
Trener Jose Mourinho obiecuje, że po powrocie do Benfiki będzie mniej egoistyczny - Zdjęcie: REUTERS
W przeszłości Mourinho wielokrotnie okrzyknął siebie „The Special One” lub „The Only One”. To wzbudziło w portugalskim trenerze znaczną niechęć i utrudniło mu utrzymanie stabilnej, długoterminowej pozycji w jakimkolwiek klubie, pomimo jego ogromnego talentu. Dowodem na to jest fakt, że w ciągu 26 lat pracy jako trener, Mourinho nigdy nie prowadził drużyny dłużej niż cztery lata.
Ostatnio, w Fenerbahce, po zaledwie jednym sezonie zostawił po sobie sporą sławę z powodu kontrowersji z sędziami i przeciwnikami. Ponadto, wygłaszał nieprzychylne komentarze pod adresem tureckiej piłki nożnej. W rezultacie Mourinho został zwolniony po zaledwie 14 miesiącach pracy w Fenerbahce.
Z tego powodu wiele osób zastanawia się: Czy to koniec jego kariery? Ten sceptycyzm jest zrozumiały, zważywszy na fakt, że jego ostatni tytuł turniejowy miał miejsce dekadę temu!
Jednak niecały miesiąc później Mourinho otrzymał ofertę powrotu do Portugalii, aby poprowadzić Benficę, klub, którym kierował na początku swojej kariery. Co zaskakujące, w swoim debiucie w Benfice Mourinho nie wygłaszał już tak śmiałych deklaracji jak wcześniej. Zamiast tego obiecał, że stanie się lepszym i mniej samolubnym człowiekiem.
Trener Mourinho powiedział: „Wszyscy się zmieniamy i zmienimy się na lepsze. Stałem się bardziej bezinteresowny i mniej samolubny, mniej myślę o sobie, a więcej o dobrych rzeczach, które mogę zrobić dla innych, o radości, którą mogę im dać. Nie jestem ważny, ważna jest Benfica. Kibice Benfiki są ważni, są sercem klubu. Zawodnicy również są bardzo ważni, a ja jestem tu tylko po to, by służyć”.
Źródło: https://tuoitre.vn/se-co-mot-mourinho-moi-o-benfica-20250920230700889.htm






Komentarz (0)