Po porażce 3:4 z Orlando City w derbach Florydy, Inter Miami szybko się otrząsnął, odnosząc przekonujące zwycięstwo nad Toronto. W Kanadzie Lionel Messi nadal był w centrum uwagi dzięki swojej znakomitej grze, pomagając drużynie w różowych strojach zbliżyć się do lidera Konferencji Wschodniej MLS.
Inter Miami rozpoczął grę ofensywnie i strzelił pierwszego gola tuż przed przerwą. Rodrigo De Paul, bliski kolega Messiego z reprezentacji Argentyny, posłał piłkę z woleja zza pola karnego, po tym jak jego własny rzut wolny odbił się od muru. Ta bramka dała gościom kluczową przewagę przed drugą połową.




W 56. minucie Messi po raz pierwszy znacząco wniósł swój wkład, delikatnie podając piłkę jednym dotknięciem, dając Luisowi Suarezowi szansę na przebicie się i spokojne wykończenie akcji, ustalając wynik na 2:0. Następnie, w 73. minucie, argentyński gwiazdor kontynuował imponującą formę, asystując Sergio Reguilonowi w zdobyciu jego pierwszego gola w MLS.
Zaledwie dwie minuty później sam Messi wpisał się na listę strzelców. Posłał piłkę do De Paula, który pomknął prawym skrzydłem, gdzie otrzymał niskie dośrodkowanie, zgrabnie je opanował i zakończył akcję mocnym strzałem lewą nogą, podwyższając wynik na 4:0 dla Interu Miami.
Ten gol pomógł Messiemu wyprzedzić Sebastiana Giovinco, stając się najszybszym zawodnikiem, który osiągnął 100 bramek w historii sezonu zasadniczego MLS. Potrzebował zaledwie 64 meczów, aby osiągnąć ten kamień milowy, zdobywając 59 bramek i 41 asyst od czasu dołączenia do Interu Miami.
Toronto zdołało odrobić straty pod koniec meczu dzięki dwóm bramkom Aristizabala w 82. i 90. minucie, ale Inter Miami utrzymał przewagę przez 11 minut doliczonego czasu gry i zapewnił sobie zwycięstwo.
Źródło: https://vietnamnet.vn/messi-lap-ky-luc-moi-inter-miami-thang-rua-mat-2514094.html








