Pewnego popołudnia pożyczyłem z domu rower elektryczny, żeby pojechać na przejażdżkę po plaży. W drodze powrotnej, gdy dotarliśmy do zbocza mostu Tran Phu, akumulator zaczął się rozładowywać i rower stopniowo zwalniał. Droga w górę mostu nie była długa, ale wystarczyła, żebym się zaniepokoił. Kiedy z trudem wpychałem rower pod górę, nagle usłyszałem głos młodej kobiety wołającej z tyłu:
- Przepraszam, czy potrzebuje pan pomocy?
Instynktownie dziecko szybko odpowiedziało:
- Nie, siostro, wszystko w porządku.
Dziewczyna zapytała ponownie:
- Rozładował ci się akumulator w rowerze? Pozwól, że go popchnę.
Wtedy odwróciłam się, żeby przyjrzeć się bliżej. To były dwie młode dziewczyny, a mimo to były gotowe zatrzymać rowery, żeby pomóc zupełnie obcej osobie. Nagle poczułam się trochę zawstydzona swoją nadmierną ostrożnością.
Dziewczynka uprzejmie podziękowała dwóm chłopcom i kontynuowała pchanie wózka. Po krótkim dystansie inny młody mężczyzna zatrzymał motocykl i zapytał, czy potrzebuje pomocy. Kilkadziesiąt metrów dalej starszy mężczyzna również zawrócił motocykl z tym samym pytaniem. Wystarczył krótki odcinek nachylenia na moście, a już trzech zupełnie obcych ludzi było gotowych się zatrzymać.
Tego wieczoru cała rodzina zasiadła do kolacji. Dziewczynka z wzruszeniem opowiedziała historię. Powiedziała, że lata spędzone w dużym mieście przyzwyczaiły ją do ostrożności, ale w Nha Trang proste pytania nieznajomych zmieniły jej perspektywę.
Usiadłem i słuchałem, czując ciepło w sercu. Urodzeni i wychowani w tym nadmorskim miasteczku, sami czasami zapominamy, jak cenna jest otaczająca nas życzliwość. Zwyczajni ludzie, studenci kończący szkołę, młodzi mężczyźni czy osoby starsze – wszyscy chętnie zatrzymają się, by zapytać: „Potrzebujesz pomocy?”. Być może to spokój tej krainy zrodził zaufanie między ludźmi. I to właśnie te drobne gesty robią tak silne wrażenie na tych, którzy odwiedzają ją po raz pierwszy.
Tego dnia hulajnoga elektryczna rozładowała się tylko na kilka minut. Ale historia o życzliwości mieszkańców Nha Trang z pewnością pozostanie ze mną na długo. Wystarczył krótki odcinek zjazdu na moście Tran Phu, żebym zrozumiał, że życzliwość mieszkańców Nha Trang jest większa niż sam most…
NGUYEN THANH TAM
Źródło: https://baokhanhhoa.vn/van-hoa/sang-tac/202606/nhip-cau-va-long-nguoi-bd34638/








