Vy i Nhung przyjechali z Nghe An do Bac Ninh , aby pracować jako robotnicy sezonowi, podczas gdy najlepsza studentka w grupie nauk humanistycznych/społecznych w Hung Yen obierała longan, aby zarobić pieniądze na opłacenie studiów.
Codziennie o 20:00 Nguyen Thi Nhung i Phan Thi Huyen Vy, obie z prowincji Nghe An , wracają pieszo do wynajętego pokoju, kończąc dzień pracy, który rozpoczął się o ósmej rano. Po kolacji w firmie przed powrotem do domu Nhung i Vy biorą prysznic, dzwonią do swoich rodzin, a następnie wcześnie kładą się spać, aby przygotować się do pracy następnego dnia.
„Jestem wyczerpany. Mam zmęczone oczy, podrapane i posiniaczone dłonie, a do tego bolą mnie plecy. Praca w fabryce jest bardzo ciężka” – powiedział Nhung.
Nhung i Vy to byli uczniowie Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w dystrykcie Do Luong. Po zdaniu egzaminów maturalnych pod koniec czerwca oboje pojechali autobusem do Bac Ninh, aby pracować na pół etatu w chińskiej firmie elektronicznej. Ich praca polegała na załadunku i kontroli towarów. Oboje musieli otwierać paczki i ręcznie sortować metalowe elementy.
„Każdego dnia wykonujemy tę samą pracę w kółko. Nie wolno nam nawet rozmawiać podczas pracy” – opowiadała Nhung. Od wakacji w 10. i 11. klasie oboje jeździli do Bac Ninh, aby pracować na pół etatu i zarobić na czesne. W ciągu roku szkolnego wykorzystywali wolny czas, pracując jako kelnerki w restauracjach i na stoiskach z jedzeniem.
Po zakończeniu nocnej zmiany 18 lipca Nhung i Vy otrzymali wiadomość, że zdobyli odpowiednio 26,75 i 26 punktów z przedmiotów humanistycznych (literatura, historia, geografia), co dało im duże szanse na dostanie się na kilka uniwersytetów.
„Byliśmy tak szczęśliwi, że prawie się rozpłakaliśmy. Oboje złożyliśmy podania na Uniwersytet Pedagogiczny w Hanoi, Uniwersytet Pedagogiczny w Da Nang oraz Uniwersytet Nauk Społecznych i Humanistycznych w Hanoi” – powiedział Vy.
Od czasu otrzymania wyników egzaminów oboje zaczęli oszczędzać, oszczędzając pieniądze na czesne. Z miesięczną pensją w wysokości 5,1 miliona VND, wliczając dodatki, dzielą pokój za 1 milion VND i jedzą w firmie. Każdemu z nich udaje się zaoszczędzić 4 miliony VND miesięcznie.
Na początku lipca Nhung i Vy pojechali autobusem do Bac Ninh, aby szukać pracy sezonowej jako robotnicy fabryczni. Zdjęcie: udostępnione przez osoby badane.
Już od ponad miesiąca Le Minh Hieu, były uczeń klasy 12A7 w szkole średniej Nguyen Trung Ngan w Hung Yen, wykorzystuje swój wolny czas, aby od wczesnych godzin porannych obierać owoce longanu i wynajmować pracowników.
„Muszę wcześnie rano zbierać jak najwięcej longanów, żeby zarobić więcej pieniędzy. Ale w tym roku jest ich mniej, mogę obrać tylko 25 kg każdego ranka, a pensja wynosi 4000 VND/kg” – powiedział Hieu.
Hieu wykonuje tę pracę od siódmej klasy, aby opłacić czesne. Praca wymaga cierpliwości i zręczności, aby miąższ liczi pozostał nienaruszony po usunięciu pestek. Po wielu godzinach obierania palce Hieu puchną i bolą. Poza obieraniem liczi, Hieu pracuje również jako wynajęty sadzarz ryżu.
Uczeń był wzorowym uczniem przez trzy lata liceum i zdobył drugą nagrodę z geografii na poziomie prowincjonalnym w klasie 12. Na niedawnym egzaminie maturalnym Hieu uzyskał najlepszy wynik w grupie humanistycznej w prowincji Hung Yen, zdobywając 29 punktów, w tym 10 z geografii i 9,5 z literatury i historii. Pomimo rozważania wielu opcji studiów, Hieu starannie rozważył czesne i wybrał kierunek Literatura na Uniwersytecie Edukacyjnym w Hanoi.
Wyróżnia się w przedmiotach społecznych i zdobyła drugą nagrodę w wojewódzkim konkursie geograficznym dla uzdolnionych uczniów klasy 12. (Zdjęcie: udostępnione przez uczennicę)
Wszyscy trzej studenci stwierdzili, że zdali sobie sprawę, że muszą sami podjąć wysiłki, aby zmienić swoje życie, zamiast zniechęcać się lub czekać na pomoc innych.
