Wietnam ma wiele możliwości i jest gotowy otworzyć swoje drzwi na inwestycje ze Stanów Zjednoczonych.
| Fabryka Forda w Hai Duong . |
Otwarte drzwi do inwestycji kapitałowych.
Suntory PepsiCo Vietnam Beverage Company Limited właśnie rozpoczęła budowę swojej szóstej fabryki w Wietnamie. Zlokalizowana w Parku Przemysłowym Huu Thanh (prowincja Long An), z inwestycją sięgającą 300 milionów dolarów, będzie to największa i najnowocześniejsza fabryka Suntory PepsiCo w regionie Azji i Pacyfiku.
Zakład ma działać w oparciu o energię odnawialną, co znacząco zmniejszy emisję gazów cieplarnianych w całym procesie produkcyjnym. Będzie również miejscem produkcji produktów w opakowaniach wykonanych w 100% z plastiku pochodzącego z recyklingu. „Zakład pomoże podnieść standardy produktywności i zrównoważonego rozwoju, torując drogę do długoterminowego rozwoju firmy” – powiedział Jahanzeb Khan, dyrektor generalny Suntory PepsiCo Vietnam.
To właśnie o tym projekcie przedstawiciele PepsiCo (USA) wspomnieli premierowi Pham Minh Chinhowi, a także szefom ministerstw i agencji, towarzysząc delegacji Rady Biznesu USA-ASEAN ( USABC ) w celu zbadania możliwości inwestycyjnych w Wietnamie. Oprócz tego projektu, w prowincji Ha Nam wkrótce powstanie kolejny projekt o wartości 90 milionów dolarów.
PepsiCo to jedna z amerykańskich korporacji, które zainwestowały w Wietnamie bardzo wcześnie, począwszy od 1994 roku, a w tym roku obchodzi 30. rocznicę. Marka Suntory PepsiCo pojawiła się dopiero w kwietniu 2013 roku, po tym jak Suntory, największy japoński producent napojów, przejął 51% udziałów w wietnamskim oddziale PepsiCo; pozostałe 49% nadal należy do PepsiCo.
„Wierzymy w potencjał i rozwój gospodarki Wietnamu. Ta szósta fabryka przyczyni się do wzmocnienia wiodącej pozycji Suntory PepsiCo Vietnam” – powiedział Takayuki Sanno, dyrektor generalny Suntory Food & Beverage Group Asia Pacific, dodając, że Wietnam jest jednym z kluczowych rynków Suntory.
W rzeczywistości nie tylko Suntory czy PepsiCo, ale wielu inwestorów zagranicznych, w tym amerykańskich, potwierdziło ostatnio swoje zaufanie do potencjału rynku wietnamskiego. Niedawna wizyta delegacji biznesowej USABC w Wietnamie, która według Teda Osiusa, prezesa i dyrektora generalnego USABC, była „największą w historii”, jest tego przykładem.
Podczas spotkania z ministrem planowania i inwestycji, Nguyen Chi Dung, wielu amerykańskich inwestorów wyraziło chęć inwestowania i rozszerzania swoich inwestycji w Wietnamie. Na przykład Energy Capital rozważa inwestycję w projekt portu Long Son (Ba Ria – Vung Tau) i jest w trakcie ubiegania się o pozwolenie na inwestycję w projekt LNG w Ke Ga Cape (Binh Thuan). Jednocześnie AES współpracuje z partnerami w celu przygotowania inwestycji w projekt łańcucha gazowo-elektrycznego Son My.
Ford, Boeing, Viatris i inne firmy wyraziły chęć dalszego inwestowania w Wietnamie. „Zainwestowaliśmy w Wietnamie ponad miliard dolarów za pośrednictwem dużych korporacji, takich jak Vingroup i Masan… Będziemy nadal szukać możliwości zwiększenia naszych inwestycji w Wietnamie” – powiedział lider funduszu inwestycyjnego KKR.
Niedawno, podczas wizyty wicepremiera Le Minh Khaia w Stanach Zjednoczonych, liderzy Rosen Partner Group poinformowali również, że Grupa zamierza rozszerzyć swoje inwestycje w Wietnamie w sektorze nieruchomości i turystyki, w tym w kompleksy rozrywkowe światowej klasy.
Oczywiście, w Wietnamie inwestuje się również w sektory zaawansowanych technologii, półprzewodników i sztucznej inteligencji. W zeszłorocznych badaniach możliwości inwestycyjnych liderzy wielu amerykańskich korporacji zadeklarowali, że zainwestują miliardy dolarów w Wietnamie w tę dziedzinę Przemysłu 4.0.
Usuń bariery i przyciągnij więcej inwestycji ze Stanów Zjednoczonych.
