Był to pierwszy występ Mainoo po przerwie spowodowanej kontuzją łydki, a nastąpiło to wkrótce po zwolnieniu menedżera Rubena Amorima. Wcześniej reprezentant Anglii nie wystąpił w pierwszym składzie ani jednego meczu Premier League w sezonie 2025/26 pod wodzą portugalskiego menedżera, co rodzi pytania o jego przyszłość na Old Trafford.
Wprowadzony przez Darrena Fletchera w 74. minucie, zastępując Casemiro przy stanie 2:2, Mainoo miał wnieść powiew świeżości do środka pola. Jednak w krótkim czasie spędzonym na boisku, 20-latek nie miał znaczącego wpływu na grę. Dotknął piłki 27 razy, 3 razy ją stracił i został skrytykowany przez Gary'ego Neville'a za zakłócanie tempa gry Czerwonych Diabłów.
W przeciwieństwie do słabego występu Mainoo, inny wychowanek akademii MU, Shea Lacey, zwrócił na siebie uwagę kilkoma świetnymi momentami, szczególnie jego strzał z dystansu, który trafił w poprzeczkę, pokazując, że ma potencjał.
Reakcja kibiców Manchesteru United była dość ostra. Wielu uważa, że jego ostatnie występy częściowo wyjaśniają, dlaczego Amorim nie uwzględnił Mainoo w swoich planach. Niektórzy jednak zalecają cierpliwość, podkreślając, że młody pomocnik właśnie wrócił po kontuzji i potrzebuje więcej czasu na powrót do formy meczowej.
Wraz z odejściem Amorima ze stanowiska menedżera, Mainoo z pewnością będzie miał więcej okazji w nadchodzącym okresie. Musi jednak wykorzystać nadarzające się okazje, aby odzyskać miejsce w składzie MU.
Źródło: https://znews.vn/mainoo-gay-chu-y-post1618122.html







Komentarz (0)