Przemawiając na forum Primakov Readings 24 czerwca w Moskwie, minister spraw zagranicznych Ławrow stwierdził, że negocjacje między Rosją a Ukrainą utknęły w martwym punkcie na kilka miesięcy, po tym jak Kijów poskarżył się, że „poprzedni mechanizm negocjacyjny był zbyt słaby, ponieważ obejmował jedynie urzędników niskiego szczebla i koncentrował się wyłącznie na rozwiązywaniu kwestii humanitarnych” – podała agencja TASS.

„Odpowiedzieliśmy im: «Okej, rozumiemy». Rosja zaproponowała wówczas podniesienie poziomu negocjacji i utworzenie trzech grup roboczych: jednej do spraw humanitarnych, jednej do spraw politycznych i jednej do spraw wojskowych” – ujawnił minister spraw zagranicznych Ławrow.
„Ukraina nie odpowiedziała na tę propozycję” – powiedział Ławrow, dodając, że począwszy od jesieni 2025 r. Ukraina poinformuje Moskwę, że nie jest już zainteresowana negocjacjami dwustronnymi.
Również na forum Primakov Readings Ławrow zapewnił, że polityczno-dyplomatyczne rozwiązanie sytuacji na Ukrainie jest nadal możliwe i że Moskwa jest zawsze gotowa do udziału w negocjacjach. Stwierdził jednak, że Rosja nie zgodzi się na zawieszenie broni na Ukrainie tylko po to, by rozpocząć negocjacje.
Według ministra spraw zagranicznych Rosji, po rozmowach w Stambule (Turcja) w 2022 r. Rosja zgodziła się na podjęcie szeregu kroków w celu przyspieszenia procesu pokojowego, lecz później okazało się, że porozumienia nie są wdrażane zgodnie z obietnicami.
„Nie zaakceptujemy rozwiązań tymczasowych czy kompromisowych, a tym bardziej ultimatum narzucanych przez inne strony” – oświadczył Ławrow.
Po ponad czterech latach konfliktu, walki między Rosją a Ukrainą nie wykazują oznak wygasania. Dzięki mediacji Stanów Zjednoczonych pod przewodnictwem prezydenta Donalda Trumpa, Rosja i Ukraina prowadzą trójstronne negocjacje na różnych szczeblach w 2025 i na początku 2026 roku.
Kontakty pomogły obu stronom lepiej zrozumieć swoje stanowiska, ale nie osiągnięto przełomu. Największą przeszkodą w negocjacjach nadal pozostaje kwestia terytorium Donbasu oraz kontroli nad elektrownią jądrową w Zaporożu, obecnie znajdującą się w posiadaniu Rosji.
Od ponad czterech lat Rosja wielokrotnie oświadcza, że zaakceptuje porozumienie pokojowe tylko pod warunkiem wycofania przez Ukrainę wszystkich swoich sił z Donbasu. Uważa się, że Stany Zjednoczone wielokrotnie oferowały Ukrainie ustępstwa. Kijów jednak konsekwentnie odrzuca możliwość kompromisu w kwestii terytorialnej.
Źródło: https://cand.vn/nga-goi-y-co-che-dam-phan-moi-voi-ukraine-post814872.html











