![]() |
Enrique uważa, że PSG jest najsilniejszą drużyną. |
Jednak trener reprezentacji Francji, Luis Enrique, zaskoczył wszystkich, stwierdzając, że obrona jest decydującym czynnikiem decydującym o wyniku meczu. Za pewnymi siebie stwierdzeniami hiszpańskiego stratega eksperci dostrzegają istotną sprzeczność w zestawieniu z rzeczywistymi statystykami.
Niezależnie od tego czy atakujemy czy bronimy, Bayern jest silniejszą drużyną.
Na konferencji prasowej przed meczem trener Enrique podkreślił, że choć obie drużyny świetnie spisywały się w ataku, to kluczem do awansu do finału była umiejętność skutecznej obrony. Stwierdził, że będzie to emocjonujący mecz, wymagający doskonałości z obu stron, i jako przykład podał mocną grę defensywną Arsenalu.
Jednak patrząc na statystyki, zaufanie menedżera PSG do systemu defensywnego nie ma solidnych podstaw. Jeśli chodzi o skuteczność w ataku, zarówno Bayern Monachium, jak i PSG zademonstrowały druzgocącą siłę, strzelając 38 bramek w tegorocznym sezonie Ligi Mistrzów. Kluczowa różnica polega na tym, że niemieckiemu zespołowi wystarczyło zaledwie 12 meczów, aby osiągnąć ten wynik, podczas gdy paryski klub potrzebował 14 spotkań z powodu dwóch dodatkowych meczów barażowych.
Jeśli chodzi o aspekt defensywny, różnica jest oczywista. Bayern Monachium stracił zaledwie 14 bramek, co świadczy o sprawnym i skutecznym systemie obronnym.
Z kolei PSG straciło aż 17 bramek. Pomimo rozegrania dwóch kolejnych meczów, średnia liczba straconych bramek na mecz była nadal wyższa niż u rywali. Fakt ten świadczy o znacznie słabszej i bardziej podatnej na ataki defensywie w porównaniu z mistrzami Niemiec.
![]() |
Bayern Monachium wygrał 9 meczów z rzędu. |
Puste słowa w obliczu niespójnych wyników.
Oprócz komentarzy taktycznych, Luis Enrique wzbudził również kontrowersje swoją oceną siły drużyny. Z jednej strony przyznał, że przeciwnik jest stabilny, sugerując, że Bayern ma niewielką przewagę, ponieważ przegrał tylko dwa mecze. Z drugiej strony, z przekonaniem stwierdził, że biorąc pod uwagę obecną grę PSG, żaden przeciwnik nie jest lepszy.
Sprzeczne stwierdzenia Enrique zostały natychmiast obalone przez statystyki. Stabilność Bayernu Monachium potwierdza ich fatalna forma – 11 zwycięstw w 12 meczach Ligi Mistrzów w tym sezonie, a jedyna wpadka miała miejsce w meczu z Arsenalem w fazie grupowej.
Zupełnie inaczej jest w 14 rozegranych meczach, w których PSG odniosło tylko 9 zwycięstw, ale poniosło 3 porażki, w tym porażkę 1:2 z Bayernem Monachium na własnym boisku.
Biorąc pod uwagę ich formę w ciągu ostatnich trzech miesięcy, różnica między nimi jest jeszcze większa. Bayern Monachium utrzymuje imponującą passę bez porażki z 17 zwycięstwami, wliczając w to ostatnie dziewięć zwycięstw z rzędu, i tylko dwoma remisami na wyjeździe z Leverkusen i Hamburgiem.
Tymczasem PSG nie prezentowało stabilnej formy, przegrywając trzy mecze z Rennes i Monaco, a ostatnio ponosząc porażkę 1:2 z Lyonem na własnym boisku 20 kwietnia.
Twierdzenie Enrique, że PSG jest najsilniejszą drużyną, wydaje się prawdziwe tylko przy założeniu, że grają na najwyższym poziomie. To banał, który mógłby powtórzyć każdy strateg.
Kluczowy problem polega na tym, że obecnie paryska drużyna często gra poniżej oczekiwań i brakuje jej spójności prawdziwej drużyny. Nie zapominajmy, że w zeszłym sezonie PSG, mimo wygrania Ligi Mistrzów jako drużyna, przegrało z Bayernem w fazie grupowej.
Source: https://znews.vn/luis-enrique-tu-mau-thuan-truoc-bayern-munich-post1647151.html











Komentarz (0)