Jak wynika z artykułu Responsible Statecraft (RS), gdy zachodni przywódcy opuszczali szczyt G7 w Évian, gdzie omawiano „strategiczne przebudzenie w celu wsparcia Ukrainy ”, nocne niebo nad Moskwą rozświetlały światła płonącej rafinerii ropy naftowej, znajdującej się zaledwie 14 km od Kremla.
Portal informacyjny zauważył, że bezprecedensowy atak dronów na terytorium Rosji przez Ukrainę spotkał się z aprobatą stolic europejskich.
„W najbardziej napiętych momentach zimnej wojny dyplomacja zachodnia opierała się na zdrowym lęku przed nieznanym. Dziś tę ostrożność zastąpiła wiara, że konflikt z Rosją da się opanować” – napisał RS.
Autor Matthew Blackburn zauważa ponadto, że w Europie przeważa pogląd, iż głębokie uderzenia w centralnej Rosji są mniej kosztownym sposobem zmuszenia Rosji do zgody na zawieszenie broni i że kraje europejskie mogą „bezpiecznie” koordynować działania militarne z Ukrainą.
Podejście to oznaczałoby pominięcie ryzyka związanego z rozpadem globalnej struktury bezpieczeństwa.
W przeciwieństwie do okresu zimnej wojny, gdy supermocarstwa przestrzegały ustalonych łańcuchów dowodzenia i „czerwonych linii”, te historyczne ograniczenia nie są już skuteczne.
W artykule zwrócono również uwagę, że ze względu na brak możliwości przeprowadzania szeroko zakrojonych operacji ofensywnych na lądzie, Ukraina zmieniła strategię na obronę granic, jednocześnie zwiększając koszty dla Rosji poprzez głęboką penetrację terytorium wroga.
Ataki te rozszerzyły się pod względem skali i zasięgu również po tym, jak Donald Trump objął urząd prezydenta na drugą kadencję, co oznaczało zmianę polityki Stanów Zjednoczonych w kierunku rozwiązywania konfliktów poprzez negocjacje.
Najbardziej dramatycznym wydarzeniem była operacja „Pajęczyna”, w ramach której ukraińskie drony zaatakowały strategiczne rosyjskie bazy lotnicze, uszkadzając dziesiątki bombowców strategicznych, będących elementem rosyjskiej triady odstraszania nuklearnego.
W artykule podkreślono, że Rosja jak dotąd nie podjęła żadnych prób przeprowadzenia zakrojonych na szeroką skalę ataków dronów i rakiet mających na celu zniszczenie krytycznej infrastruktury Ukrainy.
Ta powściągliwość wynika nie ze słabych możliwości militarnych, lecz ze starannie wykalkulowanej logiki politycznej: jeśli Rosja nasili ataki na ukraińskie sieci energetyczne i wodociągowe, może to doprowadzić do katastrofy humanitarnej i nieodwracalnego pogorszenia wizerunku publicznego, co jest fundamentalnie sprzeczne z twierdzeniami Kremla o wyzwalaniu „braterskich narodów”.
Co więcej, ataki na kluczowe cele cywilne mogą zniechęcić zachodnią opinię publiczną do wojny.
Dlatego też, w przeciwieństwie do Izraela, który nie szczędził wysiłków w przeprowadzaniu zaciekłych ataków powietrznych na Strefę Gazy, Rosja działa z umiarem, aby utrzymać swoją pozycję polityczną, a to miecz obosieczny – zarówno dla Ukrainy, jak i dla Europy.
RS ostrzega, że jeśli Rosja zda sobie sprawę, że Ukraina wykorzystuje swoją powściągliwość jako broń, aby zadać jej śmiertelny cios, Kreml zmieni podejście, co sprawi, że Europa będzie podatna na rosyjski odwet.
Zamiast atakować infrastrukturę Ukrainy, Rosja mogłaby wówczas starać się wyeliminować asymetrię, przeprowadzając głębokie uderzenia na terytorium Ukrainy i przywrócić siłę odstraszania, atakując prawdziwe źródło nowo odkrytych możliwości Ukrainy: europejskie centra logistyczne i moce produkcyjne.
Source: https://giaoducthoidai.vn/rs-gion-mat-nga-chau-au-dang-dua-voi-lua-post783098.html








