając dwa gole i znacząco przyczyniając się do zwycięstwa Francji nad Szwecją 3:0 w 1/8 finału. Mecz odbył się rano 1 lipca 2026 roku (czasu wietnamskiego) na stadionie MetLife w USA.
W meczu, w którym Francja dominowała niemal całkowicie, Mbappé był zawodnikiem, który wniósł największą różnicę. Napastnik Realu Madryt nieustannie wywierał presję na szwedzką defensywę swoją szybkością, zrywami i dynamicznymi ruchami. Choć w 20. minucie strzelił gola, który nie został uznany z powodu spalonego, Mbappé wciąż potrafił zaznaczyć swoją obecność w odpowiednim momencie.
W 45. minucie, po kombinacji z Ousmane Dembélé, Mbappé opanował piłkę w polu karnym, po czym oddał strzał diagonalny obok bramkarza Jacoba Widella Zetterströma, otwierając wynik dla Francji. Ta bramka nie tylko przełamała impas, ale także pomogła 27-letniemu napastnikowi zapisać się w historii z dziewięcioma golami w meczach fazy pucharowej Mistrzostw Świata, wyprzedzając Leonidasa i Ronaldo, aby utrzymać ten rekord.
W drugiej połowie Francja nadal wywierała presję. W 53. minucie Bradley Barcola podwoił prowadzenie po ostrym ataku. Następnie, w 74. minucie, Mbappé skompletował dwa gole, strzelając z bliskiej odległości po asyście Michaela Olise, przypieczętowując zwycięstwo francuskiej drużyny 3:0.
Z dwoma golami przeciwko Szwecji, Mbappé zwiększył swoją łączną liczbę bramek na Mistrzostwach Świata 2026 do sześciu, tym samym dorównując rekordowi Lionela Messiego. Mbappé jest nie tylko znakomity w wykańczaniu akcji, ale także filarem każdego francuskiego ataku, często rozciągając obronę przeciwnika i stwarzając przestrzeń dla kolegów z drużyny do ataku.
To zwycięstwo zapewniło Francji awans do 1/8 finału, gdzie 4 lipca 2026 roku w Filadelfii zmierzy się z Paragwajem. Z obecną formą Mbappé jest nie tylko największą nadzieją Les Bleus, ale ma również szansę na dalsze bicie rekordów na tegorocznych Mistrzostwach Świata.
W innej grupie Erling Haaland również zrobił duże wrażenie, strzelając decydującego gola, który pomógł Norwegii pokonać Wybrzeże Kości Słoniowej 2:1, tym samym po raz pierwszy w historii awansując do fazy pucharowej Mistrzostw Świata. W 86. minucie, po dośrodkowaniu Patricka Berga, napastnik urodzony w 2000 roku spokojnie wykończył akcję, przypieczętowując zwycięstwo, zwiększając swój dorobek bramkowy na Mistrzostwach Świata 2026 do 5, zaledwie o jedną bramkę za Lionelem Messim w walce o Złotego Buta. Ten gol pomógł Haalandowi osiągnąć 60 bramek w 53 meczach reprezentacji Norwegii, stając się najszybszym zawodnikiem, który osiągnął ten kamień milowy w reprezentacji.
Nie poprzestając na tym, napastnik Manchesteru City przedłużył swoją serię strzelecką do 13 kolejnych oficjalnych meczów międzynarodowych, zdobywając łącznie 25 bramek. Jednak po tym historycznym kamieniu milowym, największe wyzwanie dla Haalanda i Norwegii dopiero się rozpocznie.
Kolejnym przeciwnikiem Norwegii w 1/8 finału będzie Brazylia, ta sama drużyna, która wyeliminowała ją na Mistrzostwach Świata w 1998 roku. Chociaż Haaland jest w doskonałej formie, nordycka reprezentacja będzie potrzebowała czegoś więcej niż tylko jego indywidualnego talentu, jeśli chce kontynuować swoją bajeczną passę na Mistrzostwach Świata w 2026 roku.
Źródło: https://cand.vn/lap-ky-luc-mbappe-bat-kip-messi-post815410.html