Pomimo dużego zainteresowania inwestorów amerykańskich rynkiem wietnamskim, inwestycje USA w tym kraju pozostają stosunkowo skromne. Według danych Ministerstwa Planowania i Inwestycji, w pierwszym kwartale 2024 roku inwestorzy amerykańscy zarejestrowali w Wietnamie zaledwie 17,26 mln USD, co plasuje go na 19. miejscu. Łącznie kwota ta wynosi 11,8 mld USD, co plasuje Wietnam na 11. miejscu wśród krajów i terytoriów o znaczących inwestycjach.
„Ta pozycja jest skromna i nie odzwierciedla pełnego potencjału. Potencjał amerykańskich inwestorów jest ogromny, a relacje między obiema stronami są również bardzo dobre” – powiedział minister Nguyen Chi Dung.
- Minister Planowania i Inwestycji Nguyen Chi Dung
Podkreślając, że w ubiegłym roku Wietnam i Stany Zjednoczone podniosły poziom swoich relacji, przekształcając je w Wszechstronne Partnerstwo Strategiczne i osiągnęły porozumienia mające na celu promowanie współpracy w dziedzinie technologii i innowacji, obejmującej m.in. przemysł półprzewodników, minister Nguyen Chi Dung stwierdził, że nie ma „żadnych barier” dla przepływów inwestycyjnych ze Stanów Zjednoczonych do Wietnamu lub z Wietnamu do Stanów Zjednoczonych, a także dla inwestycji za pośrednictwem krajów trzecich.
W rzeczywistości fakt, że amerykańskie firmy inwestowały w Wietnamie w umiarkowanym tempie, jest często dyskutowany. Egzekwowanie praw własności intelektualnej, przejrzystość i spójność polityki oraz jakość zasobów ludzkich są konsekwentnie wymieniane jako jedne z największych przeszkód dla wzrostu inwestycji USA w Wietnamie.
Podczas niedawnego Wietnamskiego Forum Biznesu (VBF), Joseph Uddo, przewodniczący AmCham Hanoi, użył sformułowania „lepiej, szybciej, łatwiej”, aby opisać obszary, w których Wietnam musi kontynuować reformy, aby przyciągnąć kapitał zagraniczny, a w szczególności inwestycje ze Stanów Zjednoczonych. „Najważniejszym czynnikiem w tworzeniu sprzyjającego otoczenia inwestycyjnego jest sprawiedliwe, przejrzyste, przewidywalne i usprawnione otoczenie prawne, które ceni innowacje, nie tylko po to, by przyciągać nowe inwestycje, ale także by utrzymać i rozwijać istniejące projekty inwestycyjne” – powiedział Joseph Uddo.
Podkreślił również potrzebę kontynuowania reformy procedur administracyjnych w Wietnamie, ponieważ ciągle wprowadzane są nowe prawa i przepisy, które opóźniają procesy zatwierdzania i zwiększają obciążenia administracyjne przedsiębiorstw.
Ponadto AmCham wyraziła obawy dotyczące dostaw energii na potrzeby inwestycji, produkcji i działalności biznesowej. Nie dotyczy to tylko inwestorów z USA. Kwestią tą szczególnie interesują się również inwestorzy z Japonii i Korei, zwłaszcza ci realizujący projekty w sektorach zaawansowanych technologii, elektroniki i półprzewodników. Niedobory energii elektrycznej i niestabilne dostawy energii stanowią poważne zmartwienie.
„Centra danych, fabryki półprzewodników i zakłady elektroniczne wymagają stabilnego zaopatrzenia w energię. Aby rozwijać gospodarkę cyfrową, przetwarzanie w chmurze, sztuczną inteligencję itp., nie możemy ignorować kwestii energii, zwłaszcza czystej energii” – powiedział Vu Tu Thanh, zastępca dyrektora wykonawczego USABC.
Przemawiając na niedawnym seminarium poświęconym promowaniu inwestycji ze Stanów Zjednoczonych, pan Vu Tu Thanh zasugerował również, że Wietnam powinien zwrócić uwagę na swoje powiązania z krajami ASEAN, ponieważ amerykańskie firmy inwestujące w regionie nie będą postrzegać żadnego kraju jako samodzielnego rynku. „Postrzegają ASEAN jako jeden duży rynek. Dlatego jeśli Wietnam chce przyciągnąć inwestycje ze Stanów Zjednoczonych, musi współpracować z krajami ASEAN” – powiedział pan Vu Tu Thanh.
Jest to z pewnością coś, co warto rozważyć i co mogłoby być sposobem dla Wietnamu na przyciągnięcie jeszcze większych inwestycji ze Stanów Zjednoczonych.
Źródło






Komentarz (0)