Ludzie zamieszkujący wybrzeże żyją z aluwialnych równin gminy Da Loc (dystrykt Hau Loc).
Poprzedniego popołudnia, gdy przypływ był wysoki, pan Thuan wypłynął w morze, aby rozstawić 60 pułapek wędkarskich, prawie 4 km od brzegu. Gdy zapadła noc, wykorzystał odpływ do zebrania pułapek. Z powodu nagromadzenia mułu wiele obszarów jest zbyt błotnistych, aby przedzierać się przez kilometry, dlatego mieszkańcy gminy Da Loc użyli cienkich drewnianych desek do zbudowania środka transportu, potocznie zwanego błotnymi saniami. Ładując swój sprzęt na błotne sanki, pan Thuan staje na jednej desce i odpycha się drugą, aby popychać deskę do przodu. Pan Thuan wyjaśnił: „Wszystkie błotne równiny są błotniste, nawet z kamykami i skałami ciągnącymi się kilometrami. Jeśli się idzie, każdy może przejść najwyżej kilkadziesiąt metrów, zanim się zmęczy. Ten pojazd, jeśli się mocno ślizga, może przejechać kilka metrów z każdym pchnięciem, jest bardzo szybki i wygodny”.
Po około pół godzinie pan Thuan dotarł do miejsca cumowania tratwy. Postawił swój chwiejny wózek na wzniesieniu z ziemi, a następnie wszedł na tratwę, aby rozstawić pułapki i rozpocząć „żniwo”. Regularnie podnosząc pułapki, opróżniał swój „połów” – kraby, krewetki, ryby i kałamarnice – do styropianowego pojemnika. „Morze ma teraz tylko tyle; miejmy nadzieję, że wystarczy na jeden dzień pracy. Wędkarstwo to życie z fal; jeśli pogoda dopisze, będziemy mieli co jeść, jeśli nie, będziemy głodować. W dni, kiedy złowimy dużo ryb, wcale nie czuję się zmęczony. Po prostu przywożę ryby do domu, żeby żona je sprzedała, a potem wracam na morze” – powiedział pan Thuan.
Kiedy ostatnie sieci rybackie zostały wyciągnięte z migoczącej wody, pan Thuan wrócił do środka, aby umieścić styropianowe pudło i stos sieci na saniach i wypłynąć na brzeg. Zanim dotarł do brzegu, słońce już wzeszło. Na grobli jego żona, pani Bui Thi Hue, i handlarze czekali na zakup połowu. Krewetki i ryby wylewano bezpośrednio na cementowe podłoże, aby handlarze mogli wybierać. Pan Thuan obliczył: „Dzisiaj prawdopodobnie zarobię 500 000 dongów, po odliczeniu kosztów paliwa, czyli 400 000 dongów. Czasem mamy szczęście na morzu, czasem nie, ale handlarze zawsze starają się negocjować niższą cenę”.
Po sprzedaniu połowu pan Thuan i jego żona wrócili do domu, oddalonego o kilkaset metrów. Po krótkiej przerwie obiadowej, pan Thuan skrzętnie naprawił podarte sieci rybackie, aby móc wrócić nad morze i zarzucić je ponownie późnym popołudniem. Rodzina pana Thuana i pani Hue jest jedną z setek gospodarstw domowych, których życie zależy niemal wyłącznie od bagien. Po zebraniu oszczędności, rodzina kupiła ponad 60 sieci rybackich. Aby chronić zasoby wodne, pan Thuan używa sieci o szerokim rozstawie, łowiąc tylko duże ryby, takie jak sumy, barakudy i tuńczyki. Przy odrobinie szczęścia, mając ponad 60 sieci, pan Thuan może zarobić prawie milion dongów w ciągu jednej nocy. „Oprócz inwestowania w pułapki, moja rodzina musi również kupować tratwy z napędem do tego zawodu. Kupowanie używanego sprzętu wędkarskiego jest tańsze, ale wymaga konserwacji i nie jest bezpieczne, dlatego wybieram nowy, który jest dość drogi. Zarabiając na morzu, przy spokojnej pogodzie możemy łowić kraby i ryby, ale gdy fale są duże, a prądy przybrzeżne czasami porywają całe zestawy pułapek, szkody mogą sięgać setek milionów dongów. W zamian jednak dochód z połowów na pułapki jest znacznie większy niż z innych ręcznych metod połowu” – powiedział Thuận.
Pan Vu Van Thuan z wioski Dong Hai, w gminie Da Loc (dystrykt Hau Loc), wraca do domu po wyprawie wędkarskiej.
Według pana Vu Van Trunga, wiceprzewodniczącego Komitetu Ludowego gminy Da Loc: „Równina aluwialna gminy Da Loc od wielu lat utrzymuje setki rodzin w wioskach Dong Hai, Dong Tan i Ninh Phu. Większość gospodarstw domowych żyjących na równinie aluwialnej nie ma środków produkcji, edukacji ani kapitału… Uważają to miejsce za własne pola ryżowe i ogrody, wykorzystując je i eksploatując. Od początku roku do dziś równina aluwialna przynosi mieszkańcom wioski dochód w wysokości około 20–30 milionów VND na gospodarstwo domowe, a ci, którzy zainwestowali w sprzęt rybacki, zarabiają jeszcze więcej”.
Tekst i zdjęcia: Tang Thuy
Źródło: https://baothanhhoa.vn/nghe-lu-bai-boi-248894.htm









