Stany Zjednoczone pokonały Bośnię i Hercegowinę w 1/16 finału po czerwonej kartce, podczas gdy Belgia i Anglia odrobiły straty, eliminując odpowiednio Senegal i Demokratyczną Republikę Konga. Wszystkie trzy mecze zakończyły się rano 2 lipca.
Najbardziej spektakularny powrót nastąpił, gdy Belgia, przegrywająca 2-0 w 86. minucie, musiała czekać na dogrywkę po dwóch cudownych golach zdobytych przez Senegalczyków przez Lukaku (86. minuta) i Tielemansa (89. minuta).
W 120. minucie +5 Tielemans skutecznie wykorzystał rzut karny, zapewniając Belgii zapierające dech w piersiach zwycięstwo i zadając druzgocący cios Senegalowi. Belgia minimalnie awansowała do 1/8 finału Mistrzostw Świata 2026.

Senegal szybko rozpoczął grę. Skrzydłowi Sadio Mane i Iliman Ndiaye wywierali presję na belgijskiego bramkarza Thibauta Courtois, co pozwoliło im zdobyć wczesną bramkę już w 25. minucie.
„Lwy Terangi” wykorzystały swoją presję i zdobyły zwycięskiego gola dzięki Diarrze. Senegal dołożył drugiego gola na początku drugiej połowy, w 51. minucie, za sprawą Sarra. Obrońca Moussa Niakhate posłał precyzyjne długie podanie, które Sarr opanował klatką piersiową, omijając belgijskich obrońców, a następnie strzelił obok Courtois.
Wydawało się, że Belgia straciła wszelką nadzieję, gdy czas dobiegał końca, ale w ostatnich minutach rezerwowi Thomas Meunier i Romelu Lukaku połączyli siły, aby dać Czerwonym Diabłom nadzieję, a następnie Tielemans skierował głową dośrodkowanie Leandro Trossarda, wyrównując wynik dla europejskiej drużyny, co wprawiło „Lwy Terangi” w panikę, gdy obie drużyny przeszły do dogrywki.
Gdy mecz wydawał się być skazany na serię rzutów karnych, Tielemans został sfaulowany w polu karnym i po analizie VAR podszedł do piłki, by wykonać rzut karny. Belgia wygrała 3:2, oficjalnie eliminując Senegal z rozgrywek w okrutny sposób.
Belgijska drużyna (nazywana „Czerwonymi Diabłami”) pozostanie w Seattle, gdzie 6 lipca rozegra mecz 1/8 finału z gospodarzem, Stanami Zjednoczonymi.
To już drugi raz, kiedy Belgia odrobiła dwubramkową stratę i wygrała mecz fazy pucharowej Mistrzostw Świata. Wcześniej, w 2018 roku, pokonała Japonię 3:2 w 1/8 finału.

W poprzednim meczu pomiędzy Anglią i Kongo kapitan Harry Kane oddał jeden z najpotężniejszych i najbardziej spektakularnych strzałów w swojej karierze, zapewniając Anglii zwycięstwo 2-1 i awans do 1/8 finału.
Obie reprezentacje Afryki opuściły więc Puchar Świata z żalem, obejmując prowadzenie, ale nie potrafiąc obronić zwycięstwa w starciu z bardziej doświadczonymi drużynami.

Pomimo gry w dziesiątkę po tym, jak Bologun otrzymał czerwoną kartkę w meczu z Bośnią i Hercegowiną, drużyna współgospodarzy Mauricio Pochettino broniła się dzielnie, mimo liczebnej przewagi Bośni i Hercegowiny, zdobywając drugiego gola po rzucie wolnym Malika Tillmana. Po zwycięstwie 2:0, USA i Belgia zmierzą się ze sobą w 1/8 finału.
3 lipca o godz. 2 w nocy Hiszpania zagra z Austrią, Portugalia z Chorwacją o godz. 6 rano, a Szwajcaria z Algierią o godz. 10 rano (czasu wietnamskiego).
Źródło: https://baophapluat.vn/nhung-cuoc-nguoc-dong-ngoan-muc.html

























































