Żołnierze brodzili w wodzie, aby pomóc ludziom zbierać ryż.
Trzymaj się blisko ludzi, blisko pól, chroń każde pole ryżowe i wał.
W obliczu złożonych zjawisk związanych z ulewnymi deszczami i powodziami, departamenty, agencje i gminy w regionie Dong Thap Muoi w prowincji Tay Ninh pilnie wdrażają szereg rozwiązań w celu ochrony produkcji i minimalizacji szkód, zwłaszcza w przypadku świeżo zasianych upraw ryżu jesienno-zimowego i zimowo-wiosennego. W szczególności prowincjonalne siły zbrojne zawsze stanowiły solidne „wsparcie” dla ludności w dobie rosnącego poziomu wody.
W gminie Tan Hung, jednym z najniżej położonych obszarów w prowincji, poziom wody w tym roku wzrósł niezwykle wysoko. Od czasu nadejścia powodzi stałe siły milicji praktycznie nie miały dni wolnych. Pham Si Bel, żołnierz milicji z Dowództwa Wojskowego gminy Tan Hung, powiedział: „Kontrola powodzi nie zna czasu. Kiedy ludzie nas potrzebują, musimy być na miejscu i wracamy do domu dopiero po wykonaniu zadania. Nikt nie może znieść widoku cierpienia swoich bliskich”.
Żołnierze użyli drewna namorzynowego, aby zapobiec przerwaniu wału.
Wzdłuż nasypów wiele odcinków zostało podmytych przez wodę. W ulewnych deszczach milicjanci, lokalni żołnierze i mieszkańcy na zmianę wzmacniają nasypy workami z piaskiem i palami. Rytmiczne okrzyki mieszały się z rykiem pomp, tworząc szaleńcze tempo w czasie powodzi.
Zastępca dowódcy Dowództwa Wojskowego Gminy Tan Hung, Nguyen Hoang Quan, powiedział: „Siły milicji ściśle przestrzegają harmonogramu dyżurów, uważnie monitorując każde pole i każdy obszar mieszkalny. Gdziekolwiek dochodzi do incydentu, milicja jest na miejscu. Czasami jedzą obiad i słysząc o przerwaniu wału przeciwpowodziowego, rzucają pałeczki i natychmiast uciekają. Wszyscy rozumieją, że to ich obowiązek i odpowiedzialność wobec ludzi”.
Żołnierze wbijają pale w ziemię, aby zapobiec pęknięciu wału.
W szczytowych dniach lokalne siły zbrojne musiały podzielić się na wiele małych pododdziałów, aby wzmocnić wały i pomóc ludziom w zbiorach pozostałych plonów. Wszyscy byli przemoczeni, ale w ich oczach błyszczała determinacja.
Więź między wojskiem a ludźmi pozostaje silna pośród srebrnych wód.
Nie tylko w Tan Hung, ale także w gminie Vinh Hung, woda powodziowa gwałtownie podniosła się na polach ryżowych. Rodzina pani Tran My Hanh z wioski Go Cat była jedną z tych, których uprawy ryżu zostały zalane. Wzruszająco wspominała: „Gdyby nie pomoc żołnierzy, straciłabym wszystko. Woda rosła tak szybko, że łodzie nie mogły przepłynąć, a maszyny do zbioru były bezużyteczne. Żołnierze wbiegli do wody, żeby wydobyć ryż, odcinając każdą wiązkę po kolei. Widok ten rozdzierał serce”.
Na zalanych wodą polach sięgających do piersi, dziesiątki oficerów i żołnierzy Kompanii 9 – Dowództwa Strefy Obrony 4 (Dowództwo Wojskowe Prowincji Tay Ninh ) cierpliwie ścinało każdą kępę ryżu sierpami i łodygami. Ryż był wiązany w pęczki i układany na nylonowych plandekach, tworząc pływające tratwy, które następnie wyciągano na brzeg.
Kapral Le Trung, żołnierz z 9. Kompanii Piechoty, powiedział podczas zbiorów: „Widok zalanego ryżu rozdziera serce. Nieważne, jak ciężko jest, staram się pomagać; wcale nie czuję się zmęczony. Każdy snop ryżu, który ścinamy, pomaga zaoszczędzić część dochodów mieszkańców wioski”.

Zespół naprawia uszkodzoną część wału.
W środku burzy porucznik Pham Thanh Tri, dowódca 9. Kompanii Piechoty, krzyknął: „Dalej, towarzysze! Każda paczka ryżu, którą ocalimy, to owoc potu i ciężkiej pracy naszego ludu. Nie pozwólcie, żeby powódź to wszystko zmyła!”
