Udział Chi Pu w konkursie wokalnym w Chinach pod nazwą „Sisters Riding the Waves” wywołał kontrowersje dotyczące standardów, jakie powinien spełniać piosenkarz.

Piosenkarz Chi Pu. (Zdjęcie udostępnione przez autora)
Zbyt pewny siebie?
Dla większości widzów Chi Pu nie jest jeszcze uznawana za piosenkarkę, ponieważ brakuje jej talentu wokalnego, pomimo nieustannego wysiłku i zaangażowania w swoją pracę. Dlatego jej udział w programie „Sisters Riding the Waves” (obecnie przemianowanym na „Riding the Wind 2023”) zaskoczył wielu widzów.
Chi Pu zawsze była chwalona za swoją urodę, jednak jej talent spotykał się z mieszanymi recenzjami, pomimo że próbowała swoich sił w wielu dziedzinach – od aktorstwa i śpiewu po taniec… Uważa się, że głos Chi Pu jest pozbawiony barwy, często fałszuje podczas występów na żywo i nie jest w stanie osiągnąć wysokich nut.
Wcześniej dwa teledyski Chi Pu, „Black Hickey” (Pieczęć Suwerenności ) i „Sashimi”, spotkały się z większą liczbą negatywnych niż pozytywnych reakcji. Niektórzy widzowie uznali je za banalne, pozbawione oryginalności i zawierające drażliwe treści. To doprowadziło do zniknięcia „Black Hickey” z YouTube zaledwie kilka dni po premierze, podczas gdy „Sashimi” zgromadził zaledwie około 3,6 miliona wyświetleń po miesiącu. To stosunkowo niski wynik w porównaniu z poprzednimi teledyskami Chi Pu.
W Chinach pojawiło się wiele artykułów w branży rozrywkowej, w których chwalono jej urodę, nazywając ją pochlebnymi określeniami, takimi jak „najpiękniejsza Wietnamu”, nie gorsza od „dziewczyny od herbaty z mlekiem” czy porównując jej wygląd do aktorek Zhao Liying i Yang Mi. Dzięki jej atrakcyjnej prezencji, nic dziwnego, że Chi Pu i jej zespół postanowili spróbować swoich sił w chińskim przemyśle rozrywkowym.
W rzeczywistości organizatorzy programu zaprosili wiele wietnamskich gwiazd muzyki, ale wszystkie odmówiły, a ostatecznie to Chi Pu przyjęła zaproszenie. Nie wiadomo, czy Chi Pu miała ambicję poszerzyć grono odbiorców, czy po prostu wzięła udział dla zabawy, ale jej nadmierna pewność siebie co do swoich umiejętności wokalnych wzbudziła pewne obawy wśród wietnamskiej publiczności.

