Cena Bitcoina wzrosła o ponad 40%, przyciągając uwagę globalnego rynku w obliczu poparcia prezydenta elekta USA Donalda Trumpa dla walut cyfrowych i wyboru przez niego osób o podobnych poglądach do swojego gabinetu.
Wartość bitcoina niedawno po raz pierwszy przekroczyła granicę 100 000 dolarów, co stanowi ważny kamień milowy w historii waluty cyfrowej.
W ciągu ostatniego miesiąca cena Bitcoina wzrosła o ponad 40%, przyciągając uwagę światowego rynku w związku z poparciem prezydenta elekta USA Donalda Trumpa dla waluty cyfrowej i wyborem przez niego kilku osób o podobnych poglądach do swojego gabinetu.
Gwałtowny wzrost ceny bitcoina odzwierciedla zmianę w dynamice politycznej i finansowej Stanów Zjednoczonych. Kierunek polityki za kadencji nowej administracji Trumpa może znacząco wpłynąć na równowagę między regulacjami a kapitałem spekulacyjnym, kształtując przyszłość amerykańskiej gospodarki.
Zmiana stanowiska Trumpa w sprawie kryptowalut odzwierciedla rosnący wpływ przepływów kapitałowych związanych z tym rodzajem waluty.
W 2019 roku Trump skrytykował kryptowaluty, nazywając je „wysoce niestabilnymi” i sprzyjającymi nielegalnym działaniom. Jednak w 2024 roku ogłosił plany uczynienia ze Stanów Zjednoczonych globalnego supermocarstwa bitcoinowego.
Wybór członków gabinetu Trumpa również odzwierciedla tę zmianę. Jego wybór Paula Atkinsa, zwolennika kryptowalut, na przewodniczącego Komisji Papierów Wartościowych i Giełd USA dodatkowo napędził wzrostowy trend cen bitcoina.
Raport Pew Research Center pokazuje, że 17% Amerykanów zainwestowało, handlowało lub używało bitcoina lub innych kryptowalut. Odsetek ten wzrasta do 23% wśród grup o wysokich dochodach i 41% wśród osób poniżej 30. roku życia.
Jednak pomimo rosnącej popularności bitcoina, sceptycyzm nadal istnieje.
Ekonomiści, tacy jak Eswar Prasad, profesor polityki handlu międzynarodowego na Uniwersytecie Cornella, twierdzą, że zmienna wartość bitcoina sprawiła, że stał się on walutą bardziej nadającą się do spekulacji niż do obrotu.
Wielu Amerykanów nadal nie jest przekonanych o bezpieczeństwie kryptowalut, a badanie Pew wykazało, że tylko 5% z nich wyraziło silne zaufanie do ich niezawodności.
Z jednej strony, nieodłączna zmienność Bitcoina sprawia, że jest on podatny na manipulacje ze strony inwestorów na dużą skalę. Z uwagi na ograniczoną płynność i użyteczność, Bitcoin jest bardzo wrażliwy na nastroje rynkowe, zmiany regulacyjne, cyberataki i spekulacje handlowe.
Z drugiej strony lata luźnej polityki pieniężnej USA napędzały inflację, osłabiały siłę nabywczą Amerykanów i skłaniały ich do poszukiwania bardziej ryzykownych aktywów.
Ryzyko bańki kryptowalutowej nie jest niczym nowym. W 2023 roku oszustwa związane z kryptowalutami w USA spowodowały straty w wysokości ponad 5,6 miliarda dolarów, co stanowi wzrost o 45% w porównaniu z rokiem poprzednim.
Analitycy ostrzegają, że Stany Zjednoczone, jako największa gospodarka świata i kluczowy gracz w globalnym systemie finansowym, muszą przyjąć odpowiedzialne regulacje finansowe, w przeciwnym razie mogą zaszkodzić zarówno amerykańskim inwestorom, jak i całej światowej gospodarce.
Źródło






Komentarz (0)