![]() |
Niewiarygodny błąd organizatorów meczu Sporting - Arsenal. |
Wczesnym rankiem 8 kwietnia, podczas pierwszego meczu ćwierćfinałowego Ligi Mistrzów pomiędzy Sportingiem Lizbona i Arsenalem, doszło do niezwykłego incydentu, gdy „duch żółtej kartki” wywołał chaos trwający całą pierwszą połowę.
W 37. minucie oficjalna transmisja UEFA niespodziewanie pokazała grafikę przedstawiającą napastnika Sportingu, Luisa Suareza, który otrzymał żółtą kartkę. Informacja ta natychmiast wywołała poruszenie, ponieważ kolumbijski zawodnik nie brał udziału w żadnej akcji, która uzasadniałaby upomnienie.
Nawet komentatorzy Jon Champion i Alan Shearer wydawali się zdumieni tą zagadkową sytuacją. Na trybunach wielu kibiców Arsenalu świętowało, bo gdyby dostał kartkę, najlepszy strzelec Sportingu w tym sezonie zostałby zawieszony na rewanż.
Jednak radość szybko zgasła. Organizatorzy potwierdzili, że to tylko błąd w wyświetlaczu. Suarez nie dostał żółtej kartki.
Kilka minut później komentator Champion wyjaśnił: „UEFA potwierdziła koordynatorowi meczu, że grafika transmisji była nieprawidłowa. Oznacza to, że Suarez nadal może zagrać w meczu rewanżowym”.
Ten incydent wywołał niezadowolenie wielu kibiców Arsenalu. Niektóre opinie w mediach społecznościowych sugerują , że UEFA wywołała niepotrzebne zamieszanie w meczu o wysokiej randze.
Mimo to angielscy kibice mieli powody do świętowania, gdy mecz dobiegł końca. Arsenal odniósł dramatyczne zwycięstwo nad Sportingiem na stadionie Jose Alvalade dzięki pojedynczej bramce Kaia Havertza.
Arsenal przerwał serię siedmiu meczów bez zwycięstwa w europejskich pucharach w Portugalii. Rewanż na Emirates Stadium odbędzie się wczesnym rankiem 16 kwietnia.
Źródło: https://znews.vn/su-co-gay-hon-loan-tran-sporting-arsenal-post1641677.html









Komentarz (0)