Pasażerowie oczekujący na lot na lotnisku Tan Son Nhat.
Czekając od ziemi do nieba
Po zarezerwowaniu lotu Vietjet z Ho Chi Minh do Hai Phong w ramach podróży służbowej na 9 czerwca, pani Ha Thanh (mieszkająca w Dzielnicy 4 w Ho Chi Minh) planowała złapać samolot z Singapuru o 17:15 zaraz po przylocie na lotnisko Tan Son Nhat, aby zdążyć na spotkanie z kolegami w Hai Phong o 20:00. Na szczęście samolot z Singapuru do Ho Chi Minh odleciał punktualnie, lądując w Tan Son Nhat o 15:10, zgodnie z planem. Nie czekając na bagaż rejestrowany i po odprawieniu się online, pani Ha Thanh poświęciła tylko dodatkowe 45 minut na odprawę imigracyjną i transfer do terminalu krajowego, przygotowując się na kolejny lot.
Czekając do 16:45 na wejście na pokład samolotu, zgodnie z zapowiedzią linii lotniczych, pani Thanh ze zdziwieniem przeczytała na tablicy ogłoszeń, że lot będzie opóźniony z powodu późnego przylotu samolotu; nowa godzina odlotu to 18:10, czyli prawie godzina opóźnienia. Wciąż czekając w napięciu, personel linii lotniczych zaczął otwierać bramki dla pasażerów dopiero około 18:20.
„Zanim wszyscy pasażerowie zajęli swoje miejsca w samolocie, była prawie godzina 19:00. Ale gdy samolot zaczął lekko jechać, pilot ogłosił przez megafon, że z powodu korków na lotnisku Tan Son Nhat samolot będzie musiał poczekać na pasie startowym jeszcze 10 minut. W tym momencie zobaczyłem trzy inne samoloty ustawione w kolejce na drodze kołowania, czekające na start. Ostatecznie wystartowaliśmy dopiero o prawie 19:30, z ponad dwugodzinnym opóźnieniem. Wróciłem do hotelu po 22:00, impreza dobiegła końca. Pośpieszyłem z zagranicy, żeby zdążyć na czas, ale ostatecznie spóźniłem się na lotnisko krajowe. Co za strata czasu!” – ubolewała pani Ha Thanh.
Prawie tydzień temu pan Chi Kien (mieszkaniec 11. dzielnicy Ho Chi Minh), lecący liniami Vietnam Airlines z Phu Quoc do Ho Chi Minh, również otrzymał dodatkowe 30 minut w powietrzu, ponieważ pas startowy na lotnisku Tan Son Nhat był zatłoczony i samolot nie miał miejsca do lądowania. W grupie pana Kiena byli inni pasażerowie, którzy spieszyli się, aby załatwić pilne sprawy firmowe, więc czekali w powietrzu zniecierpliwieni i sfrustrowani: „Bilety lotnicze są teraz drogie i zdarzają się wszelkiego rodzaju opóźnienia. Pasażerowie, którzy spóźniają się nawet minutę, zostają w tyle, a samolot opóźniony o kilka godzin jest po prostu odprawiany z przeprosinami. To naprawdę frustrujące płacić i nadal być poirytowanym”.
Gdy sezon turystyczny wkracza w szczyt sezonu letniego, zbliża się również szczyt sezonu opóźnień lotów.
Tysiące opóźnionych lotów, a to jeszcze nie szczyt sezonu?
Według statystyk, od 1 do 11 czerwca lotnisko Tan Son Nhat odnotowało 740 opóźnionych lotów krajowych. Linie lotnicze Vietjet znalazły się na szczycie listy z 356 opóźnionymi lotami, następnie Vietnam Airlines z 260, Pacific Airlines z 78, Bamboo Airways z 31 opóźnionymi lotami, Vasco z 10, a Vietravel Airlines z najmniejszą liczbą lotów, co dało najmniej opóźnień – zaledwie 5. Wliczając loty międzynarodowe, w mniej niż połowie czerwca odnotowano łącznie 915 opóźnionych lotów.
W rzeczywistości problem opóźnień lotów stał się poważnym problemem już w połowie maja. Wówczas szef Południowego Urzędu Lotnictwa stwierdził, że każdego roku, wraz z nadejściem pory deszczowej, lotnisko Tan Son Nhat musi „rozciągnąć się”, aby zmniejszyć natężenie ruchu. Bez bezpiecznych warunków pogodowych samoloty mogą być zmuszone do krążenia w powietrzu i nie móc lądować. Opóźniony lot wywoła reakcję łańcuchową, powodując opóźnienia kolejnych lotów lub lotów z innych lotnisk. Strefa terminala również będzie obciążona z powodu dużej liczby pasażerów oczekujących na lot.
„Po południu, w godzinach szczytu, często zdarzają się ulewne deszcze, przez co lotnisko Tan Son Nhat będzie narażone na potrójne utrudnienia: zatory w powietrzu, zatory w terminalu oraz blokady na trasach łączących transport” – poinformował dalej szef Południowego Urzędu Lotnictwa.
Przedstawiciele Międzynarodowego Portu Lotniczego Tan Son Nhat
Jednak dane dotyczące opóźnionych lotów na lotnisku Tan Son Nhat wskazują, że liczba opóźnionych lotów z powodu warunków pogodowych w pierwszej połowie czerwca stanowiła bardzo niewielki odsetek – 28 z 740 lotów. Większość z nich była spowodowana opóźnionymi przylotami samolotów i problemami z załogą. Co istotne, przedstawiciele lotniska Tan Son Nhat stwierdzili, że szczyt sezonu letniego przypada na okres od 1 czerwca do 15 sierpnia, ale obecnie liczba pasażerów nie wzrosła znacząco. Przewiduje się, że latem 2023 roku lotnisko Tan Son Nhat obsłuży prawie 24 miliony pasażerów na ponad 150 000 lotów, co stanowi wzrost o 7,6% liczby pasażerów i o 6,64% liczby lotów w porównaniu z latem 2022 roku. Ruch pasażerski będzie skoncentrowany w obu kierunkach, przylatujących i odlatujących.
Jeszcze przed nadejściem najgorętszej pory lata loty doświadczają ciągłych opóźnień. Kto wie, o ile bardziej przerażający stanie się koszmar „opóźnień”, gdy wszyscy będą się spieszyć w podróż?
Link źródłowy






Komentarz (0)