Widok na wyspę Phu Quoc z góry. Zdjęcie: Thanh Bong
Travel Off Path, serwis internetowy o tematyce podróżniczej , właśnie ogłosił listę 5 najszybciej rozwijających się destynacji turystycznych w Azji Południowo-Wschodniej, a wyspa Phu Quoc zajęła imponujące miejsce na szczycie listy.
Wcześniej Phu Quoc zdobyło wiele imponujących nagród, m.in. 3 nagrody na 31. ceremonii rozdania nagród World Travel Awards (WTA) oraz znalazło się na liście „Najlepszych Wysp Świata” magazynu Condé Nast Traveler przez 3 kolejne lata.
Według Travel Off Path, Phu Quoc to jedna z najpiękniejszych wysp Wietnamu – miejsce o zachwycającym pięknie przyrody i wielu ekscytujących atrakcjach. W szczególności osoby odwiedzające Phu Quoc mogą skorzystać z prawa do zwolnienia z obowiązku wizowego.
Phu Quoc to najszybciej rozwijający się cel podróży turystycznych w Azji Południowo-Wschodniej. Zdjęcie: H. Ha
Jednym z powodów, dla których wyspa Phu Quoc zdobyła serca turystów krajowych i zagranicznych, są jej plaże z krystalicznie czystą, błękitną wodą, długie odcinki drobnego, białego piasku i liczne luksusowe kurorty.
Phu Quoc może poszczycić się nie tylko dziewiczymi lasami i szlakami trekkingowymi ukrytymi pod gęstymi koronami drzew, ale wyróżnia się także tętniącym życiem nocnym targiem i światowej klasy strefami rozrywki... które obiecują dostarczyć ekscytujących i różnorodnych wrażeń wszystkim odwiedzającym.
Według serwisu informacyjnego Aviation A2Z, w styczniu 2025 roku lotnisko Phu Quoc przyciągnęło uwagę imponującym wzrostem, dodając ponad 108 000 miejsc, co stanowi wzrost o 185,2% w porównaniu z poprzednim okresem. Jest to najwyższy wskaźnik wzrostu wśród lotnisk w Azji Południowo-Wschodniej, co świadczy o skuteczności polityki zniesienia wiz i współpracy między liniami lotniczymi w zakresie rozbudowy siatki połączeń i zwiększenia liczby lotów do Phu Quoc.
Oprócz Phu Quoc , cztery inne najszybciej rozwijające się destynacje w Azji Południowo-Wschodniej to: Phuket i Bangkok (Tajlandia), Singapur (Singapur) i Kuala Lumpur (Malezja).
Laodong.vn






Komentarz (0)