Wyniki szczytu USA-Chiny, który odbył się w zeszły weekend, nadal znajdują się w centrum uwagi w USA, a rolnictwo jest jednym z głównych problemów. Informacje o porozumieniach osiągniętych między oboma krajami w kwestiach rolnych dają ogromną nadzieję rolnikom, którzy w ostatnim czasie zmagali się z licznymi wyzwaniami wynikającymi z wahań handlowych i konfliktów.
Rodzinne gospodarstwo Bryanta w hrabstwie Henry w stanie Kentucky specjalizuje się w hodowli i sprzedaży cieląt, licząc około 200 krów-matek. Dochody jego rodziny, podobnie jak wielu innych gospodarstw zajmujących się hodowlą bydła w USA, w dużej mierze zależą od eksportu. Dlatego niedawne porozumienie z Chinami daje mu większą pewność co do perspektyw biznesowych.
Allan Bryant, hodowca bydła z Kentucky, powiedział: „Nie znam jeszcze wszystkich szczegółów, ale to zdecydowanie dobra wiadomość dla producentów wołowiny. Każda możliwość rozszerzenia naszego rynku to świetna sprawa. W 2022 roku do Chin wyeksportowano wołowinę o wartości 1,7 miliarda dolarów, co pokazuje, że jest to duży i ważny rynek”.
Według amerykańskich urzędników, Chiny zobowiązały się do zakupu dodatkowych amerykańskich produktów rolnych o wartości 17 miliardów dolarów rocznie, w tym szerokiej gamy produktów wołowych i drobiowych. Uważa się również, że kraj ten odnowił licencje eksportowe do Chin dla około 400 amerykańskich producentów wołowiny.
Nie tylko przemysł wołowy, ale wiele innych sektorów rolnictwa również czeka na możliwości wynikające z złagodzenia napięć między USA a Chinami. W ubiegłym roku Chiny – największy światowy konsument soi – tymczasowo zawiesiły na kilka miesięcy zakupy z USA. Umowa o zakupie soi w październiku 2025 roku, a także duch tego szczytu, pomagają firmom sojowym zachować większy optymizm.
Jim Sutter, dyrektor generalny Rady Eksportu Soi Stanów Zjednoczonych, powiedział: „Często porównuję tę relację do relacji między ludźmi – Chiny muszą importować, a Stany Zjednoczone muszą sprzedawać. Informacje z konferencji dają naszym rolnikom poczucie bezpieczeństwa, ponieważ wiedzą, że ich produkty wciąż mają rynek zbytu”.
Wznowienie eksportu do Chin pomoże również złagodzić presję, z jaką zmagają się amerykańscy rolnicy, zmagający się ze skutkami konfliktu na Bliskim Wschodzie, takimi jak rosnące koszty paliwa i nawozów.
Mike Mccraine, rolnik z Dakoty Południowej, skomentował to następująco: „Jeśli sytuacja nie ustabilizuje się w przyszłym roku, będziemy mieli kłopoty z przetrwaniem”.
W ubiegłym roku łączna wartość eksportu produktów rolnych z USA do Chin spadła do nieco ponad 8 miliardów dolarów z powodu wahań taryfowych. Dlatego oczekuje się, że niedawno osiągnięte porozumienia, choć wciąż na etapie realizacji, znacząco ustabilizują nastroje, umożliwiając amerykańskim rolnikom skupienie się na produkcji w perspektywie średnio- i długoterminowej.
Source: https://vtv.vn/nong-dan-my-ky-vong-thoa-thuan-voi-trung-quoc-100260519062030459.htm







Komentarz (0)