
Niefortunny
W połowie lutego tego roku lekarze w Narodowym Szpitalu Dziecięcym leczyli ciężki przypadek zatrucia ołowiem, spowodowanego leczeniem tradycyjnymi ziołami. Pacjent, TM (9 lat, z prowincji Ha Tinh ), cierpiał na padaczkę.
Niedawno rodzina zauważyła u swojego dziecka częste napady padaczkowe, więc kupili mu niesprawdzony lek ziołowy. Po dwóch tygodniach stosowania leku napady nie zmniejszyły się, lecz nasiliły, czemu towarzyszyły wymioty, bóle głowy i narastająca ospałość. W szpitalu zdiagnozowano u dziecka ciężkie zatrucie ołowiem. Stężenie ołowiu we krwi dziecka wynosiło 91 µg/dl (dopuszczalny próg poniżej 10 µg/dl). Pacjentkę natychmiast przewieziono do Narodowego Szpitala Dziecięcego w celu dalszego monitorowania i leczenia.
Do Narodowego Szpitala Dziecięcego dziecko zostało przyjęte w stanie letargu, z częstymi i przedłużającymi się drgawkami oraz obniżoną świadomością. Lekarze natychmiast rozpoczęli intensywną resuscytację, aby zapewnić przeżycie dziecka, w tym tlenoterapię, wentylację mechaniczną, stabilizację hemodynamiczną, leczenie podwyższonego ciśnienia śródczaszkowego oraz podanie chelatacji ołowiem.
Jednak po jednym dniu leczenia świadomość dziecka uległa pogorszeniu, znacznie wzrosło ciśnienie śródczaszkowe, zagrażając czynnościom życiowym, a u dziecka nastąpił stan śmierci mózgu.
Dr Nguyen Tan Hung, zastępca ordynatora Oddziału Ratunkowego i Toksykologii w Narodowym Szpitalu Dziecięcym, powiedział, że był to bardzo niefortunny przypadek zatrucia, spowodowany brakiem zrozumienia i nieprzestrzeganiem przez rodzinę zaleceń lekarzy specjalistów dotyczących leczenia padaczki. Rodzice nie podawali dziecku regularnie leków i nie zgłaszali się na wizyty kontrolne zgodnie z planem, lecz zamiast tego sami przyjmowali leki o nieznanym pochodzeniu.
Według dr Hunga, niektórzy rodzice wciąż pokładają zbyt dużą wiarę w pewnego rodzaju „cudowne lekarstwo” zwane „medycyną kamer”, które może leczyć wiele chorób skóry, problemy z zębami, niedożywienie lub wzmacniać odporność… To błędy, które mogą mieć poważne konsekwencje dla dzieci.
Na przestrzeni lat placówki medyczne udzielały doraźnej opieki i leczenia wielu dzieciom cierpiącym na zatrucie ołowiem po zastosowaniu tradycyjnych ziołowych środków o nieznanym pochodzeniu.
Objawy zatrucia ołowiem u dzieci
Ołów to silnie toksyczna substancja, która uszkadza wiele narządów, w tym układ nerwowy, kości, układ krwiotwórczy, krew, wątrobę, nerki, układ pokarmowy i układ sercowo-naczyniowy. Po dostaniu się do organizmu ołów może gromadzić się w narządach wewnętrznych, zwłaszcza w kościach, a jego eliminacja może trwać dziesiątki lat.
„Ołów jest szczególnie niebezpieczny dla małych dzieci, ponieważ z czasem kumuluje się w kościach, powodując zahamowanie wzrostu i opóźniony rozwój fizyczny. Metal ten powoduje również anemię, a w niektórych przypadkach nieodwracalne uszkodzenia mózgu prowadzące do poważnych następstw, takich jak niepełnosprawność intelektualna i drgawki” – ostrzegał dr Hung, dodając, że u dzieci z zatruciem ołowiem występują ostre objawy: drażliwość, drgawki, letarg, śpiączka i paraliż. Długotrwałe, nietypowe objawy obejmują: opóźniony rozwój poznawczy i umysłowy, upośledzenie słuchu, utratę zdolności uczenia się, zmiany w nastawieniu i zachowaniu oraz zmęczenie.
Dzieci mogą odczuwać wymioty, bóle brzucha i utratę apetytu; ich skóra może być blada, a dzieci mogą stać się chude i osłabione z powodu anemii. Ponadto u dzieci z zatruciem ołowiem mogą występować liczne, subtelne objawy, które można wykryć jedynie za pomocą badań krwi określających poziom ołowiu.
Źródło






Komentarz (0)