Miasto La Gi nie jest duże, zajmuje powierzchnię ponad 180 kilometrów kwadratowych i znajduje się w południowo-zachodniej części prowincji Binh Thuan. Wiele osób często wybiera się do tętniącego życiem Phan Thiet, rzadko wspominając La Gi, które znajduje się zaledwie około 60 kilometrów od stolicy prowincji Binh Thuan.

Ślady wozów ciągnionych przez woły na plaży w miasteczku La Gi w rześki, wczesny poranek.
VO TIEN
Wstając nieco po 5 rano, udaj się na plażę przed ośrodkiem, aby wsiąść do wołu ciągnącego wóz na targ owoców morza w Cam Binh. Od wczesnego rana wozy ciągnięte przez woły czekają już na turystów . Te prymitywne wozy ciągnięte są przez woły, a woźnica trzyma linę przewiązaną przez nos zwierzęcia, aby nim sterować.

Wozy zaprzężone w woły przewożą turystów na zwiedzanie lub na targ rybny na plaży.
VO TIEN
Targ rybny był zaledwie kilkaset metrów stąd, więc spokojny spacer zająłby chwilę. Wybrałem jednak przejażdżkę wozem zaprzężonym w woły, myśląc, że to dobry początek dnia i że woźnica będzie miał pracowity dzień. Przejazd wozem w obie strony był bardzo tani; dałem woźnicy dokładnie sto tysięcy dongów w podziękowaniu za czekanie i odwiezienie mnie z powrotem.

Wozy ciągnione przez woły, przewożące pasażerów na plaży, są prawdopodobnie unikatowe dla La Gi.
VO TIEN


Krewetki i ryby wystawiane są na sprzedaż w basenach tuż przy plaży.
VO TIEN
Targ rybny otwiera się na plaży Cam Binh w gminie Tan Phuoc, gdy jeszcze zapada zmierzch. Wraz ze wschodem słońca, mnóstwo ryb, krabów, kalmarów, krewetek i innych owoców morza lśni w porannym świetle na plandekach rozłożonych na piasku.

Klienci kupują owoce morza zapakowane w pudełka i ładują je na swoje pojazdy.
VO TIEN
To miejsce przypomina mniejszy targ hurtowy. Kupującymi są głównie handlarze owoców morza z centrum miasta, którzy wcześnie rano wypływają w morze, aby odebrać połów. Turyści również przybywają licznie, zwłaszcza w weekendy, kupując owoce morza, aby zabrać je do swoich kwater, ugotować i zjeść na ciepło, lub pakując je w lód i zabierając do domu.

Rynek był otwarty, klientów było wielu, a rybacy nadal wyciągali ryby z sieci.
VO TIEN
Po nocy spędzonej na połowach, wiele łodzi rybackich cumuje przy tej plaży, aby rozładować połów na targu. Chociaż nie widziałem sceny przenoszenia krewetek i ryb z łodzi na brzeg, widziałem rybaków siedzących w małych łódkach-koszach rozstawionych między straganami i wyciągających z sieci owoce morza, głównie kraby.

Owoce morza na targu pochodzą głównie z połowów prowadzonych blisko brzegu, dzięki czemu są świeże i niedrogie.
VO TIEN
Jeden ze sprzedawców stwierdził, że w porównaniu z owocami morza na targu miejskim, ceny tutaj są znacznie niższe, różnią się w zależności od gatunku, ale najważniejsze jest to, że są świeże. Doświadczeni kupcy owoców morza radzą jednak dokładnie sprawdzać, aby uniknąć mrożonych owoców morza, które mogłyby być zmieszane ze świeżymi.
Targ rybny odbywa się na piaszczystej plaży, podczas gdy turyści pluskają się w falach. Na morzu wiele osób podróżuje pontonami i motorówkami. Wzdłuż brzegu grupy turystów leniwie przechadzają się wozami ciągniętymi przez woły...

Grupa turystów wybrała się na zakupy, aby kupić gotowe do spożycia owoce morza.
VO TIEN
Tuż obok znajduje się rząd straganów z gotowymi daniami. To miejsce jest cichsze niż gwarny targ rybny. Właścicielki straganów rozkładają swoje stoiska wcześnie, nieustannie zajęte przygotowywaniem różnorodnych dań, od ślimaków, przez kalmary, po krewetki i inne. Aromat roznosi się wszędzie, przyciągając wielu klientów, którzy przychodzą i wybierają.

Targ rybny czynny jest tylko przez kilka godzin rano.
VO TIEN
Targ owoców morza w Cam Binh jest stosunkowo nowy, początkowo mieścił się tam, gdzie rybacy cumowali swoje łodzie po wyprawie połowowej. Wraz ze wschodem słońca i nasilaniem się upału, targ stopniowo się zagęszcza. Wcześni kupcy owoców morza odchodzą, a turyści odchodzą jeden po drugim.

Nadmorski targ Cam Binh jest ciekawym miejscem w mieście La Gi.
VO TIEN
Codzienne życie tutejszej ludności jest zawsze fascynujące dla turystów, którzy chcą je poznać i doświadczyć. Tętniące życiem targi rybne tuż przy plaży, takie jak Cam Binh, często budzą ciekawość wielu osób. Tętniąca życiem, radosna atmosfera wioski rybackiej, świeże owoce morza i pyszne smaki tworzą niezapomniane wrażenia w tym małym miasteczku przesiąkniętym esencją otwartego morza.
Źródło: https://thanhnien.vn/len-xe-bo-kham-pha-cho-ca-ben-bien-la-gi-185240604104737798.htm










