Od słońca po deszcz, pora deszczowa przynosi błotniste, muliste wody, które niosą muł do strumieni, rzek i równin, wzbogacając pola i czyniąc je bardziej zielonymi. Któż z tych, którzy mieszkali lub przemierzali tę czerwoną bazaltową krainę, nie pozostawił po sobie śladu? Gazeta SGGP prezentuje dwa wiersze Le Quy Nghi i P.N. Thuong Doana, wspominające tę ziemię.
THN
Powrót do opadłych liści
Sezon starych liści
Gdzie jesteś?
wiatr ssący
Droga bazaltowa istnieje już od kilku lat.
Wrócił do domu i poślizgnął się na mojej piłce.
wyspa z nocnym przechyleniem
Noga jest teraz
odległa poręcz
Stań się trochę bardziej zielony.
Czy jest jeszcze trochę złota?
Gdzie jesteś, że pamiętasz gołe gałęzie?
samozapalny
tylko on i liście
Zamiana poezji w złoto
Posłuchaj, jak odradzają się stare pory roku.
LE QUY NGHI
Róża i poranek
Przechodząc rano obok szarego, ceglanego domu.
Róża ukazuje swoje żywe, mieniące się piękno, czekając...
Delikatny, urzekający zapach zmieszany z ogromną dawką nostalgii.
Wiatr zapytał chmury: „Dlaczego dziś rano pada deszcz?”
Dziwne chmury przed kolorem kwiatów, które kiedyś pamiętałem
Stary ogród
stare zbocze
świeża filiżanka herbaty
Drewniana kawiarnia, pomalowana na kolor bazaltowej ziemi, wita gości melancholijnym dźwiękiem.
Tekst piosenki jest mokry pośród padającego deszczu.
Stary przyjaciel odszedł.
Dźwięk gitary niesie smutek.
Wędrowanie po ulicach o poranku.
Strome zbocza, łagodne zakręty, brzegi jeziora, łuki niczym krąg przeznaczenia.
Róża się uśmiecha, witając jesień.
Delikatne, czerwone liście przypominają nam o naszej obietnicy.
Nie wypływamy w morze, ale dlaczego ocean jest tak rozległy?
Pozostające uczucia żalu i słabnące uczucie miłości.
Srebro w delikatnym wietrze wiejącym wzdłuż zbocza
W poranek bez słońca żal mi moich dwóch zbędnych rąk.
smutne, zimne, zdrętwiałe palce
Niepewnie przeszedłem obok szarego, ceglanego domu, z którego było widać tylko niebo.
dziedziniec porośnięty mchem
uśmiech lalki zniknął
Niektóre marzenia upadły…
PN THUONG DOAN
Źródło: https://www.sggp.org.vn/nho-mau-dat-do-ba-zan-post815146.html







Komentarz (0)