„Krwawy Raj” to pierwszy film fabularny o oszustwie wymierzonym w Wietnamczyków poszukujących pracy za granicą. Fabuła koncentruje się na Tuanie (Quang Tuan), który trafia do „strefy autonomicznej” za granicą, miejsca, gdzie wielu Wietnamczyków daje się zwabić obietnicami łatwej pracy i wysokich zarobków. W rzeczywistości jednak jest to istne piekło, gdzie ofiary są przetrzymywane w niewoli i brutalnie bite. Zmuszane są do oszukiwania własnych rodaków w oparciu o scenariusze dostarczane przez organizację przestępczą.
Dzieląc się swoimi przemyśleniami na temat „Krwawego Raju”, reżyser Hoang Tuan Cuong powiedział, że film jest oparty na wielu prawdziwych wydarzeniach i historiach. „90% historii opowiedzianych w filmie jest prawdziwych. Ekipa dodała kilka kreatywnych elementów, ale wszystko opierało się na historiach, które usłyszeliśmy i zobaczyliśmy podczas realizacji filmu”. Według reżysera, najważniejszym przesłaniem, jakie chce przekazać poprzez film, jest ostrzeżenie dla młodych ludzi. Ma nadzieję, że film trafi do kin nie tylko w Wietnamie, ale także w wielu innych krajach.

Po oficjalnej premierze wieczorem 30 grudnia, „Krwawy Raj” utrzymał swoją rozpoznawalność i atrakcyjność dla widzów dzięki aktualnemu i skłaniającemu do refleksji tematowi. Co więcej, ekipa filmowa aktywnie promowała film, organizując wycieczki filmowe po Ho Chi Minh, Hanoi i prowincjach delty Mekongu, przyczyniając się do jego popularności. W rezultacie „Krwawy Raj” przewyższył „Kto kogo kocha” – film, który ukazał się w tym samym czasie, wyreżyserowany, wyprodukowany i z udziałem Thu Trang. Co więcej, w ciągu kilku dni film przekroczył nawet dzienne przychody z kinowego przeboju „Avatar: Ogień i popiół”.
Jednak pomimo szumu wokół tematu, sukcesu kasowego i obsady, zwłaszcza Quách Ngọc Ngoan, pojawiły się mieszane reakcje na jakość scenariusza. Niektórzy twierdzą, że „Blood Paradise” jedynie powierzchownie dotyka tematu oszustw internetowych, nie zagłębiając się w tragedię „raju” po drugiej stronie granicy. Sceny retrospektywne są również mocno symboliczne, a momentami przesadnie sentymentalne. Niemniej jednak nie da się zaprzeczyć, że jest to projekt o angażującej koncepcji i śmiałym temacie.
Źródło: https://baophapluat.vn/phim-thien-duong-mau-vuot-moc-100-ty.html






Komentarz (0)