Arsenal ma za sobą burzliwy tydzień, a w walce o tytuł mistrza Premier League wzmógł się remis 3:3 pomiędzy Man City i Evertonem.

Następnie zespół Mikela Artety po raz pierwszy od dwóch dekad zapewnił sobie miejsce w finale Ligi Mistrzów, pokonując w dwumeczu Atletico Madryt 2:1.

pobierz.jpg
Arsenal grał imponująco w zeszłym tygodniu - Zdjęcie: PA

Mając przed sobą szansę na zdobycie historycznego podwójnego tytułu, Mikel Arteta i jego piłkarze pozostali niewzruszeni, zwłaszcza że bolesne doświadczenia pokazały im, że nigdy nie mogą pozwolić sobie na obniżenie czujności w meczu z Man City.

W poprzedniej rundzie Arsenal rozpoczął mocno mecz z Fulham. W rezultacie strzelił trzy gole w pierwszej połowie i utrzymał prowadzenie po przerwie.

W ataku wyróżniał się Viktor Gyokeres. Jego dwa gole przeciwko Fulham dały szwedzkiemu napastnikowi dziewięć bramek w ostatnich 12 występach.

Skuteczność Gyokeresa w tym okresie wyniosła 47%, ponad trzykrotnie więcej niż 15%, które osiągnął w pierwszych 21 meczach sezonu. 27-letni napastnik odegrał również kluczową rolę w doprowadzeniu Arsenalu do finału Ligi Mistrzów.