Najlepsze danie jemy na końcu.
Erling Haaland strzelił dwa gole w swoim debiucie na Mistrzostwach Świata, pierwszy po strzale celnym. Zaliczył również asystę, pomagając Norwegii wygrać 4:1 z Irakiem w meczu otwarcia. Haaland nie miał jeszcze wtedy nawet narodzin, gdy Norwegia ostatni raz brała udział w Mistrzostwach Świata. Haaland w pełni zasłużył na swoją reputację „potwora”. Jego norweska reprezentacja również w pełni spełniła oczekiwania neutralnych kibiców, którzy uważali ją za „czarnego konia” Mistrzostw Świata. To było spektakularne osiągnięcie, ale wydaje się, że Haaland wciąż nie prześcignął supergwiazdy Kyliana Mbappé.
Z jednej strony, Mbappe strzelił również dwie bramki, pomagając Francji pokonać Senegal 3:1, utrzymując tym samym status jednego z najsilniejszych kandydatów do mistrzostwa. Z drugiej strony, w wieku 27 lat Mbappe oficjalnie pobił rekord Oliviera Giroud, stając się najskuteczniejszym zawodnikiem w historii reprezentacji Francji (58 bramek). Dorobek Mbappe na Mistrzostwach Świata osiągnął już 14 bramek, zaledwie dwa gole mniej niż Miroslav Klose (Niemcy), najskuteczniejszy strzelec wszech czasów Mistrzostw Świata.

Mimo że swój pierwszy mecz rozegrał dopiero na Mistrzostwach Świata w 2026 roku, Messi ustanowił już wiele rekordów.
ZDJĘCIE: REUTERS
Zanim jeszcze opadł podziw dla Haalanda i Mbappe, pojawił się Lionel Messi. Najlepsza część uczty musiała zostać podana na końcu. I to była najwspanialsza rzecz, jaką wczorajsze Mistrzostwa Świata dały kibicom piłki nożnej. Tak wspaniała, że Messi płakał na boisku po strzeleniu pierwszej bramki dla Argentyny w wygranym 3:0 meczu z Algierią. W wieku 38 lat (prawie 39) Messi świętował gola, jakby był to jego pierwszy gol na Mistrzostwach Świata.
Rywalizacja Messi-Mbappe stała się niesamowicie ekscytująca.
Ponieważ Cristiano Ronaldo (Portugalia) grał później, Messi oficjalnie został pierwszym piłkarzem w historii, który zagrał w sześciu finałach Mistrzostw Świata. To tylko jeden z wielu rekordów, jakie Messi ustanowił wczoraj. Skompletował hat-tricka (pierwszy hat-trick Messiego na Mistrzostwach Świata), tym samym wyrównując rekord Klose'a, który zdobył 16 bramek. Messi został również najstarszym piłkarzem, który zdobył hat-tricka na Mistrzostwach Świata. Argentyńska supergwiazda jest również piłkarzem z największą liczbą bezpośrednich bramek w historii Mistrzostw Świata (24 gole: 16 strzelonych, 8 asyst).
To był 27. mecz Messiego na Mistrzostwach Świata, nowy rekord. To niewiarygodny zbieg okoliczności: dokładnie 20 lat temu (16 czerwca 2006 roku, czasu lokalnego w kraju gospodarza) Messi zadebiutował. Wszedł na boisko z ławki rezerwowych i od razu strzelił gola dla Argentyny w wygranym 6:0 meczu z Serbią i Czarnogórą na Mistrzostwach Świata w Niemczech. Był najmłodszym piłkarzem, który kiedykolwiek wystąpił i strzelił gola dla Argentyny na Mistrzostwach Świata. Teraz jest najstarszy.
Jednym z najbardziej prestiżowych indywidualnych rekordów związanych z Mistrzostwami Świata jest rekord wszech czasów pod względem liczby strzelonych bramek, który obecnie dzielą Messi i Klose. Wcześniej rekord ten przez dekady należał do niemieckiej legendy Gerda Muellera, aż w 2006 roku pobił go Ronaldo (Brazylia), a następnie w 2014 roku przejął go Klose. Teraz jest niemal pewne, że rekord Klose zostanie pobity. Pytanie brzmi, czy wygra Messi, czy Mbappe? Obaj pokazali się z jak najlepszej strony w swoim pierwszym meczu. A jeśli dotrą do finału, każdy z nich będzie miał jeszcze siedem meczów do rozegrania.
Na Mistrzostwach Świata w 2022 roku Mbappe był królem strzelców z 8 golami. Messi był tuż za nim (7). Teraz Messi wyprzedza Mbappe o jedną bramkę na tych Mistrzostwach Świata i o dwie bramki w walce o rekord świata. Ta przewaga jest dla Mbappe nieustającą motywacją: dąży on również do ustanowienia kolejnego, równie prestiżowego rekordu: zostania pierwszym piłkarzem w historii, który dwukrotnie zdobył tytuł króla strzelców Mistrzostw Świata. Zakładając, że Mbappe ponownie zostanie królem strzelców, ale tylko o jedną bramkę przed Messim, jak w Katarze w 2022 roku, każdy piłkarz będzie miał rekord, o którym będzie mógł pamiętać po zakończeniu Mistrzostw Świata.
Na koniec, nie wspomnieliśmy jeszcze o czymś niezwykle intrygującym. Czy to możliwe, że wczorajsze podwójne bramki Mbappe i Haalanda „wyzwoliły” odrodzenie Messiego? A jeśli tak, to czy Ronaldo znów będzie miał okazję do gry? Poczekajmy, zobaczymy. Na razie samo strzelenie gola na tych Mistrzostwach Świata dałoby Ronaldo rekord największej liczby bramek zdobytych na sześciu mundialach.
Źródło: https://thanhnien.vn/ngay-bung-no-ky-luc-185260617213157181.htm









