Atak Manchesteru United przeszedł transformację dzięki trzem nowym transferom. |
Chociaż poprzedni sezon zakończył się zaledwie 44 golami w 38 kolejkach, sytuacja zmieniła się pod wodzą trenera Michaela Carricka. Po 32 meczach MU zdobyło 57 bramek, co stanowi wzrost o 13 bramek w porównaniu z całym poprzednim sezonem i dorównuje osiągnięciom z sezonów 2021/22 i 2023/24. Brakuje im tylko jednego gola do sezonu 2022/23 i wciąż mają 6 meczów do przekroczenia 73 bramek z sezonu 2020/21.
Manchester United może pochwalić się trzecim najlepszym atakiem w Premier League w sezonie 2025/26, ustępując jedynie dwóm pretendentom do tytułu, Manchesterowi City (63 gole) i Arsenalowi (62 gole). Ta poprawa wynika z bardziej równomiernego rozkładu bramek. Pięciu zawodników strzeliło siedem lub więcej goli: Bryan Mbeumo, Benjamin Sesko (9 goli), Casemiro, Bruno Fernandes (8 goli) i Matheus Cunha (7 goli).
Różnica wynikała z trzech nowych transferów w ataku. Mbeumo, Sesko i Cunha bezpośrednio przyczynili się do zdobycia 35 bramek i asyst. To pokazuje, że decyzje podjęte przez drużynę z Old Trafford w letnim oknie transferowym 2025 roku były absolutnie słuszne.
Jednak styl gry MU wciąż ma swoje wady. Dowodem na to jest fakt, że 10 z 11 ostatnich bramek padło w drugiej połowie, co odzwierciedla słaby początek i skupienie się na końcówce. Porażka z Leeds jest tego wyraźnym dowodem, ponieważ ich ospałość drogo ich kosztowała.
MU ma siedem punktów przewagi nad Chelsea, która zajmuje szóste miejsce, ale nadchodzące mecze stanowią poważne wyzwanie. Po dwóch meczach bez zwycięstwa presja wyraźnie rośnie. Jeśli nie poprawią tempa, ta przewaga może szybko zostać zniwelowana w decydującej końcówce sezonu.
Źródło: https://znews.vn/quyet-dinh-dung-dan-nhat-cua-mu-post1644223.html






Komentarz (0)