
W ciągu zaledwie kilku miesięcy Manchester City odnotował silny wzrost - Zdjęcie: Reuters
Statystyki pokazują, że drużyną, która najbardziej skorzystała na fazie grupowej turnieju, był Man City, który zgarnął nagrody pieniężne w wysokości 52 milionów dolarów (44,5 miliona euro).
Te kontrakty są warte każdego grosza.
Kwota ta odpowiada jednej trzeciej wydatków, jakie Manchester City przeznaczył na transfery na początku czerwca, w okresie, gdy klub ścigał się z czasem, aby podpisać kontrakty z trzema drogimi nowymi piłkarzami przed udziałem w Klubowych Mistrzostwach Świata FIFA.
Należą do nich Tijjani Reijnders – transfer z AC Milan – za początkową kwotę 55 milionów euro (z możliwością wzrostu do 70 milionów euro po dodatkach związanych z wynikami), Ait-Nouri (37 milionów euro) i Rayan Cherki (36,5 miliona euro). Nie uwzględnia to nawet rezerwowego bramkarza Bettinelliego, którego koszt wyniósł 2 miliony euro. W sumie Manchester City wydał ponad 130 milionów euro w ciągu zaledwie pierwszych 10 dni tegorocznego okna transferowego.
Jednak jedna trzecia tej inwestycji szybko się zwróciła. Wszyscy trzej kosztowni nowi zawodnicy odnieśli sukces w fazie grupowej, pomagając Manchesterowi City pewnie zająć pierwsze miejsce w Grupie G. 44,5 miliona euro stanowiła pula nagród w fazie grupowej. Samo dotarcie do finału podwoiłoby tę kwotę, a zwycięstwo w mistrzostwach mogłoby natychmiast pomóc w odzyskaniu inwestycji w krótkim czasie transferowym.

Radość piłkarzy Manchesteru City na Klubowych Mistrzostwach Świata FIFA 2025 – zdjęcie: REUTERS
Szybkie ożywienie
Oczywiście, głównym celem Manchesteru City, jak każdego innego europejskiego giganta, jest sezon 2025-2026, który rozpoczyna się pod koniec sierpnia, a nie Klubowe Mistrzostwa Świata FIFA. Jednak turniej, który przynosi im tak duże zyski, to niezwykle dobra wiadomość dla odrodzenia Manchesteru City. Klub z Etihad Stadium nie kupił Cherkiego, Ait-Nouriego i Reijndersa ze względu na Klubowe Mistrzostwa Świata FIFA; po katastrofalnym sezonie był zmuszony do przebudowy składu.
W ciągu zaledwie ostatnich sześciu miesięcy Manchester City wydał ponad 340 milionów euro na rynku transferowym, w tym 212 milionów euro na czterech zawodników w styczniowym oknie transferowym (Marmousha, Nico Gonzaleza, Khusanova i Reisa), a także na czterech nowych zawodników pozyskanych latem ubiegłego roku. Osiem nazwisk, które pojawiły się w krótkim odstępie czasu w ciągu pół roku, to więcej niż wystarczająco, aby wywołać rewolucję. Manchester City może nie kupić już żadnych zawodników do końca lata.
To była naprawdę błyskawiczna i niezwykle skuteczna strategia inwestycyjna. Dwóch z czterech zimowych transferów szybko stało się kluczowymi graczami, pomagając Manchesterowi City z powodzeniem zakończyć poprzedni sezon w pierwszej piątce Premier League, zapewniając sobie tym samym miejsce w Lidze Mistrzów. W rozczarowującym sezonie awans do Ligi Mistrzów jest uważany za ogromny sukces dla zespołu Pepa Guardioli.
Sposób, w jaki reaguje Manchester City, pokazuje, dlaczego jest to najbardziej utytułowana drużyna Premier League w ciągu ostatniej dekady, a także jedna z trzech lub czterech najbardziej utytułowanych drużyn na świecie . Manchester City nie angażuje się w wyścig o supergwiazdy, nie podejmuje ryzyka, dokonując wielkich transferów, i nie marnuje czasu na plotki. Większość strategii transferowych Manchesteru City działa zaledwie tydzień od momentu, gdy media usłyszą o nich.
Zimą naprawa szkód po nieudanym sezonie zajęła miesiąc, latem 10 dni na przebudowę składu, a w USA kolejny miesiąc wyczerpującej gry, aby odzyskać wszystkie nakłady poniesione w letnim oknie transferowym. Manchester City, „wielcy inwestorzy”, oficjalnie powrócił.
Rano 1 lipca (czasu wietnamskiego) odbędą się dwa ważne mecze 1/8 finału Klubowych Mistrzostw Świata FIFA : Inter Mediolan kontra Fluminense (godz. 2:00) oraz Man City kontra Al Hilal (godz. 8:00).
Inter Mediolan jest uważany za faworyta, ale Fluminense jest obecnie niepokonany, z solidną defensywą, która zachowała czyste konto w dwóch meczach fazy grupowej. Brazylijskie drużyny dominują nawet w grupie europejskiej w bezpośrednich spotkaniach. Tymczasem Manchester City również powinien uważać na naszpikowany gwiazdami zespół Al Hilal.
Źródło: https://tuoitre.vn/man-city-hoi-sinh-chi-sau-vai-thang-20250630100915763.htm







Komentarz (0)