Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Dziwne historie z Krainy Kokosa

Việt NamViệt Nam20/01/2025

[reklama_1]

Ekoturystyka w Krainie Kokosów. Zdjęcie: Trung Hieu

Niedawno, gdy prowadziłem grupę fotografów z Ho Chi Minh City, aby stworzyć kolekcję zdjęć promujących dzielnicę Chau Thanh, 16-osobowy van, którym wiozliśmy, mknął przez dzielnicę, sprawiając, że czułem się zagubiony. Każda gmina miała szerokie, asfaltowe drogi, wszystkie identyczne, co sprawiało, że podróż była tak przyjemna. Nagle przypomniałem sobie czasy, gdy pracowałem w prowincjonalnej rozgłośni radiowej; nawet motocykle miały trudności z poruszaniem się po drogach, a wjazd do ogrodów był jeszcze trudniejszy. Teraz ludzie mogą z łatwością przywieźć swoje syjamskie kokosy, rambutany, duriany i zielone pomelo na główną drogę, aby załadować je na ciężarówki i sprzedawać wszędzie.

Dopiero gdy znajdziesz czas na podróż, zdasz sobie sprawę, że każdy dystrykt w prowincji ma tak dobrze rozwinięte drogi. Z Ben Tre City do Giong Trom i Ba Tri prowadzi kilka tras; z Mo Cay Nam do Thanh Phu prowadzi droga do Tra Vinh; z Mo Cay Bac do Cho Lach do Vinh Long ; a z Ba Tri do Binh Dai podróż jest bardzo łatwa, a za kilka lat powstanie most łączący z Tien Giang. Czekając na ukończenie strategicznej obwodnicy nadmorskiej na południu, Ben Tre zbudowało już całkiem kompletne „obwodnice” międzydystryktowe i międzygminne, które wzmocniły powiązania między miejscowościami w prowincji.

Kto by pomyślał, że dziś mieszkańcy wiejskiej prowincji Ben Tre uprawiają syjamskie kokosy i zielone pomelo, które spełniają standardy eksportu do USA i krajów europejskich? To przynosi korzyści przede wszystkim tamtejszym konsumentom, ponieważ mają oni więcej możliwości delektowania się pysznymi i nieco tańszymi produktami tropikalnymi w porównaniu z czasami ograniczonej podaży. W zeszłym roku, w okolicach Tet (Księżycowego Nowego Roku), zabrałem kanadyjskiego dziennikarza do zakładu przetwórstwa zielonych pomelo przeznaczonych na eksport w dystrykcie Mo Cay Bac. Długo stał z szeroko otwartymi oczami i zdumiony setkami świeżych, pysznych zielonych pomelo, zanim zrobił zdjęcia i natychmiast opublikował je w mediach społecznościowych z podpisem: „Zielone pomelo, które tam jemy, są stąd!”.

Jeśli chodzi o kokosy, pamiętam, jak kiedyś, będąc we Francji, poszedłem do kawiarni w centrum Paryża i zamówiłem szklankę wody kokosowej. Kosztowała 7 euro (równowartość 200 000 VND). Wyraziłem chęć, aby kawiarnia przyniosła mi świeżego kokosa, a kelner uprzejmie odpowiedział: „Sprowadzamy ze Sri Lanki tylko mrożoną wodę kokosową i rozmrażamy ją przed sprzedażą; nie importujemy całych kokosów”.

Woda kokosowa jest droga i mdła, dlatego uważa się ją za korzystną dla konsumentów w innych krajach.

Po drodze zabrałem mojego kanadyjskiego przyjaciela dziennikarza do wioski bugenwilli Phu Son w dystrykcie Cho Lach. Bugenwilla z roku na rok jest tu coraz bardziej liczna i różnorodna pod względem wzorów i odmian. Być może widział ten spektakularny widok po raz pierwszy, więc bez przerwy robił zdjęcia, wykrzykując: „To tak, jakbyśmy trafili do raju!”.

Co roku znajduję czas, by wrócić do Ben Tre i fotografować wioski kwiatowe przygotowujące się do Tet (Nowego Roku Księżycowego). Kiedyś, w samej gminie Phu Son, spotkałem francuską parę rozmawiającą z ogrodnikami (w towarzystwie tłumacza). Powiedzieli, że przyjechali tu, by znaleźć rzemieślników, którzy nauczą ich rzemiosła we Francji, gdzie bugenwille rosną w lasach i nikt nie wie, jak sprawić, by były tak piękne i pełne życia, jak tutaj.

