Jeśli Arsenal przegra ten mecz, jego szanse na wygranie ligi znacznie spadną, dlatego też gospodarze przystąpili do meczu z dużo większą determinacją niż drużyna gości, Liverpool.
Determinacja gospodarzy została zasłużenie nagrodzona, ponieważ stworzyli serię okazji bramkowych. W 14. minucie Arsenal otworzył wynik spotkania po błyskawicznej akcji, w której uczestniczyło zaledwie czterech zawodników na połowie przeciwnika. Kai Havertz nie zdołał pokonać bramkarza Liverpoolu w sytuacji sam na sam, ale Bukayo Saka wykorzystał okazję i umieścił piłkę w pustej bramce.
W pierwszej połowie Arsenal dobrze kontrolował grę. Liverpool oddał tylko 3 strzały na bramkę, żadnego celnego, ale ku zaskoczeniu wszystkich udało mu się strzelić gola. W momencie nieporozumienia między środkowym obrońcą Arsenalu a bramkarzem, dotknięcie Luisa Diaza spowodowało samobójczą bramkę Gabriela Magalhaesa. Wynik spotkania dla gości z Liverpoolu wynosił 1:1 w 45+3 minucie.
W drugiej połowie Arsenal i Liverpool stoczyły emocjonującą, zaciętą walkę. Liverpool grał lepiej, nieustannie wywierając presję na bramkarza Arsenalu, Rayę. Jednak niespodzianką meczu po raz kolejny okazał się indywidualny błąd. W 67. minucie bramkarz Liverpoolu Alisson Becker wyszedł z pola karnego, ale źle ocenił sytuację. Gabriel Martinelli wykorzystał okazję i strzelił do pustej bramki, dając Arsenalowi prowadzenie 2:1.
W pozostałych minutach meczu Liverpool rzucił się do ofensywy. Współczynnik posiadania piłki przez gości w końcówce meczu przekroczył 70%. Jednak rzadko stwarzali oni wyraźne zagrożenie dla bramki gospodarzy. Tymczasem obrońcy Liverpoolu nadal grali słabo.
W 88. minucie Ibrahima Konate otrzymał drugą żółtą kartkę i został wyrzucony z boiska, pozostawiając Liverpool w zaledwie dziesiątce. W 90. minucie Trossard otrzymał piłkę przy linii bocznej boiska, zręcznie ominął obrońcę gości i poprowadził ją prosto w skrzydło, po czym oddał strzał z ostrego kąta. Piłka minęła nogi bramkarza Alissona Beckera i wpadła do siatki, przypieczętowując zwycięstwo Arsenalu 3:1.
Zdobywając trzy punkty na własnym boisku, Arsenal zmniejszył stratę do Liverpoolu do zaledwie dwóch punktów, co sprawiło, że walka o mistrzostwo Premier League stała się niezwykle emocjonująca.
Link źródłowy








Komentarz (0)