Rankiem 9 kwietnia, idąc do szkoły, Pham Thi Van Khanh ze zdziwieniem zobaczyła tłum ludzi zgromadzonych wzdłuż drogi. Po bliższym przyjrzeniu się odkryła ucznia, który właśnie spadł z roweru, ranny i obficie krwawiący.
Co ciekawe, ofiarą była Ha, dawna przyjaciółka, która uczyła się z Khanh w szkole średniej. Khanh bez wahania natychmiast zatrzymał motocykl i podszedł, aby zapytać o jej stan. Pomimo widoku rannej i obficie krwawiącej przyjaciółki, Khanh zachował spokój, uspokoił ją i proaktywnie zaproponował, że zabierze ją do najbliższej placówki medycznej na badania.
„Byłem wtedy bardzo zaskoczony, bo wszystko wydarzyło się tak szybko, a nigdy wcześniej nie spotkałem się z podobną sytuacją. Początkowo byłem trochę zdezorientowany, nie wiedząc, co zrobić najpierw ani co dalej. Ale potem pomyślałem, że samo stanie w miejscu niczego nie rozwiąże, więc starałem się uspokoić, zapytać o sytuację i znaleźć sposób, aby jak najszybciej zabrać przyjaciela do placówki medycznej” – zwierzył się Van Khanh.

Stały Komitet Związku Młodzieży Szkoły Średniej Phu Quoc wyraża uznanie dla Pham Thi Van Khanh.
Po zabraniu przyjaciółki do placówki medycznej, Khanh nie wyszła od razu, lecz została do przyjazdu rodziny Ha. Aktywnie wykonywała polecenia personelu medycznego, szybko wykonując niezbędne procedury. Od podpisywania dokumentów i pomocy w kontakcie z rodziną ofiary, po bieganie między miejscami zdarzenia, aby szybko przekazać dodatkowe informacje.
Doceniając szybką i odpowiedzialną reakcję Khanha, Samorząd Uczniowski Szkoły Średniej Phu Quoc postanowił pochwalić i docenić jego godny podziwu czyn.
Pan Tran Tuan Khoa, sekretarz Związku Młodzieży Liceum Phu Quoc, powiedział: „To bardzo godny pochwały czyn Pham Thi Van Khanh. W nieoczekiwanej sytuacji wykazała się bystrością umysłu, poczuciem odpowiedzialności i duchem dzielenia się z przyjaciółmi. Szkoła bardzo docenia ten miły gest i uważa go za piękny przykład do naśladowania wśród uczniów”.
TUONG VI
Source: https://baoangiang.com.vn/nu-sinh-lop-10-kip-thoi-dua-ban-di-cap-cuu-a482699.html






Komentarz (0)