„Wymówka” Ronaldo
„Saudyjska Pro League jest lepsza niż Ligue 1. We Francji tylko PSG (co oznacza brak konkurencji)”. To prawdopodobnie stwierdzenie, które najbardziej ośmieszyło Cristiano Ronaldo od czasu jego przybycia do Al Nassr.
W styczniu 2023 roku CR7 wywołał sensację, opuszczając europejską piłkę nożną i dołączając do reprezentacji Arabii Saudyjskiej. Ta decyzja nie tylko była punktem zwrotnym w karierze portugalskiej gwiazdy, ale także zapoczątkowała falę wielkich nazwisk w Saudyjskiej Pro League.
Karim Benzema, N'Golo Kanté, Riyad Mahrez, Sadio Mane, Joao Cancelo, Ruben Neves, a następnie Joao Felix – wszyscy wybrali Arabię Saudyjską jako swój cel podróży. Jednak sceptycyzm nigdy nie zniknął.

Mistrzostwa Świata w 2026 roku oznaczają nie tylko ostatni występ Ronaldo na największej scenie światowego futbolu, ale również szczególną odpowiedzialność, jaką będzie musiał wziąć na swoje barki.
ZDJĘCIE: REUTERS
W oczach wielu kibiców Saudyjska Liga Piłkarska to po prostu liga ogromnych kontraktów, gdzie gwiazdy zarabiają pieniądze w ostatnim rozdziale swojej kariery, bo nie są już wystarczająco konkurencyjne na kontynencie. Wielu uważa, że przeprowadzka do Arabii Saudyjskiej oznacza porzucenie najwyższej ligi piłkarskiej.
Dlatego też, gdy Ronaldo wielokrotnie zapewnia, że Saudyjska Liga Piłkarska (Saudi Pro League) charakteryzuje się wysokim poziomem profesjonalnym i dorównuje wielu ligom europejskim, komentarze te są często postrzegane jako pozbawione obiektywizmu. W oczach wielu CR7 po prostu działa jako ambasador ligi, która płaci mu najwyższą pensję w historii piłki nożnej.
Niczym prawnik broniący swojego klienta, Ronaldo dużo mówił. Ale same słowa nie mogą być dowodem. Saudyjska Liga Pro potrzebuje prawdziwego „procesu”. Mistrzostwa Świata w 2026 roku mogą być właśnie takim miejscem.
Świadkowie z Saudi Pro League
Gdyby Mistrzostwa Świata w 2026 roku były próbą, Ronaldo nie byłby jedynym, który się broni. Lista zawodników grających obecnie w Saudi Pro League, którzy biorą udział w Mistrzostwach Świata w 2026 roku, obejmuje zarówno kandydatów do tytułu, jak i drużyny potrafiące sprawić niespodzianki. Portugalia sprowadza Ronaldo, Joao Felixa i Rubena Nevesa. Francja ma Theo Hernandeza. Anglia pokłada nadzieje w Ivanie Toneyu. Brazylia powołuje Rogera Ibaneza. Urugwaj ma Darwina Nuneza. Senegal nadal liczy na Sadio Mane, Kalidou Koulibaly'ego i Edouarda Mendy'ego. Algieria ma Riyada Mahreza, a Maroko nadal ufa bramkarzowi Yassine'owi Bono.
Co ważniejsze, za tymi decyzjami stoi wielu uznanych trenerów. Thomas Tuchel z Anglii, Didier Deschamps z Francji, Carlo Ancelotti z Brazylii i Roberto Martinez z Portugalii – wszyscy oni nie uważają Saudyjskiej Ligi Zawodowej za przeszkodę w doborze kadry.

Felix wywalczył sobie miejsce na Mistrzostwach Świata 2026 dzięki znakomitej formie w barwach Al Nassr. We wszystkich rozgrywkach strzelił 25 goli i zaliczył 17 asyst.
ZDJĘCIE: REUTERS
To ogromna zmiana w porównaniu z sytuacją sprzed kilku lat. Kiedy Steven Bergwijn przeniósł się do Al Ittihad, menedżer Ronald Koeman oświadczył, że praktycznie zamyka przed nim drzwi do reprezentacji Holandii. W tamtym czasie panował pogląd, że saudyjska piłka nożna nie jest w stanie utrzymać poziomu czołowego zawodnika reprezentacji.
Ale teraz sytuacja się zmieniła. Trenerzy bardziej interesują się czasem gry, kondycją fizyczną i rzeczywistą formą niż ligą, w której zawodnik gra. Regularny zawodnik w Arabii Saudyjskiej może być bardziej wartościowy niż gwiazda, która siedzi tylko na ławce rezerwowych w Premier League czy La Liga. Ta zmiana w sposobie myślenia pomogła Saudyjskiej Lidze Zawodowej stopniowo uwolnić się od cienia uprzedzeń.
Jednak pełne uznanie wciąż nie nadeszło. Do dziś wielu postrzega Saudyjską Ligę Profesjonalną jako ligę raczej bogatą niż silną. Ogromne inwestycje mogą przyciągnąć gwiazdy, ale nie są w stanie od razu zmienić postrzegania futbolu na świecie.
Dlatego Mistrzostwa Świata w 2026 roku mają szczególne znaczenie dla Saudyjskiej Ligi Pro. Jeśli Ronaldo nadal będzie błyszczeć w wieku 41 lat, jeśli Ivan Toney strzeli kluczowe gole dla Anglii, jeśli Theo Hernandez przyczyni się do sukcesu Francji, te występy będą najbardziej przekonującym dowodem na jakość środowiska, w którym rywalizują co tydzień.
W tym momencie Saudi Pro League przestałaby być postrzegana jako „dom spokojnej starości” dla supergwiazd. Zamiast tego liga mogłaby stać się naprawdę atrakcyjnym miejscem, zdolnym pomóc zawodnikom utrzymać poziom i rywalizować na największej scenie świata.
Trzy lata temu Ronaldo wygłosił kontrowersyjne oświadczenie. Trzy lata później on i grono jego kolegów grających w Arabii Saudyjskiej przystępują do Mistrzostw Świata z misją: udowodnić, że Saudyjska Liga Piłkarska nie tylko kupuje gwiazdy, ale także potrafi utrzymać je na najwyższym poziomie. A w tym procesie ostateczny werdykt zależy od tego, co wydarzy się na boisku.
Źródło: https://thanhnien.vn/luat-su-ronaldo-truoc-phien-toa-world-cup-185260606093251483.htm































