Hieu powiedział, że lokalne władze zapewniły mu pewne wsparcie finansowe, ale uważa, że proaktywne działania mające na celu zarobienie pieniędzy na stworzenie możliwości edukacyjnych są kluczowym czynnikiem jego przyszłego sukcesu. Pomoże mu to pokryć początkowe koszty rekrutacji i kupić przybory szkolne.
„Czekanie na pomoc kogoś innego bez samodzielnego podjęcia jakiegokolwiek wysiłku może łatwo doprowadzić do zniechęcenia i uzależnienia” – zauważył Hieu.
Vy i Nhung podzielały podobne poglądy. Co więcej, według obu studentek, praca w fabryce nie tylko zapewniała im dochód na studia, ale także pomagała im zdobyć doświadczenie i zrozumienie społeczne.
„Musimy poznawać różne środowiska i uczyć się niezależności od najmłodszych lat, bez polegania na innych, aby nie stać się ciężarem dla naszych rodzin” – powiedział Vy.
Jak mówi pani Phan Thi Hang, nauczycielka w Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w dystrykcie Do Luong, wielu uczniów decyduje się na wyjazd za granicę w celu podjęcia pracy lub samodzielnej pracy po ukończeniu studiów, jednak Nhung i Vy mają dobre zdolności akademickie i byłoby wielką szkodą, gdyby zrezygnowały ze studiów.
„Szkoda, że muszą tak ciężko pracować, ale to dla nich również okazja do zdobycia doświadczenia i nauki. Wierzę, że dzięki temu dynamizmowi dojrzeją w nowym środowisku” – powiedziała, dodając, że nigdy wcześniej nie spotkała dwójki tak wyjątkowych uczniów.
Pani Nguyen Thi Ngoc Lan, wychowawczyni klasy 12A7, do której uczęszczał prymus Le Minh Hieu, była również pod wrażeniem, widząc, jak jej uczeń łączy naukę z pracą w niepełnym wymiarze godzin przez trzy lata nauki w liceum. Pomimo trudnego życia, Hieu zawsze wykazywał się inicjatywą i był przyzwyczajony do pracy w niepełnym wymiarze godzin, aby zarobić na czesne.
„Hieu miał bardzo ciężkie życie, będąc żywicielem rodziny z czwórką dzieci od dzieciństwa. Nigdy jednak nie narzekał na swoją sytuację i zawsze znajdował sposoby, by ją przezwyciężyć i dążyć do celu” – powiedziała pani Lan.
Nhung (po prawej) i Vy przybywają do fabryki do pracy rankiem 5 sierpnia. Zdjęcie: udostępnione przez bohaterów.
Według statystyk, około 10-15% nowych studentów musi zaciągnąć pożyczkę w Banku Polityki Społecznej. Obecnie maksymalna kwota pożyczki wynosi 4 miliony VND miesięcznie. Według Ministerstwa Edukacji i Szkolenia, kwota ta pokrywa 42% maksymalnych kosztów studiów studenta (czesne i koszty utrzymania). Jednak tylko studenci z ubogich lub bliskich ubóstwa gospodarstw domowych (o dochodach poniżej 1,5-2 milionów VND miesięcznie) kwalifikują się do tej pożyczki. Dlatego wielu studentów poszukuje pracy w niepełnym wymiarze godzin, aby pokryć swoje wydatki przed i po rozpoczęciu studiów.
Dr Nguyen Dieu Linh, zastępca kierownika Katedry Rachunkowości i Finansów w Akademii Bankowej, popiera tę inicjatywę. Według niej, uniwersytety stosują system punktowy, dzięki czemu studenci mogą łatwo zorganizować studia, znaleźć pracę i dorobić do pensji. Ponadto wiele uniwersytetów oferuje programy wsparcia dla studentów z ubogich rodzin, takie jak obniżki czesnego.
Dr Nguyen Tien Dung, prorektor Uniwersytetu w Hanoi, powiedział, że to zachęcające dla przyjętych studentów, aby aktywnie poszukiwali odpowiedniej pracy w niepełnym wymiarze godzin, aby zarobić pieniądze na przygotowanie się do studiów. To pokazuje, że są proaktywni i dążą do pokonywania trudności, aby realizować swoje akademickie marzenia.
„Jeśli zachowacie ten proaktywny i pozytywny duch i nastawienie przez całe studia i po ich ukończeniu, wierzę, że osiągniecie wielki sukces. Mam również nadzieję, że ten duch samodzielności rozprzestrzeni się szeroko” – powiedział profesor Dung.
Świt
Link źródłowy






Komentarz (0)