Podczas Mistrzostw Świata w 2026 roku wiadomości i kontrowersje wokół żon i dziewczyn angielskich piłkarzy nie dominowały już na pierwszych stronach gazet. Z drugiej strony, trudno było znaleźć ich zdjęcia czy aktywności. Dopiero po meczu z Chorwacją, po imponującym zwycięstwie Anglii 4:2, ponownie pojawiła się niesławna obsada „za kulisami” Trzech Lwów. Były to piękne, barwne i niezwykle romantyczne zdjęcia.
![]() |
| Napastnik Kane i jego żona Katie na Mistrzostwach Świata 2026. Zdjęcie: The Sun |
Dwadzieścia lat temu możliwość spotkania żony i dziewczyny zawodnika podczas ważnego turnieju była nadal przedmiotem debaty, ale teraz ich obecność na trybunach i za strefą techniczną jest powszechna. Dla gwiazdy sportu, po roku intensywnej presji i rywalizacji, a następnie miesięcznym obozie treningowym latem, obecność żony lub dziewczyny u boku stała się koniecznością, nawet w drużynach, które wcześniej surowo tego zabraniały.
W reprezentacji Niemiec trener Nagelsmann po każdym zwycięstwie chodził po trybunach, by pocałować żonę. Anglicy robią to samo. Stopniowo staje się to pięknym, ludzkim i inspirującym obrazem. Po zwycięstwie w meczu otwarcia z Chorwacją, piłkarze obdarowali swoje żony serią pocałunków. Jude Bellingham i Ashlyn Castro, kapitan Kane i Katie oraz bramkarz Pickford i jego żona Megan…
![]() |
| Megan i bramkarz Pickford namiętnie się całują. Zdjęcie: The Sun |
Dwadzieścia lat temu pierwsze pokolenie WAGs, takie jak Victoria Beckham i Cheryl Cole, wzbudziło sensację w Niemczech, gdzie sama Victoria wydała prawie 100 000 euro na drobiazgi w niecałą godzinę na zakupach. Następnie wychodziły na wybieg, pozowały do zdjęć i robiły furorę w strefach VIP na stadionach… ale teraz WAGs są bardziej powściągliwe i stonowane, rozumiejąc, że scena należy do zawodników.
Mistrzostwa Świata w 2006 roku były szczytem krytyki, a WAGs (żony i dziewczyny piłkarzy) zmonopolizowały uwagę kibiców. Brytyjskie tabloidy przydzielały reporterów specjalnie do relacjonowania wydarzeń z tej licznej grupy. Im więcej wygłupów, tym bardziej im się podobało; im więcej dramatów, tym więcej zabawy. Pojawiły się historie o Victorii, która miała dwie walizki z prawie 100 parami spodni, przywożąc 70 par kieliszków i butelek alkoholu jako prezenty dla koleżanek z drużyny, czy o Elen Rives (żonie Lamparda), która spóźniła się na samolot z powodu zbyt dużego bagażu podręcznego. Pojawiły się też doniesienia o WAGs wywołujących chaos i zamieszki w barach, imprezujących i tańczących z zawodnikami przez całą noc, mimo że piłkarze powinni skupić się na treningach i zawodach…
„Sztab pomocniczy” angielskich piłkarzy był wówczas postrzegany jako cyrk, ostro krytykowany i przypisywany częściowej odpowiedzialności za porażkę Anglii w ćwierćfinale z Portugalią.
Czasy się zmieniły, a zachowanie WAGs (żon i dziewczyn piłkarzy) jest teraz całkiem pozytywne. Na przykład żona Pickforda zgubiła cały bagaż po przyjeździe do USA, ale po prostu opublikowała na Instagramie: „Nic nie powstrzyma mnie przed kibicowaniem”. Wspomniała również, że strój, który miała na sobie, składał się jedynie ze starej koszuli, którą już miała na sobie, a dżinsy były pożyczone.
To bardzo proste. Cudownie. Zawodnicy najbardziej potrzebują od swoich żon i dziewczyn szczerego wsparcia i zachęty. A na zakończenie każdego meczu, niezależnie od wyniku, emocje zostaną przypieczętowane pocałunkiem za kulisami!
Źródło: https://www.qdnd.vn/the-thao/worldcup-2026/nu-hon-sau-san-khau-world-cup-1044903




































