Zdobywczyni drugiego miejsca, Hoang Thuy, występuje w konkursie piękności. (Zdjęcie udostępnione przez osobę, której zdjęcie dotyczy)
Za dużo kontrowersji...
Zjawisko królowych piękności, które zaczynają śpiewać, nie jest nowe, ale staje się coraz powszechniejsze. Wiele królowych piękności w przeszłości, krytykowanych przez publiczność za swoje umiejętności wokalne, natychmiast przestawało śpiewać. Obecnie, w obliczu krytyki, niektóre twierdzą, że wynika ona z „zazdrości”; inne ignorują opinie i wypuszczają „nieakceptowalne” utwory muzyczne ; a niektórzy promotorzy, chcąc zwrócić na siebie uwagę, zapraszają królowe piękności do występu, nie zważając na konsekwencje.
Ostatnio w mediach społecznościowych krąży klip z wicemiss Hoang Thuy, występującą w finale konkursu piękności. Na scenie piękność z Thanh Hoa miała na sobie czerwoną sukienkę, która podkreślała jej krągłości, i wykonała piosenkę „Bloody Happiness” z zespołem tanecznym. To właśnie do tego utworu niedawno wydała teledysk. Na forum show-biznesu niektórzy widzowie komentowali, że piękność z 9. edycji konkursu ma jedynie przyjemny głos, który nie wystarcza, by zostać piosenkarką lub występować na imprezach.
Jeden z widzów skomentował: „Jej śpiew jest pozbawiony emocji”. Inny użytkownik stwierdził: „Nie ma charyzmy piosenkarki. Powinna po prostu ograniczać się do wybiegów”. Internauci zauważyli: „Jest naprawdę ładna, ale jej występ przypomina szkolny konkurs talentów z dawnych lat”. „Dobrze jej idzie w tym, co robi, więc powinna to kontynuować i nie robić kariery wokalnej” – zasugerował inny widz.
Dokładnie 24 godziny po premierze „The Deceitful Butterfly” Phi Phuong Anh podzieliła się osiągnięciami swojego produktu: dotarcie do pierwszej dwunastki najpopularniejszych utworów na YouTube, milion wyświetleń w czasie rzeczywistym, pierwsze miejsce na liście HOT14 Realtime, 13 milionów wyświetleń na TikToku, 14 000 polubień i 21 000 komentarzy. Liczba negatywnych ocen sięgnęła 34 000, 2,5 razy więcej niż liczba polubień w pierwszym dniu premiery.
Choć piosenka odniosła sukces, tak naprawdę liczy się jakość produktu. Internauci dostrzegli wiele podobieństw między „The Deceitful Butterfly” a muzyką wietnamską, koreańską i chińską, począwszy od melodii, a skończywszy na choreografii. Po pierwsze, fragment melodii w utworze Phi Phuong Anh jest bardzo podobny do „Don't Be Stingy” chińskiej grupy R1SE. Po drugie, melodia jest bardzo znajoma, przywodząca na myśl „BBoom BBoom”, który rozsławił koreański zespół Momoland. Początek utworu jest podobny do Momoland, a zakończenie jest dokładnie takie samo jak w Blackpink.
Zakończenie utworu „How You Like That” jest praktycznie dosłownie skopiowane do „The Deceptive Butterfly”. Co więcej, najbardziej poruszający fragment z utworu „Okey Dokey” Zico, uważany za popisowy ruch utworu, jest również obecny w „The Deceptive Butterfly”.
Piosenkę Phi Phuong Anh oskarżono również o plagiat muzyki takich grup K-popowych, jak Roly Poly (T-ara), Face (NU'EST), a piosenkę „Canh Buom Doi Gian” przekształcono w mieszankę utworów K-popowych.
Skoro mowa o choreografii, teledysk do utworu „Cánh bướm dối gian” (Oszukańczy motyl) jest wciąż krytykowany za plagiat choreografii z utworów „Candy Pop” zespołu TWICE, „ICY” zespołu ITZY, a nawet choreografii z utworu „Đóa hoa hồng” (Kwiat róży) zespołu Chi Pu – piosenki idola Phi Phuong Anha.
Według ekspertów, na wietnamskiej scenie muzycznej młodzieżowej rozwija się ostatnio trend, w którym królowe piękności zostają piosenkarkami. Wiele królowych piękności, modelek i aktorek decyduje się na karierę wokalną, częściowo z pasji, chęci udowodnienia swojej wartości, a częściowo z powodu rosnącego zapotrzebowania na śpiew wśród młodej publiczności. To sprawiło, że wiele pięknych kobiet marzy o karierze piosenkarki, jak w przypadku wspomnianych powyżej. Jednak z powodu braku prawdziwego talentu, niewiele z tych królowych piękności odnosi sukcesy w śpiewaniu, a wiele innych budzi kontrowersje.
Kompozytor Nguyen Van Chung stwierdził: „Muzyka musi mieć wartość estetyczną; sztuka musi być piękna. Muzyka jest środkiem przekazywania i szerzenia pozytywnych emocji miłości do siebie nawzajem, do publiczności i do społeczności. Bez tych elementów nie można jej nazwać muzyką”.
Śpiewanie wydaje się być jednym z najbardziej kuszących zawodów, dlatego wiele pięknych kobiet postanowiło chwycić za mikrofon i występować jako piosenkarki. Panna H'hen Niê, pozornie skromna i oddana karierze modelki, również spróbowała swoich sił w śpiewaniu. Występy sceniczne aktorki Vũ Ngọc Anh spotkały się z dezaprobatą widzów ze względu na jej wyzywające i prowokujące stroje. Panny Thúy Vân, Mai Phương, Lona i inne po zdobyciu tytułów mistrzowskich, kontynuują karierę wokalną.
Źródło






Komentarz (0)