
Konkurencja jest zacięta ze względu na dużą liczbę zgłoszeń przekraczającą limity przyjęć w wielu szkołach. Widać to wyraźnie na egzaminach wstępnych do szkoły średniej Tran Mai Ninh w okręgu Hac Thanh, a także na egzaminach wstępnych do 10. klasy w szkołach publicznych, takich jak Ham Rong, Dao Duy Tu, Nguyen Trai i To Hien Thanh dla uczniów z byłego obszaru miasta Thanh Hoa . Wiele szkół w bardziej oddalonych okręgach i gminach również jest przeciążonych.
Egzaminy stają się coraz bardziej konkurencyjne ze względu na rosnącą liczbę studentów, jednak infrastruktura i kadra dydaktyczna nie nadążają za wzrostem liczby ludności.
Wciąż prześladuje mnie to, czego byłem świadkiem w centrum egzaminacyjnym w liceum To Hien Thanh po egzaminie z matematyki. Szlochała niekontrolowanie, ignorując pocieszające słowa i słowa otuchy dorosłych. Prawie na pewno znała już swoje wyniki.
Wielu kandydatów nie dało rady zdać egzaminu i płakało. To normalne. Ale są też tacy, którzy zdali dobrze, ale wciąż nie są pewni, czy zdadzą, bo zgłoszeń jest zbyt wiele. Wielu kandydatów i ich rodziny pewnie przystępują do egzaminu dzięki wynikom z nauki, dzięki opiniom nauczycieli… Ale każdy egzamin niesie ze sobą element ryzyka dla kandydatów. Presja psychiczna, zdrowie, a czasem po prostu chwila nadmiernej pewności siebie. Nawet nadmierna pewność siebie może kosztować ich punkty na egzaminie.
Każdego roku egzamin wstępny do 10. klasy niesie ze sobą oczekiwania wobec piętnastolatków. Jednak tym oczekiwaniom zawsze musi sprostać coraz silniejsza konkurencja. My – dzieci i ich rodzice – musimy zawsze przygotować się psychicznie. Spokojne podejście pomoże dzieciom uniknąć traumy emocjonalnej, jeśli wyniki nie spełnią oczekiwań. Po dziewięciu latach nauki każde dziecko pragnie zapewnić sobie miejsce w wymarzonej klasie. Ale to niekoniecznie jest idealne spełnienie marzeń ani najlepsza trampolina do długiej drogi przed nimi.
Prawie płakałam razem z tą dziewczyną, kiedy wyszła z sali egzaminacyjnej, ale przelotne uczucie radości przemknęło mi przez myśl. Płakała, ale te łzy wyschły, odzyskała spokój i znalazła dla siebie inną drogę, być może bardziej realistyczną. Każdego roku szkolnego, przed egzaminem wstępnym do dziesiątej klasy w publicznych liceach, sporo uczniów, którzy ukończyli gimnazjum, nie zapisuje się na egzamin. Niektórzy nawet się zapisują, ale nadal nie przystępują do egzaminu. Wytyczyli już sobie zupełnie inną ścieżkę na przyszłość.
Podziwiam matkę, której dziecko zdaje egzamin wstępny do 10. klasy. Podczas gdy wiele forów internetowych tętni dyskusjami na temat egzaminu, ta matka nie daje się w to wciągnąć. Zamiast tego poświęca swój czas na dbanie o posiłki, sen, naukę, zdrowie i dobre samopoczucie psychiczne dziecka. Być może to najlepszy sposób, aby wspierać dziecko w rozwijaniu jego umiejętności i wiedzy, a ostatecznie w osiągnięciu dobrego wyniku. Ma nadzieję, że jej dziecko odniesie sukces, ale zawsze wierzy, że 15-latkowie mają inne ścieżki do wyboru, niekoniecznie ograniczone do szkół publicznych. Dzięki zróżnicowaniu edukacji publicznej i prywatnej dzieci mają prawo wyboru, a drzwi szkół prywatnych są zawsze otwarte dla uczniów. Jakość edukacji w tych szkołach prywatnych stale się poprawia.
Dzieci, które spotkałem, płaczące niekontrolowanie, wychodząc z sali egzaminacyjnej, ewidentnie nie były szczęśliwe. Ich rodzice też nie. Być może jednak szybkie ujawnienie prawdy pomogło im uwolnić się od presji oczekiwania, pozwalając im szybko zaplanować przyszłość.
Niedostanie się do publicznej szkoły średniej to nie koniec świata. Życie jest długie i rozległe, a być może ten pierwszy błąd zmotywuje dziecko do jeszcze większego wysiłku. Wyraźnie pamiętam matkę czekającą na swoje dziecko w sali egzaminacyjnej liceum Nguyen Trai w okręgu Hac Thanh. Kiedy jej dziecko wychodziło z sali egzaminacyjnej, objęła je i powiedziała: „Otrzyj łzy, moje dziecko. Brama jeszcze nie jest zamknięta”. Ta matka, i matki, które przygotowały swoje dzieci psychicznie i miały przygotowane scenariusze przed egzaminem, jak wspomniano powyżej, są naprawdę godne podziwu. To o wiele bardziej ludzkie i pełne zrozumienia zachowanie niż nieco skrajne reakcje, które można było zaobserwować na wielu kontach w mediach społecznościowych w ciągu ostatnich kilku godzin.
Łzy mogą zniknąć, ale uśmiechy pozostaną.
Hanh Nhien
Source: https://baothanhhoa.vn/nuoc-mat-troi-di-nu-cuoi-o-lai-290253.htm






