Węża zauważono na zatłoczonym samolocie z Meksyku do Anglii i cztery dni później nadal go nie odnaleziono. Według doniesień „ The Sun” , widziano go pełzającego po kabinie nocnego samolotu linii Tui Airlines z Meksyku, co przypominało horror „Węże w samolocie” z 2006 roku.
Co ciekawe, żaden z 345 pasażerów na pokładzie nie zauważył nieproszonego gościa, prawdopodobnie lekko jadowitego jadowitego węża fałszywego (niejadowitego węża, który bardzo przypomina jadowitą żmiję). Został on odkryty przez przerażonego pracownika sprzątającego wkrótce po wylądowaniu samolotu na lotnisku Gatwick w Londynie. Pracownikowi lotniska udało się sfotografować czerwonobrązowego węża, prawdopodobnie przemyconego na pokład samolotu w Cancun, zanim zniknął.

Zdjęcie kobry opublikowano w grupie na Facebooku z informacją, że znaleziono ją „na pokładzie dalekodystansowego samolotu pasażerskiego”.
ZDJĘCIE: NEWS.COM.AU
Inżynierowie lotnictwa i specjaliści ds. zwierząt próbowali zlokalizować węża na pokładzie Boeinga 787-9 Dreamliner, ale bezskutecznie, co doprowadziło do uziemienia samolotu. Cztery dni później samolot nadal pozostaje w ruchu z ograniczeniami. „To niewiarygodne, że pasażer mógł zabrać węża na pokład samolotu. Nie wiemy, jakie uszkodzenia wąż mógł wyrządzić w systemach samolotu” – powiedział jeden z pasażerów.
Widok węża omal nie przyprawił personelu sprzątającego linii lotniczych o zawał serca. Zanim jednak podnieśli alarm, zwierzę zniknęło. Od tamtej pory samolot nie otrzymał pozwolenia na start.
Gdyby pasażerowie zauważyli węża na wysokości 10 000 metrów, w samolocie prawdopodobnie wybuchłaby panika i chaos. Nie wiadomo, co by się stało w tak niebezpiecznej sytuacji. Źródła w TUI twierdzą, że poszukiwania węża przypominają „szukanie igły w stogu siana” i że firma przestrzega wytycznych Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego.
Źródło: https://thanhnien.vn/may-bay-phai-trum-mem-vi-con-ran-bi-an-185260613082132086.htm