Turystyka to również ważny temat w moim rodzinnym mieście i za każdym razem, gdy tu wracam, znajduję coś nowego i ekscytującego. W każdej dzielnicy działają liczne firmy turystyczne, które wykorzystują lokalne produkty wzdłuż rzek Tien, Ba Lai, Ham Luong i Co Chien, tworząc trzy wyjątkowe, aluwialne regiony wyspiarskie, niespotykane nigdzie indziej w delcie Mekongu.

Myślę, że aby turystyka w Ben Tre odniosła sukces, wystarczy skupić się na głównej osi, jaką są rozległe gaje kokosowe, odkrywaniu unikalnych wartości kulturowych i dziewiczej ekologii, a następnie łączeniu przeszłości z teraźniejszością oraz wśród przyjaznych i gościnnych uśmiechów.

Bardzo dziwną rzeczą, która przydarzyła mi się ostatnio podczas wizyty w Coconut Land, było usłyszenie rozmów o rekultywacji gruntów, będącej częścią szeroko zakrojonego planu rozwoju prowincji na wschód. Rekultywacja gruntów to proces, który wiele krajów na całym świecie prowadzi, budując wały przeciwpowodziowe, aby zapobiegać erozji wybrzeża; budując porty morskie, tworząc tereny pod nowe obszary miejskie i mieszkalne; tworząc strefy i klastry przemysłowe, rozwijając usługi logistyczne i turystykę; oraz rozwijając czystą energię…

Historia „Ekspansji na Wschód” prawdopodobnie zainspirowała mieszkańców trzech nadmorskich dystryktów prowincji: Binh Dai, Ba Tri i Thanh Phu. Odwiedziłem ich i przekonałem się, że są „inni” niż 15 lat temu, bardziej dynamiczni w działaniu i bardziej rozmowni o przyszłości, o czym świadczy częste używanie przez nich określenia „jutro”: …Jutro, jeśli jesteś w Sajgonie i chcesz zjeść świeże ostrygi z Thanh Phuoc, musisz poczekać tylko 70 minut. Albo, jeśli wrócisz w ten weekend, żeby popływać i kupić kraby w Thanh Hai, nie będzie już korków na moście Rach Mieu, więc będzie o wiele szybciej. Jutro, jeśli przywieziesz znajomego z Hanoi do Wujka Ho, pamiętaj, żeby zaprosić go na wysepkę Con Nhan na kalmary. Och, jakie urocze są te dwa słowa „jutro”!

Podczas spotkania mieszkańców prowincji Ben Tre w Ho Chi Minh, przewodniczący Ludowego Komitetu Prowincji Ben Tre, Tran Ngoc Tam, ogłosił, że w niedalekiej przyszłości prowincja będzie miała zakład produkcji zielonego wodoru w gminie Bao Thuan, w dystrykcie Ba Tri. Projekt ten przyczyni się do rozwoju wietnamskiego sektora zielonej energii, a w szczególności prowincji Ben Tre, przynosząc około 2 bilionów VND rocznie do budżetu prowincji i tworząc miejsca pracy dla tysięcy lokalnych pracowników.

A skoro już o tym mowa, widać wyraźnie, że obecne pokolenie liderów prowincji jest wyjątkowe. Oprócz dziedziczenia mądrości po poprzednikach, pozwalającej im skutecznie realizować bieżące zadania, myślą oni również o przyszłości prowincji za 30 czy 50 lat. Co ważne, inspirują wielu ludzi, budując wiarę w przyszłość – a z wiarą wszystko jest możliwe. Obecnemu pokoleniu liderów prowincji udało się z powodzeniem połączyć intelekt mieszkańców Ben Tre w całym kraju, tworząc wspólną siłę do budowania swojej ojczyzny.

Huu Vinh



Źródło: https://baodongkhoi.vn/van-hoa/doi-song/nhung-chuyen-la-o-xu-dua-a141326.html

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Elektrownia cieplna Mong Duong we wczesnoporannej mgle

Elektrownia cieplna Mong Duong we wczesnoporannej mgle

Przeżyj podróż pociągiem z Hanoi do Hajfong.

Przeżyj podróż pociągiem z Hanoi do Hajfong.

5

5