![]() |
Nwaneri może być pierwszą gwiazdą, która opuści Arsenal tego lata. |
Arsenal oficjalnie zapewnił sobie tytuł mistrzowski po tym, jak Manchester City zremisował 1:1 z Bournemouth w 37. kolejce 20 maja. To pierwszy raz od sezonu 2003/04, kiedy klub z północnego Londynu znalazł się na szczycie Premier League.
Mikel Arteta i jego drużyna świętowali hucznie na boisku treningowym London Colney przed wręczeniem trofeum w finałowym meczu z Crystal Palace. Jednak w tej radosnej atmosferze przyszłość Ethana Nwaneriego niespodziewanie stała się gorącym tematem.
Według niemieckiego Sky , młody angielski talent jest otwarty na możliwość opuszczenia Emirates w letnim oknie transferowym. Nwaneri był kiedyś uważany za perełkę w Arsenalu, bijąc rekord najmłodszego zawodnika, który wystąpił w Premier League.
W zeszłym sezonie był również nominowany do nagrody PFA Young Player of the Year. Arsenal szybko zapewnił sobie z młodą gwiazdą długoterminowy kontrakt do 2030 roku.
Jednak możliwości gry Nwaneriego pod wodzą Artety pozostały dość ograniczone. 19-letni pomocnik nie zagrał w tym sezonie ani jednego meczu Premier League w pierwszym składzie i pojawił się na boisku tylko sześć razy z ławki rezerwowych. Mimo to wciąż ma szansę na medal zwycięzcy z Arsenalem.
W styczniu Nwaneri został wypożyczony do Marsylii, aby zdobyć doświadczenie. W Ligue 1 strzelił dwa gole w 11 meczach i pomógł francuskiej drużynie znaleźć się w pierwszej piątce.
Borussia Dortmund wyłoniła się jako najbardziej prawdopodobny cel. Niemiecki klub zabiegał o Nwaneriego, zanim ten przedłużył kontrakt z Arsenalem i nadal utrzymuje duże zainteresowanie.
Źródła w Niemczech wskazują, że młody zawodnik nie miałby nic przeciwko transferowi do Bundesligi, gdzie Dortmund słynie z rozwijania młodych talentów i przekształcania ich w wielkie gwiazdy.
Nie oczekuje się jednak, że transakcja dojdzie do skutku łatwo, ponieważ Arsenal żąda wysokiej kwoty transferu i nie chce, aby Nwaneri ponownie odszedł z klubu na wypożyczenie.
Source: https://znews.vn/sao-arsenal-sap-chia-tay-sau-chuc-vo-dich-post1653013.html










Komentarz (0)