Po porażce 3:4 z Orlando City w derbach Florydy, Inter Miami szybko się otrząsnął, odnosząc przekonujące zwycięstwo nad Toronto. W Kanadzie Lionel Messi nadal był w centrum uwagi dzięki swojej znakomitej grze, pomagając drużynie w różowych strojach zbliżyć się do lidera Konferencji Wschodniej MLS.

Inter Miami rozpoczął grę ofensywnie i strzelił pierwszego gola tuż przed przerwą. Rodrigo De Paul, bliski kolega Messiego z reprezentacji Argentyny, posłał piłkę z woleja zza pola karnego, po tym jak jego własny rzut wolny odbił się od muru. Ta bramka dała gościom kluczową przewagę przed drugą połową.