W poście zamieszczonym na platformie społecznościowej Truth Social prezydent Donald Trump stwierdził, że wiele krajów europejskich rozważa lub przygotowuje się do wprowadzenia podatku od usług cyfrowych dla amerykańskich firm technologicznych.
Oświadczył, że każdy kraj, który nałoży ten podatek, będzie natychmiast narażony na 100-procentowe cło importowe na wszystkie towary eksportowane do Stanów Zjednoczonych. Cło to będzie stosowane preferencyjnie, nawet jeśli obie strony podpisały już umowy handlowe lub są w trakcie ich zawierania.
Podatek od usług cyfrowych to rodzaj podatku, który niektóre kraje nakładają na przychody platform cyfrowych działających na ich rynkach krajowych. Przez wiele lat Waszyngton argumentował, że podatek ten dotyka przede wszystkim amerykańskie firmy technologiczne, takie jak Google, Meta i Amazon.
Oświadczenie prezydenta USA pojawiło się w kontekście najnowszych danych Departamentu Handlu USA, z których wynika, że deficyt handlowy USA w handlu towarami w maju wzrósł do najwyższego poziomu od 14 miesięcy, przekraczając 105 miliardów dolarów. Głównym powodem jest ciągły wzrost importu przez przedsiębiorstwa. Pomimo wprowadzenia przez administrację USA kilku nowych ceł, wolumen importu pozostaje wysoki.
Najnowsze oświadczenie prezydenta USA Donalda Trumpa wskazuje, że cła nadal stanowią ważne narzędzie strategii handlowej administracji USA, służące ochronie krajowej produkcji i wywieraniu presji na partnerów handlowych. Jest to jednak jedynie oświadczenie polityczne , a nie decyzja, która weszła jeszcze w życie.
Źródło: https://vtv.vn/my-canh-bao-ap-thue-100-dap-tra-thue-dich-vu-so-100260527160421873.htm










