Błękit na środku oceanu
Położona 17 mil morskich od lądu, po prawie półtoragodzinnej żegludze pod wiatr i pokonywaniu wysokich fal przy brzegu na początku podróży, pod doświadczonym kierownictwem kapitana Tran Xuan Dunga i jego załogi, podróż na wyspę Con Co przebiegła bezproblemowo. Gdy statek miał zacumować, wszyscy z entuzjazmem wyszli na pokład, spoglądając w stronę wyspy. Na tle srebrzystego nieba, pośród zieleni roślinności, wysoko wznosił się maszt flagi narodowej, a czerwona flaga z żółtą gwiazdą dumnie powiewała na wietrze. Wyspa Con Co wydawała się bujna, spokojna i niezachwiana na bezkresnym oceanie.
Uściskając dłonie oficerom i żołnierzom, którzy powitali delegację na molo, pułkownik Doan Sinh Hoa, członek Stałego Komitetu Prowincjonalnego Komitetu Partii i dowódca Prowincjonalnego Dowództwa Wojskowego , nie mógł ukryć radości wyraźnie widocznej na jego twarzy. Strefa Specjalna Con Co przeszła dziś wiele zmian, zyskując każdego dnia świeży, nowy wygląd po latach uwagi, inwestycji i rozwoju.
![]() |
| Wyspa Con Co dzisiaj – zdjęcie: NM |
Spotkanie delegacji z kontynentu z oficerami i żołnierzami agencji i jednostek na wyspie przebiegło w serdecznej i przyjacielskiej atmosferze. Opowiadano historie o ojczyźnie i codziennych zmianach, a także wręczano prezenty, które niosły ciepło domowego frontu oficerom, żołnierzom i mieszkańcom wyspy. Pośród bezkresnego oceanu, napędzani miłością do ojczyzny i kraju, wojsko i mieszkańcy wyspy Con Co po cichu i wytrwale przyczyniają się do budowania wyspy, która staje się coraz silniejsza i bezpieczniejsza, na czele fal, twardo broniąc morskiej suwerenności .
Ta mała wyspa jest bujna, zielona i spokojna. Oprócz oficerów i żołnierzy sił zbrojnych oraz różnych agencji i jednostek, w Strefie Specjalnej Con Co mieszka obecnie 24 gospodarstwa domowe liczące blisko 100 mieszkańców. Latem wyspa gości wielu turystów; w tym sezonie morze jest wzburzone, a większość turystów przyjeżdża i wyjeżdża, ale życie tutaj pozostaje stabilne, spokojne i pełne witalności.
Od prawie 10 lat, odkąd przeprowadzili się na wyspę Con Co, rodzina pana Ho Ninh Canha (urodzonego w 1987 roku) i pani Nguyen Thi Hoai (urodzonej w 1988 roku), wraz z dwójką dzieci z klas 3 i 4, głęboko związała się z wyspą, traktując ją jak swój dom. Pani Hoai pracuje jako opiekunka w przedszkolu, a pan Canh jest rybakiem. W wolnym czasie poławiają Gynostemma pentaphyllum, które sprzedają turystom. Od czasu do czasu rodzina udaje się na stały ląd, aby kupić więcej zapasów, a następnie szybko wraca do prostego życia na małej wyspie.
Nie mówili, że kochają wyspę, ale szczere uczucie w ich oczach i uśmiechach emanowało z pary. Pan Canh z dumą przyznał, że jego rodzina jest na wyspie od niecałych 10 lat, podczas gdy pan Ngo Van Phong jest tu od ponad 15 lat. Pomimo trudności i chwilowej tęsknoty za lądem, wszyscy zdecydowali się zostać, zaangażowani i gotowi budować lepsze życie na tej małej wyspie na środku oceanu.
![]() |
| Pan Ho Ninh Canh, mieszkaniec Specjalnej Strefy Ekonomicznej Con Co – zdjęcie: NM |
Historia miłosna na małej wyspie.
Podróż powrotna na stały ląd przebiegła spokojniej. Korzystając z chwili, gdy statek szybko sunął po falach, a żołnierze byli bardziej zrelaksowani, rozmawiałem z kapitanem Tranem Xuanem Dungiem. Powiedział mi, że wcześniej służył w 2. Eskadrze Marynarki Wojennej, w Straży Granicznej Quang Tri . W 2023 roku został przeniesiony na okręt CH09 jako jego kapitan, uczestnicząc w misjach patrolowych, kontrolnych oraz poszukiwawczo-ratowniczych na morzu.
Mówiąc o święcie Tet jako żołnierz, kapitan Tran Xuan Dung powiedział, że przez wiele lat rzadko mógł świętować Sylwestra z rodziną. W tym roku nie jest inaczej; chociaż morze jest spokojne, a sytuacja na morzu stabilna, on i jego towarzysze pozostają w gotowości, gotowi do wykonywania swoich obowiązków, dbając o to, by nie dać się zaskoczyć ani zaskoczyć w żadnej sytuacji.
