Na platformie społecznościowej Truth Social Trump napisał: „Warunki publikowane przez Iran w mediach nie mają absolutnie żadnego związku z tym, co zostało uzgodnione na piśmie”.
Podkreślił również, że „twierdzenia fałszywych mediów na temat tej umowy są fałszywe i świadczą o braku dobrej woli Iranu w negocjacjach”.
Wcześniej irańskie media państwowe opublikowały szczegóły projektu umowy, w tym odmowę Iranu oddania kontroli nad Cieśniną Ormuz i żądanie, aby Stany Zjednoczone uwolniły 24 miliardy dolarów zamrożonych aktywów.
W zamian obie strony mają zamiar uruchomić 60-dniowy plan negocjacji, którego celem będzie rozwiązanie nierozstrzygniętych kwestii dotyczących programów nuklearnych i bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie.
Trump podkreślił, że ciągłe groźby Iranu wobec statków w Cieśninie Ormuz są „całkowicie niedopuszczalne” i zażądał, aby Teheran jak najszybciej zmienił swoje zachowanie.
Iran potwierdza swoje stanowisko w sprawie programu nuklearnego i Cieśniny Ormuz.
12 czerwca Iran potwierdził, że w ostatecznym porozumieniu ze Stanami Zjednoczonymi nie zrzeknie się prawa do wzbogacania uranu ani kontroli nad Cieśniną Ormuz. Zażądał jednocześnie, aby Stany Zjednoczone uwolniły 24 miliardy dolarów zamrożonych aktywów, wypłaciły 300 miliardów dolarów reparacji wojennych oraz aby Izrael wstrzymał ogień do Libanu.
Teheran podkreślił, że negocjacje muszą opierać się na fundamentalnych zasadach narodowych i oświadczył, że zarządzanie Cieśniną Ormuz będzie prowadzone we współpracy z Omanem.
Wbrew informacjom z Iranu, wysoki rangą urzędnik administracji Trumpa stwierdził, że osiągnięte porozumienie zawierało postanowienia zobowiązujące Iran do:
Zniszczyć materiały jądrowe.
Zlikwidować cały program nuklearny.
Przestańcie wspierać siły zastępcze.
Utrzymajcie Cieśninę Ormuz otwartą.
Aktywa zostaną zwolnione dopiero po tym, jak Iran wywiąże się ze swoich zobowiązań.
Urzędnik nazwał to „umową opartą na wynikach”.
Izrael był zaskoczony i sceptyczny.
Ogłoszenie prezydenta Trumpa o możliwości osiągnięcia porozumienia z Iranem wkrótce zaskoczyło premiera Benjamina Netanjahu, który przewodniczył bowiem spotkaniu z wysokimi rangą urzędnikami służb bezpieczeństwa, aby omówić tę kwestię.
Premier Benjamin Netanjahu i prezydent Donald Trump pozostają w regularnym kontakcie. Według CNN, obaj odbyli rozmowę telefoniczną w ubiegły czwartek wieczorem, wkrótce po tym, jak Trump ogłosił, że Izrael jest jednym z krajów Bliskiego Wschodu popierających porozumienie o zawieszeniu broni.
Niedawne nieporozumienia między Waszyngtonem a Tel Awiwem w sprawie kampanii wojskowej w Libanie komplikują negocjacje USA-Iran. Zdjęcie: Reuters. |
Netanjahu twierdził, że Trump zobowiązał się w ostatecznym porozumieniu do zmuszenia Iranu do likwidacji programu nuklearnego (w tym wzbogaconego uranu), ograniczenia arsenału rakietowego i zaprzestania wspierania sił zbrojnych Iranu. Jednak w ostatnich publicznych oświadczeniach Trump skupił się wyłącznie na kwestii uranu i przez tygodnie całkowicie unikał wzmianki o pociskach rakietowych i siłach zbrojnych Iranu.
Premier Netanjahu oświadczył w piątek: „Dopóki będę premierem, Iran nigdy nie wejdzie w posiadanie broni jądrowej”. Obecnie Izrael naciska na Stany Zjednoczone, aby uniemożliwiły uwolnienie irańskich aktywów wartych dziesiątki miliardów dolarów w ramach porozumienia o zawieszeniu broni.
Izrael od dawna sceptycznie odnosi się do intencji Iranu i uważa, że kraj ten nie wykazuje dobrej woli w negocjacjach. Źródła izraelskie poinformowały CNN, że uważają, iż nawet jeśli USA i Iran podpiszą memorandum o porozumieniu, porozumienie to nie doprowadzi do ostatecznego rozwiązania.
Źródło: https://znews.vn/ong-netanyahu-bat-ngo-ve-thoa-thuan-my-iran-post1659216.html










