|
Inter oficjalnie odpadł z Ligi Mistrzów. |
Yann Bisseck, który wrócił do podstawowego składu po odpoczynku w pierwszym meczu w Norwegii, zaprezentował się stosunkowo stabilnie. Grał spokojnie, brał udział w rozprowadzaniu piłki na prawym skrzydle i nie popełnił żadnych istotnych błędów.
Bisseck podzielił się swoimi przemyśleniami na temat porażki Interu, pomimo dobrej gry: „Zabrakło nam trochę szczęścia; piłka po prostu nie chciała wpaść do siatki. Wykonali swoją pracę dobrze i mogę im tylko pogratulować. Nie jestem zadowolony, ale chcę też pochwalić kolegów z drużyny”.
„Próbowaliśmy wszystkiego, żeby odwrócić losy meczu, ale bezskutecznie. Jednak cały zespół walczył do końca. Było rozczarowanie, ale jutro zaczynamy nowy dzień. Przed nami jeszcze dwa konkursy, w których musimy walczyć o tytuł i zrobimy wszystko, aby go osiągnąć” – powiedział Bisseck.
Zespół trenera Cristiana Chivu zdominował posiadanie piłki, uzyskując 74%, oddając 12 strzałów i wywierając nieustanną presję. Jednak ta dominacja nie przełożyła się na wyniki. Jasnych okazji do zdobycia gola było praktycznie zero, a obrona Bodo/Glimt pozostała solidna.
|
Bodo/Glimt kontynuuje pisanie historii. |
Inter zintensyfikował atak, ale brakowało mu kreatywności w ostatnich akcjach. Zanim mecz mógł się odwrócić, nastąpił nieoczekiwany zwrot akcji. Manuel Akanji wykonał niedokładne podanie do tyłu, pozwalając norweskiej drużynie otworzyć wynik.
Stracona bramka zmusiła Inter do podjęcia większego ryzyka. Jednak, wciąż mając problemy ze znalezieniem sposobu na zdobycie gola, ponownie zostali ukarani. W 72. minucie Bodo/Glimt podwoili prowadzenie, stawiając Inter w praktycznie beznadziejnej sytuacji.
Alessandro Bastoni rozpalił nadzieję, strzelając gola, który zmniejszył stratę zaledwie cztery minuty później. Jednak pozostały czas nie wystarczył gospodarzom na odrobienie strat.
Inter odpadł z Ligi Mistrzów z rozczarowaniem. Ich dominująca gra nie uchroniła ich przed poniesieniem kosztów za indywidualne błędy. Ich europejska podróż dobiegła końca, a Nerazzurri muszą teraz skupić się na pozostałych bramkach w tym sezonie.
Źródło: https://znews.vn/nguyen-nhan-inter-dai-bai-truc-bodoglimt-post1630147.html








Komentarz (0)