„Od ślubu w 2017 roku tylko raz świętowałem Sylwestra w domu. Odkąd przeprowadziłem się na prowincję, moja żona i dzieci przeniosły się do Dong Hoi, więc rodzina rzadko ma okazję być razem. Ale dla nas obowiązek zawsze jest na pierwszym miejscu” – powiedział Dung.
Jako „system wsparcia” dla żołnierzy marynarki wojennej, pani Pham Thi Hong Nga, oficer Departamentu Propagandy i Mobilizacji Masowej Prowincjonalnego Komitetu Partii, powiedziała, że mimo prawie 10 lat służby, wspólne posiłki i pełne święta Tet wciąż nie są łatwe. Rozumiejąc i dzieląc się, za każdym razem, gdy jej mąż jest na służbie w czasie Tet, przyprowadza dzieci do jednostki, wnosząc ciepło rodzinne, aby dać jemu i jego towarzyszom jeszcze więcej motywacji.
Podczas naszej porannej rozmowy nagle przypomniałam sobie historię Duyen, specjalistki w Departamencie Spraw Gospodarczych i Społecznych Specjalnej Strefy Con Co. Duyen opowiadała, że w lipcu 2025 roku zostawiła dziecko z rodzicami męża i pożegnała się z lądem, aby pracować na wyspie. Od tamtej pory, gdy tylko pogoda dopisuje, udaje jej się wracać do domu mniej więcej co dwa tygodnie. „Ale tym razem minął już prawie miesiąc, siostro. Tęsknię za domem i dzieckiem, ale z powodu niesprzyjającej pogody nie mogłam jeszcze wrócić. Żal mi, że moje dziecko tęskni za obojgiem rodziców, ponieważ mój mąż jest żołnierzem marynarki wojennej stacjonującym w mieście Hue i często wyjeżdża na służbę…” – zwierzyła się Duyen.
![]() |
| Kapitan Tran Xuan Dung i jego koledzy obsługują statek CH09 – zdjęcie: NM |
Dowiedziałam się też więcej o ich historii miłosnej. Podczas podróży służbowej na wyspę Con Co, Duyen poznała swojego męża, który wówczas tam stacjonował. Być może dlatego, że ich prosta miłość narodziła się właśnie tutaj, przez lata, pomimo wielu trudności i przeciwności losu, postanowiła pozostać na małej wyspie, cicho i pilnie pracując, pielęgnując trwałą miłość pośród bezkresnego oceanu.
Miłośnicy wysp
Podczas podróży na wyspę czułem się niepewnie i wyczerpany, ale jeszcze większe wrażenie zrobili na mnie bohaterscy żołnierze i mieszkańcy Vinh Linh, którzy 60 lat temu przypłynęli na wyspę łodziami, niezłomnie broniąc swoich pozycji i dzielnie walcząc o ochronę każdego centymetra tej świętej ziemi wyspy granicznej, stanowiącej solidną tarczę dla rozległego morza i stałego lądu Ojczyzny.
Wielu z nich poświęciło życie lub przelało krew na wyspie Con Co. Bohater Ludowych Sił Zbrojnych Le Huu Trac (urodzony w 1940 roku w gminie Truong Ninh) jest jedną z takich osób. Po ponad 1000 dniach i nocach służby w obronie wyspy, od lipca 1965 do sierpnia 1968 roku, został ciężko ranny i oślepł na oba oczy. Jednak w sercu tego byłego żołnierza, chwalebne lata wyspy Con Co, wizerunek jego bohaterskich towarzyszy broni i pełne miłości wsparcie mieszkańców Vinh Linh nigdy nie zblakły.
Nagle pomyślałem, że gdyby stał dziś na wyspie Con Co, Bohater Ludowych Sił Zbrojnych Le Huu Trac z pewnością poczułby ciepło w sercu. Wyspa, niegdyś naznaczona latami bombardowań i kul, gdzie on i jego towarzysze przelewali krew i kości, broniąc każdego centymetra świętej ziemi, zmienia się teraz z dnia na dzień.
I to właśnie tam młodzi ludzie, tacy jak kapitan Dung, pani Nga i para pani Duyen z mężem, kontynuują swoją miłość do wyspy w bardzo zwyczajny sposób, poprzez dystans i ciche poświęcenie. Choć każde z nich ma swoje własne okoliczności, wciąż spotykają się w jednym punkcie: ich miłość do małej wyspy, miłość, której nie da się wyrazić słowami, ale która jest wystarczająco silna, by utrzymać wyspę Con Co pośród bezkresnego oceanu.
Diep Dong
Źródło: https://baoquangtri.vn/xa-hoi/202602/mua-xuan-o-con-co-b9f1141/










Komentarz (0)