Rankiem 22 kwietnia Mason Nguyen wraz z przedstawicielami swojej firmy zorganizował spotkanie z mediami w Ho Chi Minh City, aby złożyć bezpośrednie i pełne przeprosiny, zamiast ograniczać się do wpisów w mediach społecznościowych.
Historia rozpoczęła się wieczorem 13 kwietnia, kiedy Mason Nguyen pojawił się z B Rayem, 24k.Right i Gillem w transmisji na żywo. Podczas tego wydarzenia B Ray zaśpiewał freestyle'owy rap z puentą, w której bezpośrednio wspomniał imię AMEE i użył zwrotu „you're pretty” – często kojarzonego z artystkami z programu „Em xinh say hi ” – w kontekście, który internauci uznali za wulgarny i sugerujący molestowanie.
Fala oburzenia nie była skierowana tylko na B. Raya, ale rozprzestrzeniła się także na Masona, gdy moment, w którym artysta roześmiał się i wykrzyknął „To za dużo!” , został nagrany i szeroko rozpowszechniony, co zinterpretowano jako postawę aprobaty lub zachęty.

Podczas spotkania Mason przyznał, że przeprosiny opublikowane bezpośrednio po incydencie były niekompletne, gdyż wynikały z chwilowego poczucia winy, a zatem ich sformułowanie nie było dopracowane.
Odnosząc się do kontrowersyjnej reakcji śmiechu, Mason wyjaśnił, że był to odruch, który zrodził się z wieloletniej obserwacji i uczestnictwa w scenie undergroundowej – gdzie kultura kibicowania raperom za każdym razem, gdy podnoszą głos na końcu wersu, jest całkowicie normalna, niezależnie od jego znaczenia. Podkreślił jednak, że nie wspomina o tym, by usprawiedliwić swoje działania, lecz by pomóc słuchaczom lepiej zrozumieć źródło tego zachowania i że nie wynikało ono z braku szacunku wobec kobiet.
Mason Nguyen podzielił się swoimi przemyśleniami na ten temat:
Mason szczerze przyznał, że powinien był od razu zabrać głos.
Artysta powiedział, że czuł się zobowiązany, ponieważ B. Ray, 24k.Right i Gill byli seniorami w branży, a on był najmłodszy w grupie. To wahanie uniemożliwiło Masonowi wyrażenie opinii w tamtym momencie – szczerze przyznał, że to była wada.
Lekcja Masona polega na tym, aby „poświęcić kilka sekund” na refleksję nad tym, co się właśnie wydarzyło, rozwijając w ten sposób bardziej odpowiednią postawę zamiast działać odruchowo. Obiecał zastosować się do tej zasady w przyszłości, jeśli znajdzie się w podobnej sytuacji.
Odnosząc się do relacji z B Rayem po incydencie, Mason powiedział, że B Ray proaktywnie wysłał mu wiadomość z przeprosinami i zachęcił członków grupy do zmierzenia się z sytuacją i przyznania się do błędów, zamiast szukania wymówek. Czwórka członków nadal utrzymuje normalne, braterskie relacje, ale według Masona, ktokolwiek zawinił, powinien to otwarcie powiedzieć.
Przedstawiciele Masona Nguyena stwierdzili, że firma czekała około 5-6 dni na uspokojenie opinii publicznej przed zorganizowaniem spotkania, aby zapewnić spokojny odbiór komunikatu, a nie falę ataków. Ponadto firma skonsultowała się z prawnikami w sprawie rozpowszechniania fałszywych informacji na temat Masona Nguyena i w razie potrzeby podejmie kroki prawne.
Zapytany, czy po tym incydencie będzie kontynuował pracę z czteroosobową grupą, Mason nie wahał się. Stwierdził, że wycofywanie się lub unikanie siebie nawzajem byłoby formą ucieczki i pozbawiania się możliwości udowodnienia swojej wartości.
„To wciąż te same cztery osoby, ale nic takiego już się nie powtórzy” – zapewnił.
Zdjęcia, filmy : HM

Źródło: https://vietnamnet.vn/mason-nguyen-chinh-thuc-xin-loi-sau-scandal-b-ray-rap-phan-cam-2509007.html








Komentarz (0)