Zachęcające okrzyki niosły się echem po migoczących polach, dodając im sił. Ręce poruszały się szybko, a łodzie ustawiały się w szeregu jedna za drugą, wioząc ryż na brzeg pośród zimnego deszczu.
Pan Nguyen Van Du, rolnik z gminy Vinh Hung, powiedział z wzruszeniem: „Żołnierze i członkowie milicji byli bardzo entuzjastyczni. Moja rodzina ma 8 akrów ziemi, a dzięki nim, milicji i członkom młodzieżowego związku udało nam się zebrać plony z ponad 30 akrów. Bez nich prawdopodobnie straciłbym wszystko”.
W gminie Hung Dien lokalne siły zbrojne również ciężko pracują nad wzmocnieniem wału chroniącego pola ryżowe. Zastępca dowódcy Komendy Wojskowej Gminy, Le Thanh Hung, powiedział: „Oficerowie i żołnierze zawsze uważają pomoc ludziom za swój obowiązek. Wielu z nich pracuje w deszczu całymi dniami, ale nikt nie narzeka na trudności. Ochrona ryżu dla ludzi to nasza największa radość”.
Żołnierze i cywile współpracują przy wzmacnianiu wału.
Wody powodziowe opadną, pola znów się zazielenią, a pola ryżowe powrócą do jaskrawożółtego koloru nowych plonów. Ale obraz żołnierzy w zielonych mundurach, brodzących przez wodę, zbierających snopki ryżu i układających worki z piaskiem, by wzmocnić wały… pozostanie głęboko wyryty w sercach mieszkańców regionu Dong Thap Muoi.
To nie tylko opowieść o poczuciu odpowiedzialności, ale także żywy dowód ścisłej więzi łączącej wojsko z ludźmi.
Według Do Huu Phuonga , zastępcy dyrektora Departamentu Rolnictwa i Środowiska prowincji Tay Ninh, w całej prowincji obsiano prawie 92 000 hektarów ryżu na zbiory jesienno-zimowe w 2025 roku, z czego zebrano prawie 28 800 hektarów. W samym regionie Dong Thap Muoi obsiano ponad 74 200 hektarów, z czego prawie 28 700 hektarów zostało już zebranych, a pozostałe 45 600 hektarów znajduje się w fazie kłoszenia, krzewienia i dojrzewania mlecznego. Ponadto, cała prowincja ma prawie 37 300 hektarów nowo zasianego ryżu zimowo-wiosennego 2025-2026, z czego sam region Dong Thap Muoi zajmuje ponad 27 800 hektarów. Według statystyk do 20 października 2025 r. powodzie zniszczyły prawie 252 hektary ryżu w prowincji Tay Ninh, z czego prawie 230 hektarów zostało całkowicie zniszczonych; ucierpiało również 22 hektary drzew owocowych i 1,5 hektara warzyw; skoncentrowane głównie w gminach takich jak Khanh Hung, Vinh Thanh, Vinh Chau… W szczególności, cała prowincja ma ponad 7200 hektarów ryżu jesienno-zimowego i 100 hektarów ryżu zimowo-wiosennego zagrożonych powodzią i szkodami. |
Według Nguyen Quang Ngoc, dyrektora Stacji Meteorologicznej i Hydrologicznej w Tay Ninh, poziom wody w rzekach i kanałach w rejonie Dong Thap Muoi gwałtownie rośnie z powodu połączenia intensywnych lokalnych opadów deszczu, przypływów i powodzi w górnym biegu rzeki, ze średnim wzrostem o 1-3 cm dziennie. Aktualny poziom wody w stacjach w rejonie Dong Thap Muoi jest według pomiarów o 4-49 cm wyższy niż w tym samym okresie w 2024 roku. Przewiduje się, że poziom wody powodziowej będzie nadal rósł i osiągnie szczyt około 23-24 października, potencjalnie osiągając lub przekraczając poziom zagrożenia II stopnia, zwłaszcza w stacjach w górnym biegu rzeki w północnej części prowincji Tay Ninh. Według prognoz najwyższy poziom wody w 2025 r. może wynieść 3,4 m na stacji Hung Dien B; 3 m na Tan Hung (o 0,2 m wyższy niż II stopień alarmu); 2 m na Moc Hoa (równy III stopniowi alarmu); a na stacjach Kien Binh i Tuyen Nhon prognozowany poziom jest wyższy o około 0,05 m od III stopnia alarmu. |
Le Duc
Źródło: https://baolongan.vn/quan-dan-dong-long-vuot-lu-a204968.html






Komentarz (0)