Real Madryt Xabiego Alonso rozpoczyna nową podróż. |
Real Madryt zakończył długi i wymagający fizycznie sezon swoim pierwszym meczem na Klubowych Mistrzostwach Świata FIFA 2025™ przeciwko Al Hilal – turnieju, w którym nie tylko dążył do zdobycia trofeum, ale miał nadzieję, że stanie się ono trampoliną do nowej ery pod wodzą trenera Xabiego Alonso. W upale północnoamerykańskiego lata, typowy dla „Los Blancos” ostry i dominujący występ był wyraźnie nieobecny.
Ale to nie jest zaskakujące. Co ważniejsze, to początek – nie turnieju, ale nowej ery.
Dzisiejszy skład nie jest składem na jutro.
W rzeczywistości skład, którym obecnie dysponuje Xabi Alonso, jest jedynie tymczasowy. Wielu kluczowych zawodników jest nieobecnych z powodu kontuzji, a latem do składu dołączą nowe twarze. Dlatego Xabi eksperymentuje nie tylko z taktyką, ale i z fundamentami na najbliższą przyszłość – gdzie nazwiska takie jak Huijsen czy Gonzalo mogą niespodziewanie znaleźć się w centrum uwagi.
Wśród nich najbardziej wyróżnia się Huijsen. Ten młody obrońca nie tylko solidnie broni, ale także wykazuje dużą pewność siebie z piłką przy nodze – czego Real Madryt zawsze wymaga od swoich środkowych obrońców.
Chwalenie go po zaledwie jednym meczu byłoby stronnicze, ale Huijsen dał jasny sygnał, że jest gotowy do poważnej rywalizacji w formacji defensywnej. W sezonie, w którym defensywa Realu Madryt jest nieustannie nękana kontuzjami, to rzadko spotykany pozytywny znak.
W ataku wyróżnia się Gonzalo – rzadki środkowy napastnik z prawdziwymi umiejętnościami w powietrzu w obecnym składzie. Real Madryt dysponuje szybkimi skrzydłowymi, takimi jak Vinicius, Rodrygo i Mbappé, ale brakuje mu kogoś, kto potrafi wykończyć wysokie dośrodkowania. Gonzalo nie jest tak wysoki jak Joselu ani tak wszechstronny jak Haaland, ale oferuje inną i bardzo potrzebną opcję ofensywną: blokowanie obrońców przeciwnika i tworzenie przestrzeni dla skrzydłowych.
Co ważniejsze, obecność typowego „dziewiątki”, takiego jak Gonzalo, pozwala Mbappe grać na lewym skrzydle – jego ulubionej pozycji, która zapewniła mu szczyt w PSG i reprezentacji Francji. Dla Xabiego to taktyczna zmiana, w którą warto inwestować długoterminowo.
Skład, którym obecnie dysponuje Xabi Alonso, jest jedynie tymczasowy. |
Słaby występ przeciwko Al Hilal wynikał nie tylko z niekompletnej taktyki, ale także z osłabionej kondycji fizycznej zawodników po tak długim sezonie. Gwiazdy takie jak Valverde i Bellingham – znane z doskonałej kondycji fizycznej – zaczęły wykazywać oznaki zmęczenia. To nie przypadek, że w intensywnym popołudniowym słońcu w USA Real Madryt grał ospale, brakowało mu energii i szybkości.
Ten spadek był nieunikniony. Pokazuje on jednak również, że Klubowe Mistrzostwa Świata 2025 to nie czas na wymaganie pięknej gry w piłkę nożną, ale raczej czas dla Xabiego na ocenę, analizę i restrukturyzację składu. Ponieważ kluczowi zawodnicy potrzebują odpoczynku, musi znaleźć nowe opcje – zarówno taktyczne, jak i kadrowe – aby rozpocząć kolejny sezon z solidniejszym przygotowaniem.
Oczekiwania wobec turnieju, który jest jednocześnie znany i nieznany.
Tegoroczne Klubowe Mistrzostwa Świata mogą być pierwszymi rozgrywanymi w rozszerzonym formacie, ale przywołują wspomnienia legendarnych czasów Pucharu Interkontynentalnego – gdzie zwycięzca Ligi Mistrzów zmierzył się z reprezentantem Ameryki Południowej. I rzeczywiście, pierwsze mecze przyniosły wiele niespodzianek: Bayern Monachium rozgromił Auckland 10:0, Monterrey zremisowało z wicemistrzem Europy, Inter Mediolan zapewnił sobie zwycięstwo dzięki bramce głową Sergio Ramosa, a Messi i Inter Miami pokonali Porto.
W obliczu zawirowań współczesnej piłki nożnej, pozornie czysto komercyjny turniej stał się dla drużyn okazją do refleksji nad sobą – i rozpoczęcia wszystkiego od nowa. Dla Xabiego Alonso było to coś więcej niż tylko eksperyment. To było przekazanie władzy, deklaracja, że dla Realu Madryt rozpoczęła się nowa era, choć pisana w letnim upale i w meczu, po którym nikt nie spodziewał się wiele.
Ale jak pokazuje historia, wielkie ery często zaczynają się w najzwyklejszych momentach.
Źródło: https://znews.vn/real-madrid-chuyen-minh-post1562762.html






Komentarz (0)